ShinyBox The Gift Of Love. Luty 2015

Walentynkowe pudełko jest moim ostatnim pudełkiem ShinyBox. Nie ukrywam, że będę za nim tęskniła. Z miesiąca na miesiąc coraz ciekawsze produkty się w nim pojawiają, a mi szczególnie podobają się te do pielęgnacji twarzy. Gdyby nie ShinyBox to o wielu z nich nawet bym nie słyszała. Na pewno będę zaglądała na Wasze blogi, aby sprawdzić co pojawi się w kolejnych pudełkach.


Walentynkowe pudełko ma ładny design i ciekawą zawartość. Niestety nie trafił mi się żaden z kosmetyków TBS, ale za to dostałam krem pod oczy Creme Bar, na którym najbardziej mi zależało;)


FM GROUP
Żel pod prysznic SPA SENSES (Brzoskwinia) - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
do 20zł/250ml

Żel pod prysznic z delikatnie myje i pielęgnuje ciało. Specjalna formuła kosmetyku sprawia, że skóra staje się nawilżona i dobrze odżywiona, a zawarta w nim prowitamina B5 działa łagodząco. Piękny zapach żelu pobudza zmysły i utrzymuje się na skórze przez długi czas. Kosmetyk dostępny jest w kilku wersjach zapachowych do wyboru: werbena, brzoskwinia, kwiat wiśni, wanilia i paczula.


CRÈME BAR 
Krem pod oczy Visage Parfait - 10ml
69zł/15ml

Krem jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry wokół oczu. Cera w okolicy oczu jest najcieńsza, a jej grubość wynosi ok. 0,5 mm. Ze względu na swoją bardzo delikatną strukturę, to miejsce jest najbardziej narażone na efekty zmęczenia, niewłaściwej pielęgnacji oraz szybko zdradza oznaki starzenia się skóry.
Jak działa krem pod oczy Visage Parfait:
• poprawia elastyczność, napięcie i jędrność skóry wokół oczu,
• redukuje "worki" i cienie pod oczami, a także poprawia koloryt - skóra nabiera blasku i świeżości,
• skutecznie i długotrwale nawilża skórę okolic podoczodołowych oraz powiek zapobiegając ich nadmiernemu przesuszeniu,
• stanowi ochronę przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych takich jak: zmienność temperatur, wiatr, mróz
• koi i łagodzi podrażnienia



BANIA AGAFII
Maska Do Włosów Drożdżowa - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
13zł/300ml

Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.


SYIS
Serum kolagenowe do paznokci  - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
35zł/10ml

Serum kolagenowe do paznokci na bazie kolagenu, olejku z drzewa herbacianego i hydrolizowanej keratyny. Preparat zalecany jest szczególnie do pielęgnacji paznokci mających tendencję do żółknięcia, łamliwych, skłonnych do pękania, zniszczonych. Serum wspaniale nawilża również skórki wokół paznokci i przyspiesza ich regenerację. Serum ponadto przyspiesza wzrost paznokci.
Efektem stosowania serum jest: Zdrowa, gładka i odżywiona płytka paznokciowa. Skórki wokół paznokci są dobrze nawilżone, odżywione, miękkie i łatwo poddają się wszelkim zabiegom.

Sposób użycia: Aplikować 1-2 razy dziennie po jednej kropli preparatu za pomocą pipety na każdego paznokcia i skórkę wokół. Wmasować i pozostawić do wchłonięcia.


YASUMI
Ekspresowa maska shakerowa - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
20zł/zestaw

STEM CELLS EXPRESS SHAKER MASK
Maska shakerowa z komórkami macierzystymi z jabłoni szwajcarskiej przeznaczona do każdego rodzaju cery. Komórki macierzyste z jabłoni szwajcarskiej chronią ludzkie komórki macierzyste i odbudowują zniszczoną z wiekiem strukturę skóry. Regenerują, liftingują, zwalczają oznaki i opóźniają proces starzenia się komórek skóry, pozostawiając młodzieńczy wygląd i witalność. Sorbitol intensywnie nawilża skórę, wiąże wodę na powierzchni naskórka i ogranicza jej parowanie, podnosząc poziom nawilżenia. Wygładza drobne zmarszczki, a także zapobiega wiotczeniu skóry.

Sposób użycia: Wlej do shakera 100ml wody o temperaturze 20°C, wsyp zawartość saszetki i nałóż wieczko shakera. Wytrząsaj szybko i energicznie przez około minutę do otrzymania jednorodnej pasty. Maskę nałóż natychmiast na wybrane obszary. Pozostaw na skórze przez ok. 10 minut i ściągnij, a następnie usuń resztki maski wilgotnymi płatkami kosmetycznymi. Jeśli chcesz zastosować maskę na jeden obszar (np. twarz lub dekolt), połącz połowę zawartości saszetki z połową podanej ilości wody.


BIAŁY JELEŃ
Mydło naturalne BIOomega z melisą i rozmarynem - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
6zł/85g

Hipoalergiczne mydła Biały Jeleń BIOomega zawierają ekologiczne, certyfikowane oleje oraz bogate w olejki eteryczne ekstrakty z liści melisy i rozmarynu, które działają dezodoryzująco i antyseptycznie, przeciwdziałając powstawaniu przykrego zapachu potu.
Kwasy tłuszczowe Omega-6, Omega-3 witaminy, naturalny chlorofil, minerały i inne substancje aktywne pochodzące z sześciu olejów roślinnych sprawiają, że skóra jest kompleksowo i naturalnie chroniona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Polecane dla osób ze skórą suchą, wymagającą odżywienia i szczególnej pielęgnacji. 


FARMONA
Próbki masła do ciała: Żurawina&Cytryna, Ananas&Kokos


Tym razem mogę śmiało napisać, że każdy produkt mi się przyda i każdy chętnie zużyje. Zabieram ze sobą prawie wszystko, także recenzje będą się stopniowo pojawiały na blogu;)

Co myślicie o  zawartości lutowego pudełka ShinyBox? Który produkt najbardziej Was zaciekawił?


Czytaj dalej

Zużycia, czyli niekończąca się opowieść cz.II (Luty 2015)

W związku z moim wyjazdem zużycia w tym miesiącu pojawiają się wyjątkowo wcześniej. Przy okazji pakowania robię także porządki, dlatego nadszedł czas na rozliczenie się z pustych opakowań;) W lutym raczej i tak już nic więcej nie zużyje. 


W tym miesiącu niewiele mi przybyło, ale i niewiele też zużyłam. Co nie znaczy, że nie jestem zadowolona. Nadal moją największą zmorą są kosmetyki do włosów. Nawet nie wiem kiedy mi się tego tyle nazbierało. Dumna jestem za to z małej ilości smarowideł do ciała oraz żeli pod prysznic.


1. Planeta Organica Balsam marokański do wszystkich typów włosów 
Pisałam o nim całkiem niedawno tu. Chętnie sięgnę po inne wersje tych balsamów. 
280ml/18zł

2. Yves Rocher Jardins du Monde Kremowy żel pod prysznic Ziarna kawy z Brazylii
Ulubiony żel pod prysznic tej zimy, pisałam o nim tu
200ml/7,90zł

3. Organique Peeling solny do ciała z masłem shea Kokos 
O tym peelingu pisałam już tu. Po zużyciu całego opakowania mogę dodać, że będę tęsknić za tą jego tłustawą warstwą jaką zostawiał na skórze. Po wytarciu jej ręcznikiem zostawiał skórę nawilżoną i pachnącą.
200g/40zł

4. The Body Shop Masło do ciała Wild Argan Oil 
O tym kosmetyku też już pisałam klik. Cieszę się, że miałam okazję poznać kolejne masło TBS, ale z tą wersją nie do końca się polubiłam;/
50ml/17zł

5. e-naturalne.pl Masło kakaowe nierafinowane
Świetnie pielęgnuje skórę ciała jak i twarzy, ale dla mnie ma jedną poważną wadę. Masło ma postać twardej bryły, którą musiałam rozpuszczać w kąpieli wodnej. Dla mnie jest to zbyt uciążliwe;/ Pisałam o nim tu
50g/7,20zł


6. Lierac Paris Demaquillant Douceur Płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy do cery wrażliwej 
Pisałam o nim tu.

7. Miniatury NUXE
Pisałam o nich tu.


8. Próbki
- Saluterra Krem rewitalizujący z komórkami macierzystymi
Spora próbka (5ml) wystarczyła mi na kilka użyć. Krem był w porządku, ale nie zachwycił mnie na tyle, aby rozglądać się za pełnym wymiarem.

- Siquens Dermo Professionel MedExpert Krem rozjaśniający
Ta próbka już była sporo mniejsza (2ml). Krem nie przypasował mi już po pierwszym użyciu. Nawet nie pamiętam co było z nim nie tak, ale wiem, że nie byłam zadowolona.

- Amilie Little Smile Mineralny róż do policzków
Chętnie sobie odmieniłam nim na chwilę swój codzienny makijaż. Swatcha możecie podejrzeć tu.

- Missha Signature BB Krem
Cieszę się, że wstrzymałam się z zakupem pełnowymiarowego opakowania. Teraz jestem wielką fanką minerałów i każdy drogeryjny podkład czy bb krem tylko by się u mnie marnował. Co nie zmienia faktu, że ten podkład lubiłam i jest godny polecenia.

- Guerlain Idylle EDP
Przyjemny zapach, aczkolwiek jak dla mnie trochę za mało wyczuwalny. No i jakoś kompletnie nie pasuje mi do niego nazwa Idylle.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: konwalia, bez, frezja, peonia, jaśmin
nuta serca: bułgarska róża
nuta bazy: paczuli, białe piżmo

- Yves Rocher So Elixir
Tu nie mogę powiedzieć, żeby zapach był za mało wyczuwalny. Jak na perfumy YR jest bardzo trwały i mocny. Lubię takie orientalne zapachy zimą.

Nuty zapachowe: bergamotka, róża damasceńska, jaśmin, esencja paczuli, bób tonka, ekstrakt kadzidła.

KONIEC

Czytaj dalej

Soraya Hialuronowy Mikrozastrzyk Przeciwzmarszczkowy koncentrat kwasu hialuronowego

Koncentrat kwasu hialuronowego to wyjątkowe serum dla kobiet, które od kosmetyku oczekują natychmiastowego efektu `lepszej skóry`. Koncentrat intensywnie nawilża naskórek, otacza go przyjemnym, wilgotnym kompresem i zapewnia natychmiastowe wygładzenie jego powierzchni. Pojawia się odczucie niezwykłego komfortu, a skóra staje się jedwabista w dotyku i ładnie napięta. Regularnie stosowany redukuje zmarszczki.

Pojemność: 30ml
Cena: 20zł
Sklep: Rossmann


Serum zamknięte jest w zwykłej, ale wygodnej tubce. Ma postać żelu, który bardzo szybko się wchłania do całkowitego matu. Chwilę po jego aplikacji możemy zauważyć, że skóra jest wygładzona, jędrniejsza i bardziej nawilżona. Jest to jednak efekt krótkotrwały i powierzchniowy, ale spokojnie wytrzymuje cały dzień. Stosuję go codziennie pod oczy i od czasu do czasu na całą twarz, w zależności od tego jakiego kremu na dzień używam. Niektóre kremy są na tyle dobre, że nie potrzebują dodatkowej siły w postaci mikrozastrzyku od Sorayi. 

Duży plus za krótki skład:
Aqua, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben

 

Serum jest bardzo podobne do zwykłego kwasu hialuronowego ze sklepów z półproduktami, ale na mnie lepiej działa jednak tubka od Sorayi. W pierwszym momencie miałam wrażenie, że mnie zapycha, ale po paru dniach wszystko się unormowało, wiec albo to było coś innego albo skóra się przyzwyczaiła? Przy zbyt dużej ilości może się wałkować pod makijażem, dlatego trzeba je nakładać z umiarem, wtedy wszystko jest ok.


Ja bardzo lubię kosmetyki dające taki natychmiastowy efekt, a Wy?

Czytaj dalej

OPI Toucan Do It If You Try czyli mój pierwszy pełnowymiarowy opik ;)

Lakier pochodzi z kolekcji OPI Brazil wiosna/lato 2014. Do It If You Try to pomarańcz, który sprawi, że poczujesz się pewnie.

Pojemność: 15ml
Cena: 24-50zł
Sklep: internet, drogerie stacjonarne


Z przykrością stwierdzam, że wolę jednak miniaturki. Do tej pory używałam dwóch miniaturek OPI i jeden lakier pełnowymiarowy. W miniaturkach podoba mi się pędzelek, którym co prawda trzeba się trochę namachać, ale ten w pełnym wymiarze jak dla mnie jest za duży. Muszę się bardzo przykładać do malowania i uważać, żeby nie pomalować całych palców. Po drugie jestem osoba zmienną i tak duża ilość lakieru mnie przeraża. Na pewno nie zużyje go całego. 


Toucan Do It If You Try to piękny, soczysty pomarańcz, który niestety w moim przypadku wymagał aż trzech warstw. Lakier ma niby dobre krycie, ale trochę smuży i dopiero trzecia warstwa daje idealne krycie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale to w końcu OPI, więc moje wymagania są nieco większe niż w przypadku lakierów za 5-10zł.


Nie zmienia to faktu, że efekt końcowy mnie zadowala. Lakier ładnie wygląda i wytrzymał na paznokciach 4 dni.


Ostatecznie lakier ten sprzedałam, ale tylko dlatego, że na moich paznokciach rzadko gości pomarańcz, a w swoim zbiorze mam już podobny odcień. Także dwa pomarańczki to dla mnie zdecydowanie za dużo!

Mam nadzieję, że tą notką przywołam wiosnę i że jutro obudzi mnie i Was piękne słoneczko w oknie;)

Czytaj dalej

Małe zakupy, fajna promocja oraz kilka słów o moim wyjeździe :)

Moje drogie, pisałam Wam już, że niebawem wyjeżdżam z kraju w związku z tym musiałam poczynić dodatkowe zakupy leków w aptece. Już drugi raz wybrałam Olmed. Mają niskie ceny zarówno leków jak i kosmetyków. 


Skusiłam się na przetestowanie kremu Linoderm Omega do skóry suchej oraz nadwrażliwej i skłonnej do alergii od firmy Ziołolek (50ml/9,69zł). Mam zamiar używać go na noc w sytuacjach podbramkowych.


Fajna promocja z tytułu to emulsja Avene SPF 50+ do skóry wrażliwej, normalnej i mieszanej z gratisami  w postaci wody termalnej (50ml) i kremu nawilżającego Hydrance Optimal (15ml) za 21,94zł. Normalnie sam krem kosztuje około 50zł. Promocja trwa do końca lutego lub do wyczerpania zapasów. Przeceniona jest cała gama słoneczna Avene. Może akurat macie ochotę coś wypróbować?:)


Ja sama w zapasach mam dwa inne kremy na lato, ale nie mogłam się oprzeć temu zestawowi. Myślę, że dam rade je wszystkie zużyć w tym sezonie.


Na koniec pochwalę się Wam moim nowym plecakiem, kupionym z myślą o jeździe na rowerze;) Na wiosnę zamierzam dużo jeździć.


Na razie nie zdradzę zbyt wielu szczegółów dotyczących mojego wyjazdu. Myślę, że przyjedzie na to jeszcze odpowiednia pora.

Wyjeżdżam do Niemiec i strasznie się cieszę, bo będę mieszkała nad Morzem Bałtyckim. Było to jedno z tych marzeń, o których nikomu nie opowiadałam, a przynajmniej tak mi się wydaje;d. Mam taką swoją skrytą bazę marzeń do spełnienia i o to jedno właśnie się spełnia;) Niestety do najbliższej drogerii DM będę miała około 50km. Także zakupy będą musiały być przemyślane i zaplanowane. Oczywiście nie zamierzam porzucać bloga. Będę dalej pisała o kosmetykach i być może też o innych sprawach. Czeka mnie sporo zmian, ale od jakiegoś czasu właśnie tego potrzebuje. Wyjeżdżam dopiero za tydzień, także na razie wszystko zostaje jeszcze po staremu.

Czytaj dalej

Diadem Cosmetics Puder w kulkach nr 01

Ekskluzywne perły pudrowe pozwalają uzyskać świeży i naturalny wygląd, dając efekt idealnie gładkiej i promiennej skóry. Mozaika kolorów subtelnie rozświetla cerę, dodając jej blasku i świeżości. Produkt uelastycznia skórę, a także chroni ją przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Próżniowe formowanie pereł i precyzyjna kompozycja składników zapewniają niezrównaną jakość. Produkt jest mikronizowany - perły pudrowe o bardzo małych drobinkach, zapewniające perfekcyjną adaptację do skóry, eleganckie wykończenie i uczucie gładkości podczas aplikacji. Polecany do każdego rodzaju cery.

Pojemność: 18g
Cena: 39,90zł


Moje drogie perły z powyższego zdjęcia to wynik selekcji jakiej dokonałam zaraz po otrzymaniu pudru. Moim zdaniem niepotrzebne tu były brązowe perełki, które tylko przytłaczały te piękne pastele. Spójrzcie jak wyglądał puder na samym początku.


Dla mnie wersja producenta jest zdecydowanie za brązowa. Nie wiem jak wyglądają na żywo inne warianty tego pudru, a jest ich aż pięć. Moja to wersja korygująca, ale jest jeszcze naturalna, rozświetlająca, jasna brązująca oraz ciemna brązująca. Najbardziej ciekawi mnie jeszcze ta naturalna.


Po tej małej modyfikacji jestem zachwycona moimi pastelowymi kulkami. Muszę też przyznać, że dużo radości sprawiła mi ta praca Kopciuszszka ;d


Pudru używam na kości policzkowe. Daje delikatny efekt rozświetlenia. Zawiera maleńkie drobinki, które są widoczne tylko z bliska i tylko w bardzo dobrym świetle. Przy cerze suchej lub normalnej można spokojnie nałożyć go na większe partie twarzy.


A tak wygląda swatch brązowej kulki. 


Pastelowe kulki są przepiękne! Uważam, że są świetnym zastępstwem dla drogich meteorytów. Z tego co się orientuje to meteoryty na pewno ładniej pachną i mają śliczne opakowanie. Za to kupując tańsze kulki Diadem wspieracie piękną Inicjatywę 2H klik

Za każdy zakupiony przez Ciebie kosmetyk, DIADEM sfinansuje DWIE GODZINY (2H) edukacji dla dyskryminowanych z powodu płci dziewczynek i kobiet w krajach Trzeciego Świata.


Dziękuję wszystkim tym, którzy przyłączyli się oraz tym którzy dopiero zamierzają się przyłączyć do Inicjatywy 2H. Wiem, że są osoby które już pomogły zarówno kupując kosmetyki Diadem, jak i szerząc informacje wśród swoich znajomych. Cieszy mnie też, że sporo blogerek podjęło się współpracy z marką. Widziałam Wasze posty ;) Super, oby tak dalej! Ja niebawem opuszczam nasz piękny kraj, ale zawsze chętnie zamieszczę informacje o takich pięknych akcjach.

Czytaj dalej

Planeta Organica Balsam marokański do wszystkich typów włosów

Uniwersalna, bezsilikonowa, naturalna odżywka do spłukiwania do każdego rodzaju włosów. Nie zawiera parabenów i substancji GMO. Składnikami aktywnymi są: olej arganowy, organiczny ekstrakt z mięty, organiczna oliwa z oliwek odpowiedzialne za nawilżające, wzmacniające i regenerujące działanie odżywki. 

Pojemność: 280ml
Cena: 18zł
Sklep: internet

 

Balsam zapakowany jest w wygodną butelkę z dozownikiem. Aby nabrać większa ilość kosmetyku trzeba się jednak sporo napompować. Ja odżywek/balsamów/maseczek do włosów nakładam bardzo dużo jak na moje krótkie włosy (znowu nosze boba). Mimo tego balsam jest bardzo wydajny i ledwo udało mi się go wykończyć. 

Kosmetyk pachnie bardzo egzotycznie, ale nie koniecznie przyjemnie. Mi ten aromat nie do końca pasuje, ale wiem, że wielu osobom się podoba

 

Balsam jest bardzo lekki i nie obciąża włosów. Po jego użyciu włosy są sypkie i błyszczące. Jednak przy dużych wymaganiach może okazać się za delikatny. W moim przypadku stosowany z olejem dawał świetne efekty. Bez oleju już nie było tak cudownie. Końcówki włosów potrafiły się po nim puszyć.

Skład  za to jest bardzo przyjemny i naturalny.  

Skład
Aqua with infusions of Argania Spinosa Kernel Oil, Organic Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract, Rosa Damascena Flower Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Organic Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Cetrymonium Chloride, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Bromide, Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Citric Acid, Parfum


Podsumowując balsam nie był na tyle dobry, żeby go ponownie kupić, ale nie był też taki zły, żeby nie wypróbować jego braci z tej serii:) Przy okazji jakiegoś zamówienie chętnie sprawdzę działanie tureckiego czy tybetańskiego.

A jak u Was sprawują się balsamy do włosów od Planeta Organica?

Czytaj dalej

Moje pierwsze spotkanie z kosmetykami NUXE

Jakiś czas temu sprawiłam sobie zestaw miniaturek firmy NUXE. Jest to świetna sprawa, gdy jeszcze nie znamy firmy, a ceny ich kosmetyków nie należą do najniższych. Na razie przetestowałam i zużyłam dwa produkty: woda micelarna do demakijażu z płatkami róży (35ml) oraz kremowy żel pod prysznic (30ml).


Płyn micelarny przeznaczony jest do skóry wrażliwej, czyli takiej jaką ja posiadam. Podczas używania owej miniaturki nie odnotowałam żadnych alergii czy podrażnień. Woda miała bardzo dobry wpływ na wygląd mojej cery. Sytuacja jest bardzo podobna jak przy płynie Lierac, o którym pisałam tu. Cera jest nawilżona i wypoczęta, natomiast nie do końca jestem zadowolona z demakijażu oczu. Obydwa płyny są delikatne i zmywanie nimi oczu jest trochę uciążliwe. Za to skóra pod oczami uwielbia tego rodzaju demakijaż. Myślę, że Nuxe i Lierac lepiej sprawdzą się jako tonik.


Pełnowymiarowe opakowanie 200ml można kupić już za 35zł. Zapomniałam wspomnieć, że płyn pachnie różami:) 

Skład: 
Aqua/Water, Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, Parfum/Fragrance, Benzyl Alcohol, Capryloyl Glycine, Citric Acid, Coco-Glucoside, Sodium Hydroxide, Allantoin, Caprylyl/Capryl Glucoside, Tetrasodium EDTA, Dehydroacetic Acid, Sodium Hyaluronate, Linalool [N2305/A]


Żel pod prysznic jest bardzo kremowy, dobrze się pieni, a jego największą zaletą jest zapach! Słodki, perfumeryjny z nutą podobną do perfum, które dawno temu miałam i lubiłam Kookai Oui-Non. Jeśli znacie te perfumy to wiecie o czym mówię;d 

Za pełnowymiarowy żel 200ml trzeba zapłacić 18zł. 


Podsumowując jestem zadowolona z miniaturek, ale po pełnowymiarowe opakowania raczej nie sięgnę. Na żele pod prysznic nie lubię wydawać więcej niż 10zł, a płyn nie do końca radzi sobie z demakijażem oczu. Mam nadzieję, że pozostałe miniaturki (dwa kremy do twarzy i suchy olejek) wywrą na mnie takie wrażenie, że zapragnę mieć je w pełnym wymiarze.

A Wy znacie kosmetyki NUXE? Polecicie mi coś konkretnego?

Czytaj dalej

A jednak... zakupy

Mamy dopiero 7 lutego, a ja już kupiłam wszystko z mojej listy zakupowej klik. W dodatku do koszyka wpadły trzy nadprogramowe rzeczy. W tym dwie to był praktycznie gratis, więc czuję się rozgrzeszona;d


Przede wszystkim kupiłam suszarkę do włosów Philips Salon Dry HP8195. Suszarka ma dwie prędkości suszenia, dwie temperatury, dwa chłodne nawiewy (zimny i zimniejszy) oraz jonizacje. Jak dla mnie jest strasznie wielka i ciężka, ale myślę że to kwestia przyzwyczajenia. Szybko suszy, wygładza i nabłyszcza włosy. Po kilku użyciach jestem bardzo zadowolona. Kosztowała mnie tylko 69zł. To jest naprawdę przystępna cena. Kupowałam ją na Agito.pl. Już drugi raz tam kupuje suszarkę. Dodatkowo trafiłam na promocje darmowej wysyłki od 99zł, aby z niej skorzystać musiałam dobrać coś za 30zł. Dodam, że wysyłka to koszt 17zł, także stwierdziłam, że lepiej coś sobie dobrać;d


Le Petit Marseillais Kremowy żel pod prysznic Mleczko Waniliowe 250ml/około7zł. Czytałam różne opinie o tych kosmetykach, ale zawsze najlepiej sprawdzić na własnej skórze. Wolałabym inną wersje zapachową, ale nie było moreli/brzoskwini?, więc wzięłam wanilie.

Drugim produktem, który dobrałam to Yoskine Enzymatyczny peeling przeciwzmarszkowy 75ml/27zł. Jest to produkt z mojej chciej listy. Mam nadzieję, że mnie nie uczuli. 


W Rossmannie skusiłam się na krem do depilacji z jakiejś nowszej serii Eveline Argan Oil. To wydatek niezaplanowany, ale ostatecznie i tak prędzej czy później trafiłby na moją listę.


Kolejny kosmetyk kupiłam dla Mamy;) Dałam jej kiedyś próbkę kremu nawilżającego Ziaja 40+  i tak jej się spodobał, że zachciała pełnowymiarowe opakowanie. Sama z ciekawości spróbowałam go na swojej cerze i rzeczywiście jest niezły. Nawilża, szybko się wchłania i dobrze współgra z podkładem mineralnym. Może też się kiedyś na niego skuszę. 


Na koniec zostawiłam mój nowy, uroczy zegarek z eBaya za około 7zł. W moich starych zegarkach padły baterie i nie opłaca mi się ich wymieniać. Nowa bateria kosztuje 8zł, a za 7zł mam nowy zegarek z nową baterią;d


Lista odhaczona, ale szykuje mi się wyjazd i w związku z tym moje potrzeby mogą się zmienić. Bez wyjazdu nie jest mi już nic potrzebne, zużywam to co mam;)

A jak tam Wasze lutowe zakupy?

Czytaj dalej