Lumene Wild Rose - kremowy błyszczyk do ust nr 24

Kremowy błyszczyk nawilża i pomaga zachować usta miękkie i przyjemne. Zapewnia uczucie delikatności i elastyczności. Zawiera olej z nasion owocu dzikiej róży arktycznej.

Pojemność: 6ml
Cena: 24,50zł
Sklep: ShinyBox, sklepy internetowe


Mój egzemplarz pochodzi właśnie z najnowszego (styczniowego) ShinyBox'a.
Błyszczyki dostępne są w czterech odcieniach. Mi trafił się ten, który sama również bym wybrała;)


Zalety:
- delikatny kolor (nr 24)
- efekt tafli wody
- kremowa, trochę gęsta konsystencja (klei się minimalnie)
- nawilża, zdarza mi się go użyć na noc zamiast balsamu
- przyjemny, owocowy zapach
- wygodny aplikator,
- urocze opakowanie
- wydajność

Wady:
- trwałość, typowo błyszczykowa, ale na plus mogę dodać, ze nawet jak już zejdzie kolor to mam wrażenie, ze on nadal jest na ustach

  
Bardzo mi się podoba małe i urocze opakowanie oraz innowacyjny aplikator. Jeszcze się z takim nie spotkałam (z małym wgłębieniem na środku).
Polecam fankom transparentnych błyszczyków;)
Czytaj dalej

Styczniowe zużycia + wyrzutki

Odkąd znalazłam nowe zastosowanie dla mojego starego koszyka zbieranie pustych opakowań stało się przyjemniejsze:) Wcześniej upychałam je w rożnych miejscach i przez to miałam ciągle bałagan.


Najbardziej jestem dumna z wykończenia masła TBS. Przeglądając moje zbiory zauważyłam, że maseł mam zdecydowanie za dużo!


1. The Body Shop, Body Butter Duo, Floral Acai, duet maseł do ciała do skóry normalnej i suchej o zapachu jagód acai 
 Pisałam o nim 
 
2. GlaxoSmithKline, Lactacyd Femina, emulsja do higieny intymnej 
Kolejny produkt, o którym już kiedyś pisałam
Aktualnie nie używam żadnego płynu do higieny intymnej. Wydaje mi się, że powinna wystarczyć mi sama woda.

3. Oriflame, Amethyst Fatale EDP
Nuty zapachowe: nuty owocowe, róża, irys, ambra, kawa, paczula, piżmo.
Pisałam o nich 
Bardzo porządne perfumy. Ciekawy i intensywny zapach.

4. Christian Dior, Midnight Poison EDP
Miałam małą odlewke z wizażowej wymiany:) 
Nuty zapachowe: mandarynka, bergamota, róża, ambra, paczula, wanilia. 
Byłam bardzo ciekawa nut zapachowych bo zapach  kojarzył mi się trochę z Amethyst Fatale, no i widzę, że mają wspólną nutę - paczule.
Midnight Poision nie zrobił na mnie dużego wrażenia, ale być może jest to wina perfum z Oriflame, które mam już 3 lata i zdążyły mi się trochę znudzić, a jak już pisałam są w podobnym klimacie;)

5. Eveline, Nail Therapy Professional, 8 w 1 skoncentrowana odżywka do paznokci 
 Pisałam o niej 
Teraz używam diamentowej, ale mam wrażenie, że ta 8w1 była lepsza.


W tym miesiącu trafiły mi się dwa wyrzutki:
- Essence, pomadka nr 55 coralize me!
- Golden Rose, Fashion Color, nr 66
 
 
O ile lakier się po prostu zestarzał (mam go już bardzo długo) to pomadka była praktycznie nowa, ale pech chciał, że podczas podróży coś tam w niej się zepsuło i nie szło jej wykręcić;/
Opakowanie jest tak solidne, że nie mogłam go rozkręcić, aby sprawdzić co się stało w środku. Próbowałam też wyciągnąć pomadkę od góry, ale to też nie pomogło.


Jak Wam poszły zużycia w tym miesiącu? Czego macie zdecydowanie za dużo?



Czytaj dalej

Essence Gel Eyeliner, eyeliner w żelu x 3

 Ma ultra-wygładzająca, żelową formułę, która pozwala na idealną aplikacje podobną jak płynnym eyelinerem i zapewnia szczególnie jedwabiste wykończenie o różnorodnych efektach od matowego do świetlistego. Po prostu zanurz specjalny aplikator do linera essence i z łatwością maluj perfekcyjną linie, która szybko wysycha, jest bardzo trwała, nie rozmazuje się i jest wodoodporna! 

Pojemność: 3ml
Cena: 12zł
Sklep: Douglas, Super Pharm, Tesco extra, Hebe, Drogerie Natury

 
Dostępny jest w dwóch kolorach:
- 01 midnight in paris (czarny)
- 05 miami's ink (szary) 

Ja posiadam trzy, które niestety zostały wycofane;/
- 02 london baby (brązowy)
- 03 berlin rocks (fioletowy)
- 04 i love nyc (szmaragdowy)

Dla pocieszenia dodam, że nieraz widuje pojedyncze egzemplarze na wątkach wymiankowych na wizażu;)


Zalety:
- piękne i intensywne kolory (szczególnie szmaragd;))
- łatwa aplikacja, również dla niewprawionej ręki
- bardzo dobra trwałość, nawet w upały kreska jest nie do zdarcia
- nie zsycha się w słoiczku
- duża wydajność
- dobra cena
- urocze opakowanie (słoiczki)

Wady:
- zmywanie, jest trochę bardziej uciążliwe od zwykłego eyelinera, ale to w końcu kosmetyk wodoodporny


Zrobiłam mały eksperyment i potarłam swatche suchą chusteczka. Rozmazał się szmaragd i fiolet, które podejrzewam nie zdążyły jeszcze dobrze wyschnąć. Brązowy nawet nie drgnął. Wzięłam rękę pod wodę - nadal nic. Użyłam mydła w kostce też nic. Zmyłam je dopiero mleczkiem do demakijazu.
A tak prezentują się swatche tuż przed myciem mleczkiem.


Takie kreski nosze na co dzień:)




Do robienia kresek używam dwóch pędzelków na zmianę - Manhattan i Catrice. Według mnie ten z Catrice jest bardziej precyzyjny i gdy chcę wyciągnąć kreskę po za oko to tym z Manhattanu nigdy mi to nie wychodzi;/


Teraz poluje na eyeliner z najnowszej limitki essence
Vintage District
 nr 02 get arty (intensywny turkus w zestawie z pędzelkiem)


Macie w Waszych kosmetyczkach żelowe eyelinery od Essence?
Czytaj dalej

Dzisiejsze zakupy;)

Jednak skusiłam się na nawilżająca maskę Alterry. Aktualnie w Rossmannie trwa na nią promocja (6.99zł).
Pończochy z Pepco (niecałe 7zł). Już dawno chciałam kupić rajstopy w kropki, ale mogą być i pończochy;)


Małe zamówienie z DOZ
- lekki krem Alantan Dermoline, mam zamiar go używać do mieszania z kwasem hialuronowym (cena coś około 7-8zł)
- Anida, krem do rak i paznokci, wosk pszczeli i olej macadamia (4-5zł)


Kredka Emily nr 102 (4zł)
Niestety były tylko brązowe i zielone;/ W lutym ma być nowa dostawa, może wtedy wybiorę coś ciekawszego:)


Odebrałam też zamówione botki ze sklepu
został już tylko rozmiar 36
39zł


Zaskoczyła mnie panterkowa podszewka;)


Teraz po głowie chodzą mi szmaragdowe baleriny
29,90zł


Czerwone Sneakersy, chociaż tego koloru nie jestem do końca pewna.
36,90zł


A te wpadły mi w oko dosłownie przed chwilą
129,90zł


W Housie kupiłam pasek z pieskami, przeceniony z 25zł na 7,99zł.


Głownie wybrałam się po buty zimowe na płaskim spodzie (moje aktualne zaczynają przemakać) i kurtkę wiosenno - jesienna. Niestety nic ciekawego nie znalazłam;/ 

A i zajrzałam na wyprzedaż essence w moim SP i niestety tu też dla siebie nic nie znalazłam. Pudrów Fix&Matt nie było i odnoszę wrażenie, że ich tam nigdy nie było. Jedynie co to był spory wybór podwójnych lakierów, ale na lakiery mam szlaban, no chyba że trafiłby się jakiś z mojej wsch listy, to co innego;D Widziałam też sporo pojedynczych cieni do powiek oraz różów w kremie.

A Wam udało się coś ciekawego upolować na wyprzedażach?
Czytaj dalej

Podwójny lakier od Wibo

Ten lakier pochodzi chyba z jakiejś limitki. Nie jestem pewna bo swój egzemplarz wygrałam;)
Idealne kolory do manicure typu ruffian. Nie wiem czy podołam takiemu wyzwaniu, ale muszę w końcu spróbować.

French Duo Color nr 05
2x5ml/10zł


French manicure zawsze przykuwa uwagę swą elegancją. Niezastąpiony i zawsze modny przeszedł obecnie gruntowną metamorfozę. Krzykiem mody są wariacje, wypierające klasyczną biel końcówek na korzyść innych, bardziej zdecydowanych barw. Połączenie wyrazistych kolorów w lakierach French Duo Color, to obecnie najmodniejsze manicurowe trendy. Każdy z nich to oryginalny zestaw lakierów w 2 dwóch różnych barwach, np. pomarańczowej i różowej lub turkusowej i fioletowej.


Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie kolor zielony. O ile granat od razu wydał mi się w porządku, to ta zieleń mnie trochę przerażała. Dopiero na paznokciach całkowicie mnie do siebie przekonała.


Zalety:
- świetnie dobrany zestaw kolorystyczny
- krycie po dwóch warstwach
- schnie w normie
- nie smuży
- przystepna cena

Wady:
- trwałość dwa dni, zielony lakier ma zupełnie inną konsystencje i trzyma się dłużej


Podoba Wam się takie połączenie kolorystyczne?
Czytaj dalej

Orientalna kąpiel w domu

Musze Wam się przyznać, że dopiero od niedawna polubiłam zapachy zawierające w sobie imbir czy cynamon. Kiedyś wręcz nie znosiłam tych nut zapachowych.
Teraz doceniam, szczególnie zimą rozgrzewające, orientalne kąpiele;)


Aktualnie rozgrzewają mnie:
- Palmolive, Ayurituel Energy, żel pod prysznic z drzewem sandałowym i  imbirem
- Avon, Foot Works, wygładzający scrub do stóp Cynamon i Pomarańcza
- Orginal Source, Bath Foam, płyn do kąpieli pomarańcza z imbirem


Palmolive

 Drzewo Sandałowe znane jest z działania uspakajającego oraz pomaga zwalczać napięcia nerwowe. Stosowane w kąpieli pomaga zmniejszać bóle mięśni i nerwobóle. Imbir ma działanie przeciwzapalnie i antyseptycznie, pomaga wpływać na zwiększenie elastyczności i jędrności skóry. 

O tym żelu pisałam
 tu
Zapach jest mocny i ciężki, ale naprawdę dodaje energii:)


Avon

 Orzeźwiająca pomarańcza oraz pobudzający zmysły cynamon doskonale rozgrzeją nawet najbardziej zmarznięte stopy. Po długim i męczącym dniu pachnący pedikiur ze szczyptą pikanterii pomoże je zrelaksować. Złuszczający i wygładzający scrub skutecznie zregeneruje zmęczoną skórę, jednocześnie usuwając zrogowaciały naskórek. Dzięki niemu stopy będą gładkie i miękkie, a także odpowiednio przygotowane na wchłanianie kremu.
 75ml/8,9zł

O złuszczaniu nie ma mowy, ale delikatne wygładzenie i przyjemny aromatyczny masaż gwarantowany:)


Original Source


20 prawdziwych pomarańczy doprawionych pikantnym imbirem użyto by stworzyć jedna ożywczą butelkę płynu Original Source Orange Oil and Ginger, który naładuje Cię potężną dawką energii. 
I na koniec moje ukochane: poczuj to - możesz pokochać albo znienawidzić. Wybór należy do Ciebie! 
 500ml/10zł

To mój pierwszy kosmetyk OS. Po powąchaniu go prosto z butli pomyślałam, żeby go od razu wyrzucić. Co za okropieństwo! Postanowiłam użyć go do moczenia stóp i całe szczęście, że wpadłam na taki pomysł:) Po wlaniu do miski okazało się, że zapach jest bardzo przyjemny, a sam płyn świetnie się pieni. Teraz jest to mój numer jeden wśród orientalnych kosmetyków.


A Wy lubicie takie orientalne klimaty?
Czytaj dalej

Moje zamówienie ze sklepu Naturalis

Już od dawna myślałam o zakupie witaminy C i kwasu hialuronowego. Przy okazji postanowiłam wziąć też kilka innych produktów. Cenowo najtaniej wychodziło właśnie na 
Naturalis
Paczka przyszła do mnie bardzo szybko (3dni od wpłaty pieniędzy na konto). Pamiętam, że na zamówienie z BU czekałam ponad tydzień;/


Większość rzeczy to zapasy. Aktualnie posiadam już gotowe kremy z witaminą C, także moja własna produkcja musi zaczekać.


Witamina C - Ultra Fine Powder
 20g/5,90zł


Kwas Hialuronowy 1% Paraben Free 
30ml/5,70zł

Kwas Hialuronowy 2% Żel - najsilniejsze działanie
7ml-ampułka/w promocji 4,5zł zamiast 7,50zł


Ananasowy peeling enzymatyczny z ekstraktem z wierzby
30g/12,50zł


Hydrolat z Dzikiej Malwy
100ml/6zł

Hydrolat z Kwiatu Kocanki
100ml/6,50zł


Pojemniczek x 2
12,5ml/0,35zł

Doskonały zarówno do przygotowania jak też przechowywania niewielkich porcji kosmetyku, oraz pojedynczych surowców. Idealnie pasująca przykrywka zabezpiecza przed dostępem powietrza. Do przygotowania kosmetyku można użyć minimikserka. Opakowanie spełnia wymogi farmaceutyczne.

Łyżeczka miarowa 
0,15ml/2,20zł

Łyżeczka miarowa o pojemności 0.15 ml idealna do odmierzania minimalnych ilości surowców, niezbędnych do przygotowania szybkiego serum np. WITAMINY C - Ultra Fine Powder, Niacynamide, Cynk PCA.



Każdy produkt jest dla mnie nowością. Największe nadzieje pokładam w peelingu i kwasie hialuronowym.

Używałyście tych produktów?
Jeśli tak to czekam na Wasze cenne rady co do przechowywania, mieszania i w ogóle użytkowania:)

Czytaj dalej

Perła Karaibów

Nazwa ta kryje w sobie kilka interesujących tematów!

Perła Karaibów to
- hodowla kotów rasy Maine coon
- wycieczka objazdowa na Kubie
 - biała herbata


Niestety na Kube się nie wybieram, a na kotach się nie znam;/ Chociaż ten osobnik ze zdjęcia powyżej zachęca mnie do lektury o rasie Maine coon:)
Pewnie już się domyślacie, że dziś będzie o herbacie. A dokładnie o białej podobno najdroższej odmianie.

Właściwości:
- antyoksydacyjne trzykrotnie wyższe od zielonej
- zawiera dużo witaminy C i kofeiny
- pobudza i wzmaga koncentracje
- chroni przed atakami wolnych rodników, które są odpowiedzialne za procesy starzenia się


Moja Perła Karaibów pochodzi ze sklepu
50g/5,25zł

Składniki:
- herbata biała: Shou Mei,
- kawałki ananasa i mango,
- owoce berberysu,
- kwiatki malwy,
- aromat ananasa i mango.

Sposób przyrządzania:
zalać wodą o temp. 70-80°C, parzyć 2-3 minuty


Biała herbata jest dużo delikatniejsza w smaku od zielonej. Mieszanka Perła Karaibów zawiera spore kawałki ananasa, które zdarza mi się wyjadać prosto z torebki;) oraz małe owoce berberysu, które też zjadałam nie wiedząc nawet co to dokładnie jest:?


 Jeśli kogoś interesuje ten owoc to zapraszam do lektury;)

Berberys pospolity
(Berberis vulgaris L.), berberys zwyczajny, kwaśnica to gatunek krzewu należący do rodziny berberysowatych (Berberidaceae Juss.). Berberys jest krzewem osiągającym wysokość do 3 m, zrzucającym liście na zimę. Pędy ma wzniesione, pokryte drobnymi cierniami barwy szarożółtej, które są przekształconymi liśćmi. Kwiaty  są pachnące, żółte z trzema płatkami korony wykształconymi jak działki kielicha i z sześcioma miodnikami wyglądającymi jak płatki korony, zebrane w zwisające grona o długości do 5 cm. Kwitnie w maju i czerwcu. Owoc  jest jajowaty, podłużny albo cylindryczny. Jest wielonasienną, lśniąco czerwoną jagodą o cierpkim i kwaśnym smaku.

Dawniej berberys występował pospolicie w stanie naturalnym na całym obszarze Polski. Rósł na miedzach, zboczach, w zaroślach i na brzegach lasów. Odkryto jednak, że jest żywicielem pośrednim rdzy zbożowej, ponieważ na jego liściach rozwija się wiosenne pokolenie tego pasożyta i że jego obecność w pobliżu pól może być szkodliwa dla upraw. Dlatego został praktycznie całkowicie wytrzebiony ze stanu naturalnego. Rośnie na brzegach lasów liściastych i iglastych, w świetlistych zaroślach, na polach, często jest sadzony w parkach i ogrodach. Uprawiany na stanowisku słonecznym lub półcienistym. Gleba do uprawy powinna być lekka, piaszczysta, lub lekko żyzna, raczej wilgotna i przewiewna. Berberys jest rośliną odporną na mrozy.

Kora i korzenie mają właściwości antybiotyczne, zawierają alkaloidy izochinolinowe, głównie berberynę (1,24%), berbaminę (2,5%), palmatynę i magnoflorynę i garbniki. Owoce zawierają kwasy organiczne, witaminę C, flawonoidy (rutynę), cukry, sole mineralne, pektyny oraz karotenoidy. Zalecano więc berberys w przypadku braku apetytu, w kamicy żółciowej, w przewlekłym zapaleniu wątroby, nieżycie pęcherzyka żółciowego, jako środek rozkurczowy również w kamicy nerkowej i w wielu innych przypadłościach. Obecnie zastosowanie to jest mocno ograniczone, ponieważ berberyna odkłada się w sercu, wątrobie i trzustce, dlatego przetworów z berberysu nie można spożywać przez dłuższy czas. Owoce są surowcem witaminizującym, dietetycznym i przeciwgorączkowym.

Suszone owoce wykorzystuje się jako dodatek do herbaty podnoszący ogólną odporność organizmu, zwłaszcza w stanach gorączkowych, w zakażeniach bakteryjnych, w stanach zapalnych błon śluzowych oraz dla zwiększenia szczelności naczyń włosowatych. Takie zastosowanie jest podyktowane obecnością wielu cennych składników: witaminy C, E, karotenoidów, pektyn i soli mineralnych. Związki o charakterze witaminy P (rutyna, eskulina) poprawiają samopoczucie przy katarze i krwawieniach z nosa.

Ciekawa jestem czy ktoś przeczyta tą długa, ale ciekawą notkę o berberysie - "polskiej cytrynie".

Która Perła Karaibów najbardziej Was zaciekawiła?
Koty, wycieczka czy może biała herbata?
Czytaj dalej