Ziaja, maska nawilżająca z glinką zieloną

intensywnie nawilża naskórek
glinka zielona nawilżająca - naturalny surowiec z grupy minerałów ilastych, źródło mikroelementów: głównie krzemu (około 35%), glinu (około 13%), żelaza (około 4,5%), magnezu (około 3%) oraz wapnia ( około 19%).

przyspiesza regenerację skóry

ECO-certyfikowany olej Canola - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek.
ECO-certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka.
prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.


skutecznie wygładza naskórek

ekstrakt z owoców drzewa Tara-  bogaty w oligosacharydy, zapewnia długotrwałe nawilżanie skóry. Tworzy naturalny film wzmacniający barierę hydrolipidową w efekcie doskonale wygładza naskórek.

Substancje aktywne:
OLEJ CANOLA GLINKA ZIELONA GLICERYDY KOKOSOWE

Pojemność: 7 ml
Cena: 1,65 zł
Sklep: Rossmann, Super Pharm i inne drogerie


Zalety:
- przyjemny zapach
- fajna konsystencja
- wygodna aplikacja
- jak na maseczke z glinka łatwo się zmywa
- naprawdę nawilża
- wygładza
- odświeża
- wystarcza na dwa użycia
- niska cena

Wady:
- nie ma


Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej maski bo się naczytałam 
dużo negatywnych opinii o niej, ale u mnie się sprawdziła i na pewno ją jeszcze kiedyś kupię:)

16 komentarzy :

  1. Ja bardzo lubię Ziajowe maseczki wypróbowałam wszystkie z glinkami i ciągle do nich wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie niestety ta maseczka nie przypadła do gustu bo nie zauważyłam różnicy przed i po. Nie poczułam żadnego nawilżenia...

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię ją, chociaż nie nawilża jakoś spektakularnie :)
    ale jest bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze wypróbować, jeszcze żadna maseczka nawilżająca mnie nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie nie zrobiła dosłownie nic!!!Tak jak i reszta ziajowych maseczek.Glinkę lubię ale w czystej formie.Kupuję sypkie i sobie z nich maseczki robię

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie jakos srednio sie sprawdzila:)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie też nic specjalnego nie zrobiła :) ot tak, miałam maseczkę, zmyłam i tyle.
    Plus dziwnie było mieć na twarzy coś co pachnie jak serum antycelluitowe z eveline! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie jest świetna ;) Wiadomo jednak wszystko zależy od cery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzem,ze zdania są podzielone;)

    Lady In Purple już wiem dlaczego czekałaś na moją recenzje;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja należę akurat do tych, co za tymi maskami z Ziajki nie przepadają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam i szału nie robi - jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja z tej maseczki jestem jak najbardziej zadowolona. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję i zapraszam do mnie :)
    kawaii-doll-kawaii-doll.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę ją kupić i wreszcie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ją, ale jakoś boję się użyć na moją mieszaną cerę.

    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*