Delia Fashion Most Wanted, tusz do rzęs + Shiny Box

Innowacyjna i oryginalna szczoteczka poliwinylowa użyta w mascarze pozwala wyjątkowo precyzyjnie rozdzielać rzęsy i idealnie rozkładać masę tuszu na całej ich długości.
Czarna maskara w swej formule zawiera pigment węglowy (carbon black) pozwalający wydobyć głębię czarnego koloru. Dostępna również w kolorach brązowym i grafitowym.
Rezultat: idealnie rozdzielone rzęsy o intensywnym kolorze.

Pojemność: 11ml
Cena: 10zł
Sklep: raczej mniejsze drogerie


Tusz ma silikonową szczoteczkę, która idealnie rozdziela każdą rzęsę. Lubie taki efekt, gdy robię sobie delikatny makijaż. Czasami silikonowej szczoteczki używam też do rozdzielenia rzęs po użyciu maskary pogrubiającej z dużą szczoteczką.


Zalety:
- idealnie rozdzielone rzęsy
- wydłużenie
- nie rozmazuje się
- nie robi grudek
- niska cena

Wady:
- nie pogrubia (ja jeszcze nie spotkałam się z silikonową szczoteczką, która by pogrubiała)


Podsumowanie grudniowego pudełka


Najbardziej zachwycił mnie róż mineralny od Annabelle Minerals (kolor Sunrise to po prostu cudo) oraz naszyjnik Zepter. Baza Delia i szampon Dermedic jeszcze są w fazie testów więc nie wyrobiłam sobie  pełnego zdania na temat tych produktów. Z tuszem Delia polubiłam się o czym świadczy powyższa recenzja:)

A Was co najbardziej zachwyciło z grudniowego pudełka?

16 komentarzy :

  1. Wow, nigdy nie wiedziałam tego tuszu, a bardzo lubię tę firmę, więc pewnie by się sprawdził :)
    Pozdrawiam'!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie widziałam tych tuszy;/ ale rzadko bywam w małych drogeriach, a podejrzewam, że tam można je znaleźć:)

      Usuń
  2. Znam kilka tuszy pogrubiających z silikonową szczoteczką :) Różowy (one by one?) Maybelline, Oriflamowski Wonder, stary Chanel Inimitable i mój aktualny faworyt - Dior Iconic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej ile propozycji, nie miałam z nich żadnego;/ po Diora i Chanel raczej nie sięgnę, ale pozostałe dwie propozycje mnie zaciekawiły;) dzięki;*

      Usuń
  3. też muszę się wziąć za notkę o SB, jednak co przychodzę z pracy to ciemno i zdjęć nie ma jak zrobić. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj znam ten ból;/ jak miałam na rano do pracy to robiłam sobie wszystkie fotki w weekend, ale nie raz i tak o czymś zapomniałam ;/

      Usuń
  4. Lubie silikonowe szczoteczki bo nie sklejają rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś używałam tylko silikonowych, teraz różnie to bywa:)

      Usuń
  5. Pierwsze widzę, a markę znam tylko z korektora do brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze kojarzę lakiery do paznokci no i teraz jeszcze bazę:)

      Usuń
  6. kurcze gdzieś widziałam ten tusz tylko nie wiem gdzie, teraz sobie pluje w brodę ze nie kupiłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, ze nie pamiętasz gdzie go widziałaś;/

      Usuń
  7. Może być fajna!

    Szukałam własnie jakiegoś cienia nietestowanego na zwierzętach i najlepiej polskiego.

    Mnie nie zależy na pogrubieniu rzęs, tylko na nadaniu im (jakiegoś widocznego) koloru ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś to wręcz nie chciałam pogrubiać moich rzęs, teraz zdanie zmieniłam i na imprezę lubię mieć pogrubione;)
      tym tuszem spokojnie nadasz kolor swoim rzęsom:)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*