NYX, pojedyńczy cień do powiek (brązik)

Cień ten jest jedynym kosmetykiem z NYX jaki posiadam, mam nadzieje że nie ostatni. Pierwsze co zauważyłam to bardzo delikatna, jedwabista konsystencja. Nakładanie go na powiekę to czysta przyjemność. Pigmentacja jest dość dobra, przy nakładaniu go pacynką od razu uzyskuje intensywny kolor, jednak podczas rozcierania pędzlem kolor szybko blednie. Dla mnie to jest nawet zaleta bo mi nie bardzo idzie rozcieranie cieni a tu jakoś mi nawet wychodzi :D
Kolor mojego brązu to WALNUT. Utrzymuje się dość długo na mojej powiece, kreska praktycznie cały dzień, a cała powieka w zależności od intensywności dnia nawet do 6 godzin bez bazy.
Chętnie wypróbowała bym inne kolory bo ostatnio brązy jakoś mnie nie kręcą:(


Kolejne rozdania:




10 komentarzy :

  1. Ładny kolor.
    Maus ostatnio ładne odcienie szaraczki z nyxa pokazywała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. musiałam przeoczyć, chętnie przeczytam o szaraczku:) dzieki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. @: Zwykle nie mam problemu z nabyciem produktów z firmy Joko. Znajdziesz je w mniejszych drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie takie odcienie się nie sprawdzają bardzo nie korzystnie w nich wyglądam

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze pokazac swoje pojedyncze cienie z Nyxa;) bo mam kilka,ktore o dziwo udalo mi sie idealnie wybrac na podstawie swatchy :)
    Ladnie sie prezentuje Twoj braz ale dobrze mi sie wydaje,ze on jest w cieplej tonacji?

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używam takiego brazu :P :D
    fajno :D
    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  7. no właśnie on jest chyba w ciepłej tonacji bo nie za dobrze się w nim czuje:(

    OdpowiedzUsuń
  8. @Atina: ostatni użyłam właśnie w takim zestawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny choć kolorek aktualnie mało wiosenny ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*