Smaczna i zdrowa - zielona herbata x 2

Zielona herbata jest moją ulubioną herbatą pod warunkiem, że nie jest to czysta zielona. Uwielbiam smakowe, szczególnie owocowe. Nie raz już o niej pisałam i na pewno będę nadal pisać. Jak tylko uda mi się poznać nowe smaki to możecie spodziewać się notki:)


Feng Shui

Ta herbatka już samą nazwa mnie zaciekawiła:) Jest to zielona herbata o aromacie świeżej brzoskwini z dodatkiem jaśminu.

Pojemność: 50g
Cena: 5,50 zł
Sklep: Skworcu


Składniki:
 - zielona herbata Sencha
- herbata chińska Jaśminowa z Kwiatkami
- kawałki brzoskwini
- drzewo sandałowe
- kurkuma
- liście i pędy bambusa
- kwiaty brzoskwini, piwonii, jaśminu
- NATURALNY aromat


Herbata ta jest chyba moją ulubioną. Cudownie czuć aromat brzoskwini. Musi być jej tu dużo. Jak tylko otwieram torebkę z tą herbatką to moje zmysły szaleją;) Jaśmin mnie bardzo interesuje, ale jeszcze nie potrafie go rozpoznać. Ale będę nad tym pracować z herbatami typowo jaśminowymi:)

Dirty Dancing

W tym przypadku nazwa też miała znaczenie. Dobra/ciekawa nazwa potrafi skutecznie przekonać do zakupu;) 

Pojemność: 50 g
Cena: 5,25 zł
Sklep: Skworcu


Składniki:
 - zielona herbata Sencha
- czarna jagoda
- żurawina
- kawałki truskawek
- kwiatki i pączki róży
- afrodyzjak Muira Puama
- kwiaty stokrotki i bławatka
- aromat


Dirty Dancing na pewno jest smaczna aczkolwiek smak jej jest ciężki do opisania. Wyczuwam w niej jakąś nie znaną mi nutę, jakby wanilie? Może to ten afrodyzjak Muira Puama? Wpisałam nazwę w Google i znalazłam ciekawostkę na temat tego afrodyzjaku:D 

Muira puama ( Ptychopetalum olacoides ) jest to niezwykła roślina pochodząca wprost z brazylijskiej Amazonii i innych regionów lasów deszczowych. Osiąga wysokość ok 5 m, kwiaty zbliżone są wyglądem do jaśminu. Muira puama nazywana jest "drzewem potencji" a to ze względu na cudowny wpływ na męskie libido. Niecodzienne właściwości tej rośliny doceniane przez wieki przez rdzenną ludność Amazonii, znalazły również uznanie w Europie, Stanach Zjednoczonych i innych częściach świata. Naukowcy zajęli się badaniem mechanizmu działania tej rośliny już w 1920 roku. Obecnie trwają szczegółowe badania analityczne mające na celu określenie lecznoiczych właściwości poszczególnych czynnych składników.
Oprócz pozytywnego wpływu na męską potencje Muira puama stosowana jest w leczeniu schorzeń układu nerwowego.W medycynie stosuję się korzeń oraz korę, również jako jako silny afrodyzjak.
(Źródło)

 Gdybym nie pisała tej notki to pewnie nie przyszło by mi do głowy, żeby poszukać informacji o tym afrodyzjaku, a tak już wiem co zaparzyć Tż-owi:)))


24 komentarze :

  1. Ta druga wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aromat świeżej brzoskwini - hmmm :) To musi być cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, właśnie ta brzoskwinia owładnęła moimi zmysłami:)

      Usuń
  3. interesowałam się kiedyś Feng Shui :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, może napiszesz jakąś notkę o tym? jakieś podstawy, chętnie się czegoś dowiem:)

      Usuń
  4. Ty to masz zawsze jakieś ciekawe te herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) po prostu lubie herbate i ciągle próbuje nowych:)

      Usuń
  5. uwielbiam zieloną herbatę :) zaciekawiła mnie ta dirty dancing ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Herbatę zieloną uwielbiam, piję ją właściwie codziennie ale muszę przyznać że lubię tą aromatyzowaną a nie "gołą" bez dodatków.Obie herbatki na zdjęciach wydają się ciekawe i pyszne w smaku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja, tez pije tylko ta smakową:)

      Usuń
  7. uwielbiam zieloną herbatę (podobnie jak czerwoną) codziennie wypijam conajmniej 2 kubeczki ;) inaczej dzień niezaliczony !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, ja średni0 też wypijam 2-3 kubki dziennie:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. jednak w smaku są lepsze, ale takie w saszetkach tez pije, nie ograniczam się:)))

      Usuń
  9. Ja dzisiaj się zachwycilam Rooibos z pomarańczą z Rossa, pychota! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rooibos dopiero się ucze pić:) na pewno pojawi się post też o tym:)

      Usuń
  10. ja też bardzo lubię jaśminowe herbaty:) ale dirty dancing brzmi intrygująco :P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasmin... mam perfumy o tym zapachu i są przepiękne:)

      Usuń
    2. ja perfumy własnie średnio:P ale moja mama kocha- perfumy, mydła, olejki wszystko dosłownie:P ja uwielbiam ostatnio różane kosmetyki ale akurat herbaty różanej nie:P

      Usuń
    3. zapach rózy tez lubie, mam fajny różany olejek zapachowy:)

      Usuń
  11. Lubię zieloną herbatę. Te wyglądają bardzo ciekawie. Chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej kuszą chyba te dodatki, których w tych herbatkach jest akurat całkiem sporo:)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*