Essence - balsam do ust kiss care love

Nowy balsam do ust od essence nawilża i delikatnie koloryzuje. Dostępny jest w czterech odcieniach. 
Ja mam przyjemność testować nr 03 fruitylicious.

Pojemność: 4g
Cena: 5,99 zł
Sklep: Douglas, Super Pharm, Hebe, Tesco extra


Zalety:
- bardzo przyjemny, owocowy zapach
- kolor (bardzo jasny, perłowy różowy)
- ładny połysk
- delikatna konsystencja
- nawilża
- nie waży się na ustach
- niska cena

Wady:
- opakowanie, wizualnie jest ok, ale nakrętka za luźno chodzi i łatwo można uszkodzić pomadkę;/


Pomadka jest bardzo fajna. Ja jestem wielką fanką takich delikatnych kolorów. Sam produkt przypomina mi trochę pomadkę essence nr 01 frosted.


znowu męczą mnie zajady;/

A tak prezentuje się cała gama 

ta nude wygląda ciekawie;)

Podsumowując pomadka jest bardzo przyjemna w użyciu. Jej konsystencja jest delikatna, więc myślę, że na mrozy się nie nada, ale tak w zastępstwie błyszczyka czy szminki na co dzień na pewno się sprawdzi;)

26 komentarzy :

  1. Widzę, że udała im się seria. Ja mam w czerwonym opakowaniu i również mnie pozytywnie zaskoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie mazaje do ust ;D

    co do zajadów polecam Tormentiol, w ciągu jednej nocy się pozbywa ich
    i więcej w diecie wit. B wdrażaj... bo to jeśli dobrze pamiętam powód jej braku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za pomoc:*
      wcześniej używałam maści tranowej i mi nie pomagała;/ a zajady pojawiają mi się zazwyczaj jak jestem przeziębiona i później potrafią mi się ciągnąć nawet 2-3 tygodnie. Jeszcze raz dziękuję, muszę zakupić ta maść i witaminę B:)

      Usuń
    2. pomoże na pewno, ja zimą często mam
      tyle już próbowałam różnych maści i specyfików
      aż kiedyś spróbowałam z Tormentiolem i w szoku byłam jak szybko zadziałało

      Usuń
  3. Miałam się na nią skusiłam, i tak myślę czy kupić czy nie ;) Kurczę, opakowanie i kolor kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz taki jasny róż w chłodnej tonacji to na pewno będziesz zadowolona:)

      Usuń
  4. Nie lubię perłowych, wolę błyszczyk. A z takich pomadek to mam dwie z Virtuala. Są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś pomadke z Virtuala, ale trochę twarda była, po za tym była ok:)

      Usuń
  5. ja ostatnio o dziwo wolę bardziej kryjące i kolorowe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, może się skuszę nawet nie wiedziałam że essence ma jaieś nowe pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak juz u mnie bedzie to na pewno kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyglądałam się im ale wybrałam pomadkę z Nivea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś byłam wielką fanką pomadek Nivea;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*