Zużyłam i wyrzuciłam | Wrzesień 2014

Przyszła pora na wrześniowe zużycia, które są obfitsze od sierpniowych. W tym miesiącu się poprawiłam, ale to nie oznacza, że zapasy się zmniejszyły. Ciągle jest tego wszystkiego zdecydowanie za dużo czyli tak naprawdę nic nowego;d


Zacznę od kosmetyków Balea, które bardzo lubię i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazje wybrać się na zakupy do DM-u.


1. Balea Ultra Power Lakier do włosów
Porządny i jak zawsze niezawodny. Lubie, chociaż ta wersja nie należy do moich najulubieńszych.
300ml/0,85€

2. Balea Carambola Lambada Żel pod prysznic
W recenzji trochę na niego narzekałam klik, ale gdy poznałam zapach arbuza to karambola wydała mi się jednak bardziej atrakcyjna.
300ml/0,65€

3. Balea Pflegecreme Krem do ciała i twarzy z masłem shea
Pisałam już o nim tu. Bardzo fajny krem. Następnym razem chętnie sięgnę po jakieś zapachowe masło do ciała.
250ml/1,25€


4. Yves Rocher Jardins du Monde Żel pod prysznic Zielona Cytryna z Meksyku
Cytrynowa wersja mnie nie urzekła, ale nie zniechęcam się i testuje kolejne zapachy.
200ml/7,90zł

5. Delawell Zmysłowy Scrub Solny do dłoni, stóp i ciała
Przyjemny i aromatyczny. Pisałam o nim osobną notkę klik
100ml/wersja dla ShinyBox

6. Cien Krem do depilacji
Tragedia! Zużyłam, bo nie lubię wyrzucać pełnych kosmetyków, ale to była męczarnia.
125ml/około 1€


7. BarbraPro Płyn micelarny z wyciągiem z ogórka do demakijażu oczu i twarzy
Pisałam już o nim na blogu klik i miałam z nim mały dylemat. Oczy zmywa słabiej od mojego ulubieńca (dwufazówka Garnier klik), ale przy dłuższym przytrzymaniu płatka jest dużo lepiej.
125ml/13,99zł

8. BarbraPro Tonik do zmywania paznokci z olejkiem ze słodkiej pomarańczy
Ulubieniec! Link do notki klik
100ml/7,49zł


9. Khadi White Lily Ajurwedyjski olejek do twarzy i ciała z białą lilią
Moja cera go polubiła. Nadal chcę wypróbować kolejne wersje tych olejków;) Link do notki klik
10ml/10zł

10. Ziaja Liście Zielonej Oliwki Oliwkowa maska regenerująca z kwasem hialuronowym
Pisałam o niej całkiem niedawno klik
 7ml/1,14-1,50zł

11. Płatki pod oczy nie pamiętam jakiej firmy
Nie zachwyciły mnie swoim działaniem, ale przyjemnie mnie zrelaksowały.


12. Rival de Loop Lifting Konzentrat x 5 ampułek
Zacznę od tego, że żadna z tych ampułek nie zadowoliła mnie w 100%. Prawdopodobnie nie sięgnę po nie drugi raz, ale jeśli miałabym wybierać pomiędzy wersją Lifting a Hyaluron Booster to zdecydowanie wolę te pierwsze. Troszkę lepiej nawilżają i uwaga zwężają pory, czego zupełnie się nie spodziewałam. Nie podobają mi się za to długie, chemiczne składy i skłonność do zapychania -  to akurat dotyczy wersji Hyaluron Booster.

13. Rival de Loop Hyaluron Booster Konzentrat x 2 ampułki

Obydwie wersje kosztują około 12zł za 7sztuk.


14. Yves Rocher Tendre Jasmin EDP miniaturka

Nuty zapachowe:
nuta głowy: jaśmin, kwiat pomarańczy, cytrusy
nuta serca: jaśmin indyjski, mimoza
nuta bazy: brzoskwinia, migdał 


Dla mnie jakiś taki za delikatny, mało wyrazisty.
15. Calvin Klein Eternity EDP próbka

Nuty zapachowe:
nuta głowy: nuty liściowo-zielony, olejki cytrusowe
nuta serca: róża, fiołek, konwalia, goździk
nuta bazy: sandałowiec, heliotrop, piżmo. 


Kiedyś uwielbiałam, ale ostatnio zaczęłam mieć ich dość. Chyba czas poszukać innego ulubieńca.

16. Maybelline Dream Lumi Touch Korektor rozświetlający nr 1 
Pisałam o nim tu

17. Próbki


Kremy Sylveco są rzeczywiście bardzo fajne, ale niestety dla mnie za lekkie. Może powinnam sięgnąć po wersje w słoiczku? Krem z Tołpy to kolejny nietrafiony produkt z tej firmy. Krem siarkowy Barwa o dziwo nawet mi przypasował. Na początku myślałam, że to kosmetyk nie dla mnie, ale później doczytałam, że jest to krem typowo nawilżający. Poza tym zużyłam próbkę szamponu, odżywki do włosów i bb kremu o którym nie raz już wspominałam. No i teraz czas na dwie najważniejsze próbki! Azjatyckie kremy pod oczy firmy su:m37. Znacie? Ja mam pierwszy raz kontakt z produktami tej marki. Krem Losec Skin Reviving jest bardziej rozpowszechniony w Polsce i ma bardzo dobre opinie. U mnie radził sobie kiepsko, ale dam mu jeszcze szansę i zużyje kolejną próbkę. Na Allegro za tę drobnice trzeba zapłacić 3zł za sztukę. Drugi 1102 Extreme Time Control sprawdził się u mnie wyśmienicie. Długotrwale nawilża i wygładza. Lubie to! Niestety o ten krem nie jest tak łatwo. Będę musiała poszukać go na zagranicznych stronach, ale na razie mam jeszcze kilka jego próbek, więc testuje dalej:)

A jak tam Wasze zużycia?

Czytaj dalej

Ziaja Jaśminowa Krem pod oczy i esencja przeciwzmarszczkowa +50

Niech Was nie wystraszy wysoki przedział wiekowy +50, który moim zdaniem nie ma żadnego znaczenia. Jeśli skóra zaczyna potrzebować wygładzenia, to spokojnie możemy go szukać w każdym przedziale wiekowym. Ziaja Jaśminowa choć przeznaczona jest dla dojrzałych kobiet, wcale nie jest taka bardzo przeciwzmarszczkowa, ale o tym przeczytacie w dalszej częsci notki:)


Zacznę od kosmetyku, który mnie bardziej zawiódł czyli Jaśmin w kremie przeciw zmarszczkom pod oczy i na powieki. Czytałam o nim wiele pochlebnych opinii, ale niestety u mnie się on nie sprawdził. Podchodziłam do niego kilka razy, bo myślałam, że może moja cera ma gorszy dzień i dlatego efekt jest taki słaby. Każda kolejna aplikacja umacniała mnie w przekonaniu, że czegoś tu mi brakuje, że coś jest nie tak. Skóra pod oczami owszem była napięta, ale tylko przez chwile, maksymalnie 40 minut od nałożenia kremu. Później wracała do swojego pierwotnego stanu, a ja potrzebuje długotrwałego nawilżenia.


Obietnice producenta:
Ekskluzywna emulsja wygładzająca pod oczy i na powieki do pielęgnacji skóry po 50 roku życia. Autentycznie odpowiada na naturalne wymagania każdego rodzaju skóry dojrzałej. Kompensuje utratę kolagenu, fizjolipidów i kwasu hialuronowego. Zawiera fitoestrogen – genisteinę – izoflawon o aktywności hormono-podobnej, calcium – główny czynnik regenerujący epidermę oraz kompleks substancji tonujących, które korygują cienie i nadają skórze zdrowy odcień.
  • emulsja nawilżająca
  • bogata konsystencja
  • bez zapachu
Muszę zaznaczyć, że od jakiegoś czasu moja skóra pod oczami jest bardzo wymagająca, więc możliwe, że przy mniejszych potrzebach ten krem sprawdzi się lepiej. Tyle, że krem z oznaczeniem 50+ w moim przekonaniu powinien jednak lepiej działać na skórę trzydziestolatki. 


Po za tym krem mieści się wygodnej tubce, nadaje się pod makijaż i jest tani (11zł/15ml). Jeśli nie macie dużych potrzeb możecie go wypróbować, tym bardziej, że są dziewczyny które ten krem sobie chwalą, wiec może to jakiś mój odosobniony przypadek. 


Jaśmin w esencji przeciw zmarszczkom na dzień i na noc na twarz i na szyję bardziej przypadł mi do gustu. Nie powiem, żeby dawał efekt wow, ale jest całkiem przyjemny w użyciu. Skóra jest nawilżona i lekko wygładzona. Esencja nie zapycha porów, nie podrażnia i ma podobne opakowanie do kremu z tej serii, tyle, że jest ono większe (30ml/11,70zł). Ja używam jej co drugi/trzeci dzień na noc. Zdarzyło mi się użyć jej raz na dzień i wszystko było w porządku, może jedynie trochę szybciej cera zaczęła mi się błyszczeć.


Obietnice producenta:
Ekskluzywna emulsja na dzień lub/i na noc do pielęgnacji skóry po 50 roku życia o skoncentrowanej aktywności przeciwzmarszczkowej. Autentycznie odpowiada na naturalne wymagania każdego rodzaju skóry dojrzałej. Kompensuje utratę kolagenu, fizjolipidów i kwasu hialuronowego. Zawiera fitoestrogen – genisteinę – izoflawon o aktywności hormono-podobnej, calcium – główny czynnik regenerujący epidermę oraz kompleks rozświetlający, który poprawia koloryt skóry.

Emulsja dosyć intensywnie pachnie. Mi zapach ten odpowiada, ale myślę, że dla niektórych może on być męczący. 


Jak widzicie na zdjęciu powyżej krem pod oczy ma dosyć ciemny kolor. Ja nie odnotowałam zmiany w odcieniu skóry po aplikacji.


 Ciekawa jetem jak u Was spisują się te kremy? Macie podobne odczucia?

Czytaj dalej

Moja kolorówkowa chciejlista

Kolorówkowa lista jest nieco bardziej marzycielska niż pielęgnacyjna, o której pisałam tu. Znajdują się tu produkty droższe i tak naprawdę im droższe tym mniej mi niepotrzebne;d Jednakże fajnie byłoby mieć je w swojej kolekcji.


1. The Balm Mary Lou Manizer rozświetlacz
Rozświetlacza używam rzadko, ale ten wydaje mi się, że byłby idealny do mojego typu cery. Tylko czy jak już go kupię to czy będę go używać?

2.  L'Oreal Colour Riche Balm
Jeszcze nie wiem którym kolorem chciałabym rozpocząć swoja przygodę z Balmi. Kolory są tak ciekawe, że ciężko mi się zdecydować na jeden;)

3. Urban Decay Naked 3
Podobno zawiera chłodne odcienie, czyli takie jakie lubię najbardziej:) Może kiedyś będzie moja. A tak w ogóle to nawet nie wiem gdzie mogłabym ją kupić? Allegro odpada, bo bałabym się podróbki.

4. L’Oreal Lumi Magique Korektor rozświetlający
Przed jego zakupem powstrzymują mnie tylko moje trzy inne korektory rozświetlające, ale za jakiś czas na pewno  po niego sięgnę.

Kolorówki jest zdecydowanie mniej na mojej chciejliście, ale to chyba dlatego, że zużycie cienia do powiek czy podkładu to naprawdę nie lada wyzwanie! A jeśli ma się ich jeszcze kilka?

A o czym Wy marzycie? 


Czytaj dalej

Jeszcze o wrześniowych nowościach

Wrześniowe nowości mało mnie cieszą, bo od dwóch tygodni choruję. Mam już dość siedzenia w domu! Pogoda coraz ładniejsza, a ja okupuje łóżko i laptopa. Nos zatkany, wiec nawet nie mogę się cieszyć paleniem pierwszych jesiennych wosków w kominku. Na szczęście dziś pojawił się promyk nadziei, że jest i będzie lepiej.


Co kupiłam?

Curaprox 5460. Zazwyczaj nie pisze o zakupie szczoteczek czy past do zębów, ale Curaprox jest wart wspomnienia. Jeśli jeszcze nie znacie tych szczoteczek to zapraszam do tej notki klik. Aktualnie kupuje je w aptece Gemini, bo przy okazji mogę dobrać jakieś leki czy kosmetyki;d

Garnier Mineral Protection to łup z Biedronki. Zwykle omijałam szerokim łukiem dezodoranty Garniera i  w sumie sama nie wiem dlaczego. Tak jakoś wydawało mi się, że są słabe. Już nie pamiętam jak w końcu jeden z nich trafił do mojego koszyka z zakupami i od tej pory zmieniłam o nich całkowicie zdanie. Na  chwilę obecną są dla mnie najlepsze!

Dwa nowe zapachy. Tesori d'Oriente Jasmin Di Giava EDP z Rossmanna, który jest podobno odpowiednikiem Angela. Na ten temat się nie wypowiem bo nie znam oryginału, ale pisze o tym, bo może wśród Was są fanki tego zapachu? Druga flaszka to Yodeyma Prosa czyli darmowa próbka ze strony producenta. Wybrałam odpowiednik CK Eternity. Stwierdzam, że jest bardzo podobny.

Zakupy z apteki Elixir Zdrowia. Uzupełniłam zapasy wody termalnej Uriage. Mają ją w bardzo dobrych cenach: 150ml/około 16zł i 50ml/6,90zł. Wzięłam na spróbę Ziaja orzeźwiający żel pod prysznic z limonkowo-cytrusowym koktajlem egzotycznym, Ziaja Ulga peeling enzymatyczny dla skóry wrażliwej oraz Ziaja Anno D'oro Mikrodermabrazja w saszetce. W tej aptece dostałam moje pierwsze gratisy do zakupów.  Skromne dwie próbki kremów z Ziaji, ale dla mnie liczy się sam gest. No  i w sumie chętnie przetestuje te dwa kremy.

A jak Wam mija wrzesień?

Czytaj dalej

Alterra Puder prasowany z ekstraktem z granatu nr 01 light

Puder ten przywiozłam z mojej pierwszej wyprawy do Niemiec. Kupiłam go w Rossmanie za około 3€. Dokładnie nie pamiętam, ale wiem, że skorzystałam też wtedy z jakiejś fajnej promocji. Opisu pudru po polsku nigdzie nie mogę znaleźć. Na opakowaniu widnieje informacja o zawartości ekstraktu z granatu oraz o tym, że kosmetyk nie zawiera żadnych środków konserwujących.


Puder mieści się w wygodnym i solidnym opakowaniu z lusterkiem. Otwieranie jest tak skonstruowane że nie trzeba używać paznokci:)

Posiadam najjaśniejszy odcień 01 light, który rzeczywiście jest jasny, ale nie jest to typowo biały odcień. Ma lekką domieszkę beżu, która mi w ogóle nie przeszkadza.


Zalety:
- przyjemny zapach, dosyć intensywny jak na puder
- wygodne, solidne opakowanie z lusterkiem
- jasny odcień
- nie zapycha
- nie podkreśla suchych skórek
- lekko kryje, wyrównuje koloryt cery
- nie osypuje się
- wydajność w normie
- przyjemny skład
- niska cena

Wady:
- dostępność, ciężko go dostać u nas;/


Skład:
Talc, Mica, Magnesium Stearate, Lauroyl Lysine, Lauryl Lactate, Parfum (Essential Oil), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Punica Granatum (Seed Extract)*, Rosmarinus Officinalis (Leaf Extract*), Tocopheryl Acetate, Bisabolol, [+/- CI 77891, CI 77499, CI 77491, CI 77492, CI 75470 (Carmin)] 

źródło - klik (bardzo fajna strona, koniecznie zajrzyjcie)


Jednym słowem puder się u mnie sprawdził. Jeśli macie okazje go kupić to nie zastanawiajcie się tylko bierzcie! ;)))

Ja już zaczynam rozglądać się za czymś nowym. Jeszcze nie wiem czy sięgnę po coś sprawdzonego czy może po kolejną nowość.

Dajcie znać czy miałyście okazje używać pudru z Alterry i jaki odcień się u Was sprawdził?



Czytaj dalej

Moja pielęgnacyjna chciejlista

Aktualnie niczego nie potrzebuje, mam mnóstwo zapasów, ale lubię sobie zaplanować co bym chciała jeszcze wypróbować. Przy okazji jakiejś promocji albo gdy powykańczam zapasy to na pewno sięgnę po produkty z poniższego zestawienia:)


1. Ziaja Med Kuracja dermatologiczna z witaminą C - najlepiej cały zestaw

2. Dax Cosmetics Yoskine Oczyszczanie Enzymatyczny peeling przeciwzmarszczkowy dla cery suchej, wrażliwej i naczynkowej

3. FlosLek ReVita C Odżywczy krem pod oczy na noc 45+

4. Ziaja Tonik do cery suchej i wrażliwej Płatki róży

5. Yves Rocher Riche Creme Kremy do twarzy na dzień i na noc

6. Czarne mydło - jeszcze nie wiem jakie dokładnie

Miałyście któryś z tych kosmetyków? A może zachciało Wam się któregoś?

Czytaj dalej

Przepiśniki znowu w Biedronce + moje ulubione ćwiczenia na boczki;)

Długo wmawiałam sobie, że nie potrzebuje takich bajerów. Jednak gdy tym razem ujrzałam przepiśniki w biedronkowej wyprzedaży za 13,99zł zamiast 19,99zł nie mogłam się oprzeć i zakupiłam wersje FIT. Chwilę wahałam się pomiędzy malinami a jagodami. Ostatecznie maliny wywołują u mnie więcej miłych wspomnień, także mój wybór nie był przypadkowy;)


Inne dostępne serie to: Minnie dla młodych miłośniczek gotowania, podróżnik do zapisywania smaków przywiezionych z podróży, lubię jeść dla wszystkich, którzy lubią gotować, a przede wszystkim jeść. W mojej Biedronce sporo było jeszcze sztuk z podróżnika;)


Przepiśnik jest solidnie wykonany i zawiera: naklejki motywacyjne, 5 przekładek tematycznych w tym jedna z kieszonką na luźne przepisy i zapiski, 180 stron na własne przepisy, 60 stron dziennika diety, niezbędnik FIT i zestaw ćwiczeń na różne partie ciała, 12 przepisów z blogów kulinarnych.


Pierwszy przepis, który mam zamiar w nim umieścić to przepis na amerykańskie ciasto BROWNIE. Robiłam go już raz i bardzo mi przypasował;)

Jeśli jeszcze nie macie swojego przepiśnika to koniecznie zajrzyjcie do Biedronki:) 

Przy okazji tematu FIT chciałabym Wam jeszcze polecić fajne ćwiczenia na boczki z Tiffany Rothe.


Ćwiczenia te są jak dla mnie bardzo przyjemne i przede wszystkim skuteczne! Po dwóch tygodniach widzę różnice w wyglądzie talii, brzucha i w mojej postawie - niestety, ale mam skłonności do garbienia się;/ W ogóle to bardzo lubię Tiffany. Jej energia mi się udziela i mam radość z ćwiczenia z nią. Powoli szukam sobie kolejnych filmików jej autorstwa. Na razie próbuje baletu dla początkujących, ale aktualnie jestem chora więc wszystkie ćwiczenia od tygodnia są u mnie zawieszone;/ A i uwaga na zakwasy! Ja po pierwszym razie nie mogłam się ruszyć.

Jeśli ćwiczycie i macie swoje ulubione filmiki to proszę podzielcie się ze mną swoimi odkryciami:)


Czytaj dalej

Ziaja Liście Zielonej Oliwki Oliwkowa maska regenerująca z kwasem hialuronowym

Polecamy oliwkową maseczkę intensywnie regenerującą. Zawiera esencję z liści zielonej oliwki oraz kwas hialuronowy. Skutecznie wygładza i odnawia naskórek. Dodaje skórze blasku i energii. Działa kojąco na podrażnienia. 

Pojemność: 7ml
Cena: 1,14-1,50zł
Sklep: apteka, Hebe, stoiska Ziaji


Maska regenerująca jest bardzo przyjemna w użyciu. Jedna saszetka wystarczyła mi na trzy aplikacje. Myślę, że przy większej oszczędności da rade rozłożyć te 7ml na cztery użycia. Przyjemny cytrynowy zapach umila domowe zabiegi upiększające. Zastanawia mnie tylko dlaczego nie wyczuwam tu w ogóle oliwek;d

Liście zielonej oliwki należą do tych masek co nie wymagają zmywania. Ewentualny nadmiar wystarczy wytrzeć wacikiem czy chusteczką. Ja osobiście bardzo lubię ten rodzaj maseczek.


Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody.

Dermobaza oliwkowo - regenerująca - zapewnia skórze równowagę wodno-lipidową. Zmiękcza, wygładza, uelastycznia i łagodzi.

Kwas hialuronowy i witaminy młodości - skutecznie nawilżają i wygładzają skórę. Redukują zmęczenie skóry powstałe w ciągu dnia.


Maska jest porządna! Lekko nawilża, lekko wygładza, nie podrażnia, nie zapycha. Od drugiej aplikacji używam jej po prostu na noc, zamiast kremu. Od czasu do czasu fajnie jest coś zmienić w swojej pielęgnacji. Po tej maseczce jestem jeszcze bardziej pozytywnie nastawiona do całej serii Liście Zielonej Oliwki. Kolejne produkty pojawią się jak tylko uda mi się wyrobić o nich zdanie.

Polecamy oliwkową maseczkę intensywnie regenerującą. Zawiera esencję z liści zielonej oliwki oraz kwas hialuronowy. Skutecznie wygładza i odnawia naskórek. Dodaje skórze blasku i energii. Działa kojąco na podrażnienia.
Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżaja i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody.
Dermobaza oliwkowo - regenerująca - zapewnia skórze równowagę wodno-lipidową. Zmiękcza, wygładza, uelastycznia i łagodzi.
Kwas hialuronowy i witaminy młodości - skutecznie nawilżają i wygładzają skórę. Redukują zmeczenie skóry powstałe w ciągu dnia.
- See more at: http://ziaja.com/kosmetyki/3945,oliwkowa-maska-regenerujaca#sthash.RBHj2PY8.dpuf
Polecamy oliwkową maseczkę intensywnie regenerującą. Zawiera esencję z liści zielonej oliwki oraz kwas hialuronowy. Skutecznie wygładza i odnawia naskórek. Dodaje skórze blasku i energii. Działa kojąco na podrażnienia.
Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżaja i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody.
Dermobaza oliwkowo - regenerująca - zapewnia skórze równowagę wodno-lipidową. Zmiękcza, wygładza, uelastycznia i łagodzi.
Kwas hialuronowy i witaminy młodości - skutecznie nawilżają i wygładzają skórę. Redukują zmeczenie skóry powstałe w ciągu dnia.
- See more at: http://ziaja.com/kosmetyki/3945,oliwkowa-maska-regenerujaca#sthash.RBHj2PY8.dpuf
Czytaj dalej

Lily Lolo Mineralny prasowany cień do powiek Stark Naked

Aksamitnie gładkie i doskonale napigmentowane, mineralne cienie prasowane zaskoczą Cię mnogością odcieni. Ich wyjątkowa formuła została wzbogacona ekstraktem z mikołajka nadmorskiego, olejkiem z granatu, olejkiem manuka oraz nawilżającym olejkiem jojoba, dzięki czemu cienie chronią i pielęgnują delikatną skórę wokół oczu.

Naturalne odcienie pozwolą stworzyć makijaż na każdą okazję, od stonowanego make up’u na dzień, po bardziej szykowną stylizację na wieczór.

Pojemność: 2g
Cena: 42,90zł
Sklep: costasy.pl


Stark Naked to mój pierwszy prasowany mineralny cień do powiek. Osobiście nie przepadam za sypańcami, więc gdy zobaczyłam mineralne prasowańce to od razu wiedziałam, że to coś dla mnie;) Całkiem niedawno (ze trzy dnie temu) widziałam na Facebooku dystrybutora kosmetyków Lily Lolo, że pojawiły się limitowane paletki z prasowanymi cieniami. Będą one dostępne tylko przez ograniczony czas, więc jeśli jesteście ich ciekawe to zajrzyjcie tu


Cień zapakowany jest w solidne opakowanie z lusterkiem. Niewielkie gabaryty sprawiają, że chętnie noszę go w swojej przenośnej kosmetyczce.


Kolor Stark Naked to bezpieczny, delikatny beż, który nie jest do końca matowy. Na powiekach delikatnie połyskuje. Wydaje mi się, że to będzie bardziej satynowe wykończenie. Pigmentacja jak na taki jasny odcień jest bardzo dobra. Nie potrzebuję bazy pod cienie do podbicia koloru czy do przedłużenia jego trwałości. Zdarza się, że lekko zbiera się w załamaniach powiek, ale jest to na tyle delikatne, że na co dzień rezygnuje z bazy.


Takie naturalne odcienie zawsze znajdują u mnie zastosowanie. Zazwyczaj noszę je solo, ale sprawdzają się też podczas mocniejszego makijażu. Wtedy nakładam go na środek powieki albo w wewnętrznym kąciku oka.


SKŁAD:  
MICA, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, SODIUM HYALURONATE, ERYNGIUM MARITIMUM CALLUS CULTURE FILTRATE [+/- SILICA, TIN OXIDE, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 75470 (CARMINE), CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77510 (FERRIC FERROCYANIDE) , CI 77288 (CHROMIUM OXIDE)]

Stark Naked świetnie współpracuje z innymi cieniami. Nie ma problemu z ich roztarciem i łączeniem z innymi kolorami. Nie osypuje się i ma lekką konsystencje. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć mój codzienny makijaż oczu.


Cała kolekcja cieni prasowanych Lily Lolo to aż 20 naturalnych odcieni. Na pewno każda z Was znajdzie tu przynajmniej jeden odcień dla siebie. Mnie jak widzicie najbardziej zainteresował Stark Naked, który wybrałam prawie od razu.

Prasowane cienie polecam wszystkim fankom mineralnego makijażu, które tak jak ja nie za bardzo lubią aplikacje sypkimi cieniami.

Dajcie znać co myślicie o odcieniu Stark Naked i czy taka forma mineralnych cieni też jest dla Was przyjaźniejsza?

Czytaj dalej

ShinyBox Wrzesień 2014 + kody rabatowe

Dobiega końca okres wakacyjnej beztroski, ale jest na to sposób - wrześniowa edycja pudełka ShinyBox! Dzięki zawartości wrześniowej edycji ShinyBox przedłużysz czas wakacyjnych przyjemności. Przygotowaliśmy dla Ciebie kompozycję najlepszych kosmetyków, które utrzymają Twoje ciało w idealnej formie, pozwolą Ci olśniewać blaskiem i zdrowym wyglądem. 


BIOLIQ 
Regenerujący krem do rąk i paznokci - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
15zł/50ml

W pudełku zamiast kremu do rąk może znajdować się balsam intensywnie odżywiający. Jest to opcja jeden z dwóch.


BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ

Biosiarczkowy żel peelingujący do mycia ciała - 50ml
28zł/200ml

Szampon do włosów przeciwłojotokowy i przeciwłupieżowy - 50ml
28zł/200ml


GRASHKA
Korektor cieni pod oczami - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
21zł/szt.


ETRE BELLE
Mascara Lash-X-Press & Hyaluronic - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
100zł/szt.


Próbki Barwa i Sylveco


W pudełku można było jeszcze znaleźć prezent rozlosowany wśród osób należących do klubu VIP i zamówień subskrypcji. Lakier do paznokci La Rosa lub koncentrat roślinny z aloesu lub oczaru wirginijskiego od Saluterra. Nie ukrywam, że taki koncentrat bardzo by mnie ucieszył;)

Wracając do mojej zawartości wrześniowego pudełka ShinyBox to w tym miesiącu jestem wyjątkowo bardziej zainteresowana kolorówką niż pielęgnacją. Uwielbiam testować nowe korektory pod oczy jak i tusze do rzęs. Zarówno Grashka jak i Etre Belle to dla mnie dwie całkowite nowości, o których nawet wcześniej nie słyszałam. Krem do rąk zawsze się przydaje, ale moje kłopoty ze skórą na dłoniach nie pozwalają mi na ich używanie. Także krem Bioliq przynajmniej na razie pójdzie w odstawkę na półkę z resztą kremów do rąk;) Zestaw Balneokosmetyki Malinowy Zdrój nie do końca wpisuje się w moje potrzeby, ale jeszcze nie zdecydowałam czy go podać dalej czy jednak wypróbować na sobie.

A Was który kosmetyk najbardziej zainteresował?

To jeszcze nie koniec notki:) Mam dla Was kod rabatowy - 50% na zakup pudełek ShinyBox z edycji: Czerwiec 2014, Lipiec 2014, Sierpień 2014. Każdy z tych zestawów będzie dostępny w promocyjnej cenie 26 , po wpisaniu kodu: SHINYPROMOCJA


Natomiast po wpisaniu kodu ATINA20 otrzymacie zniżkę 20% na najnowsze wrześniowe pudełko ShinyBox

Koniecznie dajcie znać czy skorzystacie z któregoś kodu?





Czytaj dalej