Fitomed, płyn do kąpieli z koncentratem ziołowym "Mydlnica lekarska", kwiat arniki

Składniki bioaktywne: 
wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, kwiatu arniki, nasion kasztanowca, igliwia sosnowego, ziela marzanki, substancje nawilżające i osłaniające.
Właściwości: 
wytwarza łagodną, swoistą dla mydlnicy lekarskiej pianę.
Działanie: 
zmiękcza wodę, zapobiega wysuszaniu się skóry, poprawia mikrokrążenie, relaksuje.
Polecany przez dermatologów: po wysiłku fizycznym; dla osób źle tolerujących wodę miejską oraz wysokopieniące preparaty do kąpieli.


Pojemność: 300 ml
Cena: 11,50 zł
Sklep: Fitomed



Zalety:
- nie testowany na zwierzętach
- w składzie na drugim miejscu wyciąg z ziół
- nie wysusza skóry (wręcz nawilża)
- nie podrażnia
- dobrze myje
- kąpiel z tym płynem naprawdę relaksuje
- można używać jako żelu do kąpieli
- duża pojemność
- niska cena

Wady:
- słabo się pieni (mi to nie przeszkadza, ale wiem, że niektórzy lubią dużo piany:D)
- ziołowy zapach (też nie wszyscy lubią)


Płyn ten można wygrać w moim rozdaniu z Fitomedem:) Zapraszam Was do wzięcia udziału klik.

10 komentarzy :

  1. Nie wiem czemu, ale jakoś mnie nie zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo, jestem jedną z tych osób, które uwielbiają piane . więc nie dla mnie ten płyn :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezbyt podoba mi się ziołowy zapach i bez piany ani rusz ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sunny, pewnie nie lubisz ziołowych zapachów, albo lubisz piane:D

    ooliskaa, :D

    lady_flower123, he he kolejna fanka piany:D ale pamiętajcie, że piane zawdzięczacie dużej ilości chemii:/

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tym zdjęciu wygląda jak błotko :P ale pewnie jest dobry, wszystko co ziołowe , jest zdrowe :)
    Przy okazji zapraszam do siebie: http://le-nasty.blogspot.com/ Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem fanką piany, nawet jeśli to wynik chemii, po prostu inaczej kąpiel mnie tak nie relaksuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie może być bez piany, ale ziołowego zapachu nie zdzierżę. :p

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja lubię takie ziołowe rzeczy do kąpieli. Szczególnie jak jestem chora zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jestem fanką ziołowych zapachów...

    OdpowiedzUsuń
  10. NASTY, he he, rzeczywiście wygląda jak jakieś błotko:)

    Lady In Purplee, ja też lubie piane, ale nie jest to konieczność;)

    Motylica, jak nie lubisz to się nie dziwię:)

    Bella, hmm... muszę przetestować go zimą:)

    simply_a_woman, czyli płyn nie dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*