Wibo Candy Shop Lakier do paznokci o piaskowej fakturze nr 3

Lakier z efektem piasku, niekwestionowany hit dostępny w nowych cukierkowych kolorach! 

Pojemność: 8,5ml
Cena: 6,99zł
Sklep: Rossmann


Kolor jest naprawdę cukierkowy;D


Dobre krycie można już użyskać przy jednej warstwie i na zdjęciach mam właśnie jedną. Lekko prześwitują mi końcówki, ale jakoś mi to nie przeszkadza i nie dokładałam już drugiej warstwy.


Dzięki tej jednej warstwie Candy Shop schnie błyskawicznie. Do tego lakier ma niezłą trwałość. Mam go już trzeci dzień na paznokciach i zero odprysków. Jedynie co zauważyłam to lekko starte końcówki.


Lakier jest naprawdę godny uwagi. Widziałam na innych blogach piękną brzoskwinie i lawendę. Cała seria składa się z czterech cukierkowych kolorów;)

Macie ochotę na cukierkowy manicure z Wibo?

Czytaj dalej

Kosmetyki azjatyckie z eBaya

Wreszcie przestałam się bać PayPala i eBaya. Założenie kont jest bardzo łatwe i w języku polskim, więc wszystko można sobie na spokojnie przeczytać.


Moim głównym celem były skarpetki złuszczające do stóp. Już dawno chciałam je wypróbować, ale powstrzymywała mnie wysoka cena. Teraz można je dostać sporo taniej.


Wybrałam skarpetki Holika Holika za 20zł już z wysyłką. Czekałam na nie około 10 dni.

Przez pomyłkę zamówiłam też skarpetki nawilżające, ale w sumie też z chęcią je przetestuje;)
Na te skarpetki czekałam krócej - 8 dni.
 

Dodatkowo kliknęłam zestaw 10 próbek bb kremu Missha M Signature Wrinkle Filler BB Cream SPF37 w jaśniejszym odcieniu 21.
Po pierwszych testach jestem na tyle zadowolona, że zastanawiam się nad pełnowymiarowym opakowaniem;)


Do każdego zamówienia otrzymałam po dwie próbki:) Kompletnie nie mam pojęcia co to za kosmetyki;/


Jestem bardzo zadowolona z zakupów i na pewno będą kolejne.
Może mi polecicie jakiś ciekawy azjatycki kosmetyk?
Czytaj dalej

Marcowe zużycia

Dziś pora na kolejne puste opakowania po kosmetykach. W tym miesiącu koszyk znowu jest pełny:)


Na początek kosmetyki o których pisałam już na blogu. 

1. Exclusive Tonik bezalkoholowy

2. Balea Kirsche + Jasmin Szampon dodający objętości

3. Balea Borówkowy żel pod prysznic

4. Head&Shoulders Odżywka przeciwłupieżowa apple fresh


5. The Body Shop Migdałowe masło do ciała

6. Anatomicals Witaminowy krem do rąk

7. Organique Krem do stóp Tymianek i Szałwia


8. Revlon ColorStay Mineralny podkład w musie 
Przypomnę tylko, że to mój największy podkładowy ulubieniec.


Pora na kosmetyki o których jeszcze Wam nie pisałam.

9. Biały Jeleń Hipoalergiczny Szampon do włosów Ocet jabłkowy
Niestety, ale szampon mi nie przypasował. Nie radził sobie z oczyszczaniem moich włosów, które po jego użyciu były przyklapnięte;/ Zużyłam go do prania kosmetyczek, pędzli itp.
300ml/6zł

10. Isana Brzoskwiniowa pianka do golenia
Przyjemny kosmetyk, ale chyba nie do końca mi potrzebny. Od lat do golenia używam żelu pod prysznic, wiec taka pianka jest mi zbędna. Duży plus za zapach!
150ml/4zł

11. Dove Dezodorant w kulce grapefruit & lemongrass
Spodobał mi się na tyle, że chętnie sięgnę po inne wersje zapachowe.
50ml/8-10zł


12. Beauty Friends Lemon Essence Mask Sheet Pack
Jakoś straciłam sympatie do tych maseczek;/ Na pewno rozjaśniają i relaksują, ale nie robią nic więcej!

13. White Flower's Experience Maseczka Anti-Age z dodatkiem kwasu hialuronowego
Pisałam już, że dla mojej cery lepsza okazałą się maseczka z tej samej serii tylko do cery tłustej. Ta była ok, ale zabrakło efektu wow.

14. Marion Nature Therapy 60 sekundowa maseczka na włosy
Przyjemny kosmetyk, dobry do zabrania ze sobą na wyjazd. Jedna saszetka wystarczyła mi na jedno użycie, ale ja odżywki i maski nakładam w dużych ilościach.



Odlewki i próbki.
Wzięłam się za ostre zużywanie wszelkich próbek i odlewek. Wcześniej chyba je tylko zbierałam;d Teraz staram się zużywać je na bieżąco.

- Kenzo Flower by Kenzo

Nuta głowy: głóg, czarna porzeczka.
Nuta serca: róża, jaśmin, fiołek.
Nuta bazowa: opoponax, wanilia, białe piżmo.

Nie jest to zapach dla mnie, ale coś w sobie ma! Trochę mnie męczy, ale jednocześnie intryguje.

- C-Thru Pearl Garden

Przyjemny, ale bardzo nietrwały;/

- Kim Kardashian Kim Kardashian

Nuty zapachowe: mandarynka, miód, kwiat pomarańczy, jaśmin, tuberoza, gardenia, drzewo sandałowe, drzewo Jacaranda, nasiona Tonka, Orchidea waniliowa.

Przyjemny słodziak, ale szybko mi się znudził;/

- Elizabeth Arden Ardenbeauty

nuta głowy: kwiat ryżowca, włoska bergamotka
nuta serca: błękitny kwiat lotosu, lilia imbirowa, lilia Rubrum, żółta orchidea
nuta bazy: indyjski sandałowiec, biała ambra, piżmo.

Kiedyś mi się bardzo podobał, a dziś albo zapach zwietrzał albo zmienił mi się gust. Bardziej obstawiam to pierwsze. 


Próbki z Yves Rocher - szukam kolejnych perełek z tej firmy;)

- SOS Detox Slimming Gel
Saszetka wystarczyła mi tylko na pośladki;d

- Ovale Lifting krem na dzień
Fajnie wygładza i rozświetla, ale wałkuje się pod podkładem;/

- Voile D'Ambre
Jak dla mnie taki babciny zapach. Zdecydowanie nie dla mnie;/

- Vanille Noire
Bardzo ładny i słodziutki, ale strasznie nietrwały!


Kolejne próbeczki:)

- Alcina Stress Control Creme
Nic specjalnego, do tego zwiększa błysk;/

- Tołpa Stimular 40+ Ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy na dzień (lekki)
Ta sama historia ze zwiększonym błyskiem;/

- Clochee Lekki Balsam nawilżający
Bardzo fajna konsystencja, szybko się wchłania i nawilża, ale zapach jest jak dla mnie nie do wytrzymania ziołowo-apteczny!


Na chwilę wróciłam do minerałów. Zużyłam dwa sample od Pixie Cosmetics. Dodałam krzemionkę do moich mieszanek sypańcowych oraz wykończyłam kolejną próbkę różu od Amilie.


A jak jest u Was z próbkami/odlewkami? Zużywacie je na bieżąco czy chomikujecie?
Czytaj dalej

Dusch Das Słoneczne Mango Żel pod prysznic

Żel pod prysznic z niemieckiego Rossmanna. Chociaż z tego co pamiętam dostępny jest też w marketach. Często widziałam go w promocji trzy w cenie dwóch. Ja nie mogłam się oprzeć wersji Sunny Mango. 


Nie pamiętam ile za niego zapłaciłam, ale coś około 1 euro za 250ml. U nas można kupić za 5-6zł.
Żel jest wyposażony w ciekawy system wewnątrz korka, który nie pozwala wylać się płynowi bez uprzedniego naciśnięcia butelki. Dzięki temu można odłożyć butelkę bez jej zamykania. Mi się to przydaje;)


No i to co najważniejsze w tym żelu to zapach! Słoneczne mango, które rozchmurzy każdy ponury dzień. Doda energii i przy okazji dobrze nas wymyje;) A i piany nam też nie zabraknie. 


Uważam, że te żele to niezła konkurencja dla Balei:)
Z tego co pamiętam to są one dostępne w przeróżnych wersjach zapachowych. Nie zwróciłam tylko uwagi czy wśród nich są też jakieś limitki?

Znacie żele Dusch Das?
Czytaj dalej

Palladio Puder ryżowy | RPO3 Natural

Puder ryżowy znany jest ze swoich właściwości absorbujących sebum.
Znany jest również z właściwości przedłużających trwałość makijażu, pozostawiając przy tym jego jedwabiste matowe wykończenie.


Pojemność: 17g
Cena: 23,95zł
Sklep: Palladio, Yasumi podobno też stacjonarnie


Dzisiejsza notka to moje pierwsze wrażenia z używania pudru Palladio. Niestety, ale kolor okazał się dla mnie za ciemny;/ Używałam go niecałe dwa tygodnie i jednak źle się czuję w tym kolorze. Myślę, że wrócę do niego latem bo puder jest jasny, ale dla takiego bladziocha jak ja już nie! Na szczęscie w ofercie Palladio znajdziemy jeszcze jaśniejszy odcień od tego mojego.


Zacznę od tego, że opakowanie jest bardzo urocze, ale niestety niezbyt funkcjonalne, ponieważ pokrywka za lekko chodzi i mam obawy, że podczas transportu puder może się otworzyć i rozsypać.
Dodatkowo dziurki w sitku są trochę za duże;/


Skład:
Talc, rice starch, Silica, preservative agents. Może zawierać: Preservatives, antioxidants, sunscreens, fillers (e.g. talc, silica, alumina, kaolin, clay), dyes (inorganic and organic pigments, lacquers).

Wydaję się w porządku. Jest bardzo krótki i za to duży plus. 


Puder ładnie wykańcza makijaż, daje naturalny, ale niezbyt długi mat (do 3 godzin). Ostatnio zauważyłam, że u mnie lepszy mat dają jednak pudry w kamieniu. Nie wiem czy to przypadek czy rzeczywiście coś w tym jest.
Puder jest drobno zmielony i ładnie pachnie, coś w stylu kosmetyków dla dzieci:)


Myślę, że gdybym miała najjaśniejszy odcień  to moja opinia pewnie byłaby bardziej wyczerpująca. 
Uważam, że puder jest ciekawy i wart wypróbowania. Tylko pamiętajcie o dobraniu odpowiedniego koloru!;) 

Ps. w momencie pisania notki wpadłam na genialny pomysł rozjaśnienia pudru. Wymieszam go z białą krzemionką.
Czytaj dalej

Lawendowa Farma po raz pierwszy ;)

Nie tak dawno pytałam Was na blogu o polecenie mi jakiegoś mydła do mycia twarzy. Zbyt wcześnie napaliłam się na zakupy na iherb. Nie mam karty kredytowej więc nie mam jak opłacić tam zamówienia;/ Przejrzałam asortyment w różnych mydlarniach i ostatecznie zdecydowałam się na zakupy w 


O moim wyborze zadecydowały dobre opinie i możliwość zakupu mini mydełek 50g za 7zł

Na początek wybrałam trzy mydła:

Żywokostowe

Mimo, iż niepozorne z wyglądu należy do moich ulubionych mydeł. Wspaniale się pieni i natłuszcza skórę (masło shea) a dzięki zawartości żywokostu, który zawiera alantoinę i związki śluzowe, łagodzi wszelkie zadrapania i skaleczenia. 


Skład:
oliwa, olej kokosowy, olej palmowy, olej rycynowy, masło shea, wodorotlenek sodu, odwar korzenia żywokostu, olejki eteryczne: lawendowy i rozmarynowy


Słoneczny Pocałunek

To takie słoneczne, wakacyjne mydło: żółte jak słońce, (olej rokitnikowy) z refleksami nagietka, lekko cytrusowe, ale jednocześnie miętowo orzeźwiające-taki dokładnie słoneczny pocałunek lata, nawilżający i natłuszczający skórę.Koniecznie weź je z sobą na wakacyjną przygodę….


Skład:
oliwa, olej kokosowy, olej palmowy, olej rycynowy, masło shea, olej rokitnikowy, płatki nagietka, olejki eteryczne: lemongrasowy i miętowy, wodorotlenek sodu, woda,


Żółty Sandał

Oczywiście chodzi o olejek sandałowy( a nie o letnie obuwie), który w połączeniu z olejkiem lemongrasowym tworzy bardzo przyjemny, delikatny zapach. Do mydła dodałam zółtą glinkę, która zawiera więcej żelaza od pozostałych glinek, skutecznie oczyszcza i odżywia skórę; mydło obficie się pieni, odpowiednie dla cery tłustej wrażliwej, mieszanej, normalnej, zmęczonej, szarej, pozbawionej blasku.


Skład:
olej kokosowy, oliwa, olej palmowy, olej słonecznikowy, żółta glinka, olejki eteryczne: sandałowy i lemongrasowy (1:1), wodorotlenek sodu, woda


Mam nadzieję, że będą z nich zadowolona;)

Do 31 marca trwa promocja i wszystkie duże mydła w kostkach (100g) są po 10 zł za sztukę. Ja się niestety na promocje nie załapałam;/

Miałyście już jakieś mydełka z Lawendowej Farmy?
Czytaj dalej

Nowy cukrowy peeling od Farmony

Dziś listonosz przyniósł mi nowość od Farmony cukrowy peeling do ciała Lawendowe Ukojenie.
Zostałam zaskoczona uroczym szklanym słoiczkiem do którego przytwierdzono mały bukiecik kwiatuszków:)


Peeling cukrowy do ciała z naturalnym olejkiem z lawendy. Kryształki cukru intensywnie złuszczają martwy naskórek oraz idealnie wygładzają ciało. Skóra staje się niezwykle gładka, jedwabiście miękka i nawilżona. Unikalna kompozycja zapachu lawendy z regionu Prowansji otuli nas przyjemnym zapachem, pozwoli odzyskać spokój i wewnętrzną równowagę.

Jestem bardzo ciekawa jak pachnie. Chyba nie wytrzymam dłużej i zaraz go otworze;D

Znacie produkty Farmony z linii Magic SPA?

Czytaj dalej

Lovely St.Tropez Lakier do paznokci o strukturze jedwabiu nr 3

Seria St. Tropez to trzy delikatne kolory na wiosnę (zielony, niebieski i różowy).
Prawdopodobnie jeszcze nie ma ich na półkach sklepowych. Z tego co pamiętam to będą dostępne od kwietnia.


Musze przyznać, że lakier mnie bardzo pozytywnie zaskoczył pod każdym względem. 
Po pierwsze kolor. Nie specjalnie mnie zainteresował, ale stwierdziłam, że może czas zrobić sobie jakąś odmianę po tych wszystkich intensywnych odcieniach. No i to był strzał w dziesiątkę! Przyjemny, pudrowy róż idealny na pierwsze wiosenne dni:)


Drugie zaskoczenie to jedwabiste wykończenie. Mi kojarzy się to z efektem oszronienia.


Dodatkowo lakier bardzo szybko schnie i jest mega trwały. Mam go na paznokciach trzeci dzień bez topu nawierzchniowego i jak na razie nie ma żadnych odprysków. 


Na zdjęciu widzicie trzy warstwy, jednak następnym razem dam tylko dwie. Nie da się opowiedzieć Wam tu  o moich perypetii związanych z szybkim malowaniem paznokci przed imprezą, ale na jednym pazurku mam tylko jedną warstw i też jest ok:)


Ja jestem nim naprawdę zachwycona;) Ciekawa jestem jak inne kolory będą się prezentować, szczególnie zielony.
A Wam przypadł do gustu oszroniony róż od Lovely?

Czytaj dalej

Moja gromadka mini szamponów Batiste + fajna promocja

Suchy szampon zawsze mam pod ręka. Nie używam go regularnie, ale są dni gdy nie mogę się bez niego obejść;) Jeszcze do niedawna w mojej kolekcji miałam tylko jeden mini szampon Batiste (Cherry), a dziś mam już kolorową gromadkę;)


A wszystko za sprawą ciekawej promocji!
Przy dowolnych zakupach w sklepie http://perelki.eu/ otrzymujemy 20% rabatu. 
Jako, że mam jeszcze spory zapas pełnowymiarowych szamponów postanowiłam przygarnąć kilka maleństw.


Ten zestaw chodził za mną już od jakiegoś czasu. 

 Mamba szybko przechodzi od lekkich nut grejpfruta, limonki oraz czarnej porzeczki w zmysłowe połączenie jaśminu, róży, jabłka, maliny i paczuli, które następnie łącza się w smacznej harmonii z bazowymi nutami piżma, wanilii i karmelu. Nazwa i opakowanie nawiązują do jadowitych afrykańskich węzy. Bądź elegancka i niebezpieczna - czy już wiesz, kto dzisiaj będzie Twoja ofiara?

Lekka i ciepła, pachnąca rosą pory deszczowej, Savanna wchodzi świeżym otwarciem cytrusowym, do którego dołączają kwiatowe nuty konwalii oraz róży dopełnione ciepłym drzewem sandałowym i piżmem. Jeśli zamierzasz dziś być tajemnicza i niedostępna jak płochliwa zebra, do której nawiązuje opakowanie Savanny, już wiesz jaki zapach będzie Twoim sprzymierzeńcem.

Odkryj dzikość serca z Batiste Wild. Nie dla nieśmiałych - Wild, zapach "z pazurem", drapieżny i elegancki - przyciąga zmysłowym połączeniem kakao, wanilii i piżma z drzewnymi i kwiatowymi nutami. Z orientalna, zadziorna nuta - dla kobiet, które ufają swoim instynktom i wiedza, czego chcą.

Cena regularna za zestaw 19,99zł


Jeśli rabat 20% to za mało to uwaga do każdych zakupów otrzymujemy wybrany Batiste 50 ml GRATIS


 Ja skusiłam się na Blush, który uwodzi zapachem hibiskusa, pomarańczy, frezji, tuberozy, peonii, lilii, piżma i wetiweru doprawionymi odrobiną świeżych, zielonych nut.

Aby otrzymać kod promocyjny, należy się zapisać na newsletter na stronie http://batiste.pl./ A potem wystarczy zrobić dowolne zakupy i pamiętać, żeby zarejestrować się w sklepie (to jest konieczne, żeby zadziałał kod) i wybrać sobie bonusowy szampon 50 ml.

Promocja ważna jest do 30 marca!


Ciekawa jestem czy też się skusicie?

Czytaj dalej