Naturalnie | Fitokosmetik Różowa glinka egipska (nawilżająca)

Różowa glinka egipska to połączenie glinki białej i czerwonej w proporcjach 2:1. Kompozycja tych dwóch glinek pomaga uzyskać idealnie oczyszczoną, a jednocześnie dogłębnie nawilżoną skórę.

Właściwości różowej glinki:
  • wykazuje właściwości intensywnie nawilżające, kojące i tonizujące
  • polecana jest do pielęgnacji skóry przesuszonej, delikatnej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień
  • przywraca odpowiedni poziom nawilżenia
  • koi podrażnienia
  • odpręża zmęczoną cerę, sprawiając, że wygląda młodo i promiennie.

Pojemność: 100g
Cena: 6zł
Sklep: iwos.pl


Kupiłam tę glinkę, bo byłam przekonana, że różowej jeszcze nie miałam. Przeszukałam bloga i okazało się, że miałam już różową jakieś trzy lata temu z Fitomedu /recenzja/. A dałabym sobie rękę uciąć, że to była czerwona, a nie różowa;d Postanowiłam jednak napisać drugą recenzję, bo glinki są tak fajne, że nie zaszkodzi się powtórzyć;)

Przy okazji przeczytałam swoją starą notkę i zobaczyłam jaki blogowy postęp zrobiłam od tamtej pory! Dowiedziałam się też kto mnie nauczył dodawać olej do maseczek z glinką - panna - kokosowa dziękuje ;*


Wracając do tytułowej glinki to aktualnie mieszam ją sobie z olejem z pestek moreli i wyjątkowo dziś pierwszy raz z olejem lnianym, bo morelowy już mi się skończył. Trzy lata temu dodawałam olej ze słodkich migdałów;) Zamiast wody dodaje wodę różaną, nią też spryskuje twarz, żeby nie dopuścić do zaschnięcia glinki. Moja cera nie jest aż tak tłusta, żebym mogła pozwolić glince zaschnąć. Trzymam ją około 15-20 minut. Wiem, że ciężko nieraz usiedzieć tyle czasu, ale warto przytrzymać ją dłużej niż te zwyczajowe pięć minut.


Glinka umieszczona jest w dwóch osobnych saszetkach. Podejrzewam, że podzielono ją na pół po 50g. Ja przesypuje ich zawartość do słoiczka po innym kosmetyku, tak mi jest wygodniej ją przechowywać i używać.

Glinka ma bardzo dobry wpływ na moją cerę, ale nie zawsze chce mi się ją przygotowywać oraz później zmywać. Jednakże ostatnio się zaparłam i nakładam ją na twarz przynajmniej raz w tygodniu. Dzięki temu moja skóra jest gładsza, czysta i promienieje. Niestety nie odnotowałam jakiegoś większego nawilżenia. Zazwyczaj robię ją przed weekendem, aby lepiej wyglądać na spotkaniach towarzyskich;)))

Glinka wspaniale zastępuje mi peeling enzymatyczny. Jest równie delikatna dla wrażliwej cery, ale bardziej skuteczna!


Po zmyciu glinki zawsze nakładam na twarz olejek lub krem nawilżający.

Używacie glinek? Jaką mieszankę i jaki rodzaj glinki najbardziej lubicie?

Czytaj dalej

Zużycia, czyli niekończąca się opowieść cz.VIII (Sierpień 2015)

Witam Was w sierpniowym denku:) Znowu udało mi się napełnić koszyk pustymi opakowaniami, także znowu sukces! Wiadomo zawsze mogło być lepiej, ale gorzej też;d Myślałam, że uda mi się wykończyć trzy rzeczy więcej, ale jednak przejdą one do wrześniowego denka.


Najbardziej cieszy mnie zużycie ogromnego szamponu i jeszcze większej maski do włosów. Tych produktów nadal mam za dużo i to ich chcę się najbardziej pozbyć, tzn. zużyć.


 1. Sessio Maska regenerująca do wszystkich rodzajów włosów Mleko i miód /recenzja/
Duże maski wychodzą ekonomicznej, ale ich zużywanie to trochę katorga dla kogoś kto lubi testować nowości;d Maska od Sessio była w porządku, jedynie pod koniec pompka przestała już dozować produkt i musiałam odkręcać wieczko, aby go wydobyć.
Ps szamponu z tej serii jeszcze nie zużyłam!
500ml/13,20zł

2. Pantene Pro-V Szampon do włosów kruchych i łamliwych Ochrona Przed Wypadaniem Włosów /recenzja/
400ml/17,99zł


3. Rexona MOTIONSense Ultra Dry Cotton Antyperspirant w kulce
Przyjemny i skuteczny, ale nie do końca jest to mój zapach. Trochę za delikatny i za neutralny. Szukam dalej;)
50ml/około 8zł

4. Fa Cream & Oil Żel pod prysznic Masło kakaowe i Olej kokosowy /recenzja/
Warto zwrócić uwagę właśnie na te wersje zapachową. Ja już troszkę za nią tęsknie;)
250ml/5zł

5. The Body Shop Maso do ciała Papaja /recenzja/
Zazwyczaj maseł używam zimą i jesienią, ale ten soczysty zapach jest typowo letni, także używałam go nawet w upały.
200ml/65zł, w promocji 35zł

6. Dove Kremowa kostka myjąca Niebieska figa i Kwiat pomarańczy
Bardzo przyjemnie pachnące myjadło. Stosowałam je tylko do mycia dłoni. Nie wysusza, nie podrażnia i dobrze myje.
200g/2,99zł w Super Pharm



7. Ziaja Ulga Peeling enzymatyczny dla skóry wrażliwej /recenzja/
Jest to jeden z tych kosmetyków do którego chętnie jeszcze kiedyś wrócę.
60ml/9

8. e-Fiore Olejek Morelowy Tłoczony na zimno z pestek moreli (wit. A i E) /recenzja/
Fajny olejek, ale ciągle szukam tego jedynego. Ten na pewno sprawdzi się przy skórze z problemami - trądzik, wszelkie podrażnienia. Po więcej odsyłam do recenzji;)

9.TRS Woda różana
Wzięłam ją tylko po to by mieć porównanie do tej z KTC i według mnie poza ceną niczym się od siebie nie różnią. KTC jest tańsza.
190ml/6,49zł

10. Soraya Hialuronowy Mikrozastrzyk Przeciwzmarszczkowy koncentrat kwasu hialuronowego /recenzja/
Produkt ten zaskoczył mnie swoją ogromną wydajnością, więcej znajdziecie w recenzji;)
30ml/20zł

11. Ziołolek Linoderm Omega Krem do skóry suchej oraz nadwrażliwej i skłonnej do alergii /recenzja/
Po napisaniu notki resztę kremu zużyłam do stóp, stwierdziłam, że mam w zapasach lepsze mazidła dla mojego pyszczka;)


12. Sephora Odlewka Wanilii 
Świetnie mi się ją nosiło! Jak to wanilia była słodka i jak to nie wanilia lekko migdałowa;)

13. Annabelle Minerals Róż mineralny Rose /recenzja/
Ulubieniec! Jest to pierwszy róż, który zużyłam do końca. Inne zazwyczaj w połowie opakowania mi się nudzą i wysyłam je wtedy w świat.
4g/

14. Rimmel Stay Matte Dual Action Concealer Korektor w sztyfcie nr 020 Soft Ivory /recenzja/
Całkiem przyzwoity korektor na wypryski, ale nie wiem czy kupiłabym go ponownie.
18g/7-22zł

15. L'Oreal Paris Volume Million Lashes So Couture Tusz do rzęs /recenzja/
Najlepszy jaki znam! Polecam!
10,5ml/35-59zł


16. Próbki

- Jelid Chusteczka zmywająca lakier z paznokci x2 /recenzja/
- Sereve Pure Aloe Jelly Cream Azjatycki krem-żel z czystym aloesem. Szału na mnie nie zrobił, nie nawilżał jakoś spektakularnie i w dodatku trochę się kleił.
- Speick Thermal Sensitiv Żel pod prysznic z ekstraktem z alg. Przyjemny, aczkolwiek za mała ilość aby coś więcej o nim powiedzieć.
- Speick Thermal Sensitiv Body Lotion z ekstraktem z alg. W tym przypadku również ciężko cokolwiek powiedzieć o produkcie, który wystarczył mi na jednorazowe posmarowanie kolan i ud. Wiem jednak na pewno, że zapach jest zdecydowanie nie dla mojego nosa. Żel z tej serii pachnie zupełnie inaczej, bardziej neutralnie. Lotion szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.

KONIEC

Wypatrzyłyście coś ciekawego w moim sierpniowym denku? Jak Wam poszły zużycia w tym miesiącu?

Czytaj dalej

Sierpniowe zakupy: Gemini, eBay i drogeria osiedlowa

W sierpniu przybyło mi całkiem sporo nowych kosmetyków. Najpierw otrzymałam cudowne pudełko z maskarami Volume Million Lashes od L'Oreal Paris klik. Chwile później cieszyłam się naturalną przesyłką od sklepu biobeauty.pl o której pisałam tu. Natomiast w ten poniedziałek dotarł do mnie sierpniowy ShinyBox klik, pełen naturalnych produktów, które powoli zaczynają wypierać u mnie kosmetyki drogeryjne. Myślę jednak, że całkiem ich nie wyprą, bo chemia też potrafi zdziałać cuda! Ale tak czy siak staram się iść drogą bardziej naturalną;) 
Dziś natomiast przybywam z rzeczami, które sama sobie kupiłam. Jeśli jesteście ciekawe na co się skusiłam to zapraszam do dalszej części notki;)


Największe zamówienie złożyłam w aptece Gemini. Trochę chorowałam i potrzebowałam uzupełnić zapasy leków pierwszej potrzeby. Oczywiście musiałam też poszperać w dziale z kosmetykami;) Zamówienie doszło do mnie bezproblemowo, szkoda tylko, że nie dostałam ani jednej próbki;/ Zawsze na to zwracam uwagę i nie marudzę nawet jeśli to jest jedna tyci tyci próbeczka.


Zacznę od produktów do mycia zębów. Są to moje najulubieńsze szczoteczki do zębów Curaprox 5460 Ultra Soft /recenzja/ oraz naturalna pasta wybielająca Himalaya Herbals. Pokazuje te produkty, bo są naprawdę warte uwagi, a moje notki o nich mogły zostać przez niektóre z Was przegapione, co by było wielką szkodą dla Waszych zębów;) Zestaw szczoteczek teraz kosztuje 35zł, a pasta 10,50zł. Pastę możecie też dostać w Drogerie Natura, a szczoteczek stacjonarnie nigdzie nie widziałam;/


Krem do depilacji to stały punkt moich kosmetycznych zakupów. Tym razem wybrałam Vanity Golden Oils od Bielendy. Krem zawiera trzy ultra odżywcze olejki: arganowy, abisyński i perilla. Czas działania to 5minut.
100ml/6,89zł


Kolejnym produktem jest płyn micelarny 3w1 Rumianek od Green Pharmacy. Miałam już wersje Owies /recenzja/, która przypasowała mojej dosyć wymagającej cerze. Rumianek wzięłam w mniejszej pojemności (250ml/6,69zł), bo tamta ogromna butla (500ml) nie była zbyt wygodna.


Oleje uwielbiam! Staram się nie robić zbyt dużych zapasów tylko kupuje je w miarę na bieżąco. Olej z pestek winogron kusił mnie już od dawna. Miarka się przebrała gdy doczytałam, że jest on idealny do stosowania pod oczy. Pierwszy raz mam produkt od Nacomi (30ml/8,89zł).


Kupiłam też trzy nowe mydła do mycia moich wrażliwych dłoni. Pierwsze z nich to mydło Maja Cytrynowa świeżość.
100g/2,79zł.


Drugie to Biały Jeleń Premium z czarnym bzem i lnem, które jest wykonane tradycyjną metodą warzenia pełniącą istotną rolę w profilaktyce nadwrażliwej skóry - czyli powinno być idealne dla moich dłoni:)
100g/2,59zł


Trzecie i ostatnie mydło jest firmy Barwa z ekstraktem z oliwek i shiitake. Ma odżywiać skórę i chronić przed wysuszaniem. Uwaga shiitake to japońskie grzybki ;d
100g/1,99zł


Ostatnią rzeczą jaką kupiłam w aptece Gemini jest puder utrwalający Vichy Dermablend. Czytałam o nim dużo dobrego, a moje zapasy powoli się kończą, także spróbuję czegoś nowego;)
28g/69,50zł

Cena może trochę odstraszać, ale pudru jest bardzo dużo. Większość producentów pakuje tego typu pudry w opakowania po 8 czy 10g. Wtedy produkt kosztuje mniej, ale jest go też dużo mniej! Cena w aptece Gemini jest jedną z najniższych za ten kosmetyk.


W drogerii osiedlowej skusiłam się na mini lakier do paznokci Golden Rose WOW! nr 83. Od dawna chodził za mną taki właśnie odcień niebieskiego. Nosze go tylko na stopach i nie jestem do końca z niego zadowolona. Ma niezbyt wygodny pędzelek i szybko schnie, przez co podczas nakładania nie zdążę jeszcze dobrze nałożyć jednej warstwy, a już nie mogę jej poprawić bo lakier zasycha. Do pełnego krycia potrzeba minimum dwóch warstw. Sam kolor jest za to cudowny, bardzo letni!
6ml/4zł


Na koniec zostawiłam dwa tanie cuda z eBaya. Klasyczny zegarek Geneva za niecałe 2$ oraz krótki, delikatny łańcuszek z serduszkiem za 1,20$. Podane ceny zawierają już wysyłkę!

To by było na tyle jeśli chodzi o sierpniowe dobroci. W piątek zapraszam Was na denko, a od poniedziałku ruszam z nowymi recenzjami:)

A i koniecznie dajcie znać co Wam wpadło w oko z dzisiejszej notki zakupowej?

Czytaj dalej

ShinyBox Sierpień 2015

Najnowsza edycja ShinyBox Sierpień 2015 wprowadzi Cię w stan błogiego relaksu i odprężenia. Zapewni Ci niezapomniane chwile piękna przepełnione beztroską przyjemnością. Ciesz się świetnym wyglądem, tryskaj energią i poświęć sobie trochę czasu. Jesteś tego warta!


Urocze pudełko z ciekawą, bo trochę naturalną zawartością! Jeden kosmetyk był nawet na mojej liście zakupowej, dobrze, że Shiny było szybsze ode mnie;) A tak prezentuje się zawartość sierpniowego pudełka ShinyBox.


MOKOSH
Kosmetyczny olej lniany - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY NOWOŚĆ
45zł/100ml

Olej lniany Mokosh jest tłoczony metodą „na zimno”. Zawiera niezwykle dużą liczbę naturalnych przeciwutleniaczy, chroniących organizm przed wolnymi rodnikami, a także nienasycone kwasy tłuszczowe: linolenowy (omega-3) i linolowy (omega-6), oleinowy (omega-9). Dodatkowo produkt ten jest bogaty w witaminy: A, D, E i K.

Naturalny olej to jest to co najbardziej lubię, szczególnie jeśli chodzi o pielęgnację skóry twarzy, szyi i dekoltu. Nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków Mokosh, a do tego olej lniany też jest dla mnie całkowitą nowością, super!


YASUMI
Maseczka regenerująca na noc - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
75zł/30ml

Maska z kwasem hialuronowym i argireliną przeznaczona dla każdego rodzaju cery. Doskonale regeneruje, nawilża skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Kwas hialuronowy pozwala utrzymać prawidłowe nawilżenie skóry, a tym samym zapobiega destrukcji włókien kolagenowych i powstawaniu zmarszczek. Argirelina - cenny składnik odmładzający, naturalna alternatywa dla iniekcji toksyną botulinową, zapobiega skurczom mięśni, dając efekt wygładzenia bruzd i zmarszczek. Fucogel® silnie i długotrwale nawilża, a także tworzy film ochronny na powierzchni skóry, który zabezpiecza przed utratą wody. Gliceryna ułatwia długotrwałe wiązanie wody w głębszych warstwach skóry, nawilża ją i sprawia, że staje się jedwabiście gładka. Po zastosowaniu YASUMI Beautiful Morning Regenerating Night Mask skóra jest nawilżona, jędrna i zauważalnie gładsza.

Produkty anti-aging od jakiegoś czasu są mile u mnie widziane. Zobaczymy jak się sprawdzi na mojej buźce ;) 


SYLVECO
Lipowy płyn micelarny - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
18,40zł/200ml

Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża.

Płyn ten planowałam kupić przy kolejnych zakupach w jednym ze sklepów internetowych, który bardzo lubię. Czekałam tylko, aż uzbiera mi się większa liczba zachcianek, żeby nie płacić za wysyłkę jednej rzeczy. Kilka dni temu pisałam na blogu recenzje innego płynu micelarnego od Sylveco z którego jestem bardzo zadowolona /recenzja/.


LIV DELANO
Krem-sorbet do rąk Oriental Touch - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY NOWOŚĆ
12zł/op. (75g)

Krem - sorbet do rąk intensywnie nawilżający. Naturalne składniki: organiczne oleje sojowy i lniany, kwas hialuronowy, proteiny migdałów, wyciąg z wodorostów, ekstrakty aloesu, babki, echinacei, nagietka, olejek miętowy - odżywiają, zmiękczają i wygładzają skórę, skutecznie i długotrwale nawilżają, łagodzą suchość, łuszczenie i ściąganie. Koją delikatną skórę rąk, dając przyjemne uczucie świeżości i komfortu. Krem się szybko wchłania i nie pozostawia uczucia tłustości. 

Nie znam i nawet nie słyszałam wcześniej o białoruskiej marce Liv Delano. Jej dystrybutorem jest Bioarp.pl i poza kremami do rąk firma oferuje także produkty do pielęgnacji włosów (balsamy, maski, szampony) oraz do pielęgnacji ciała (kremy, lotiony, masła, balsamy).


SILVERTATTOO
Zestaw tatuaży ozdobnych - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
12zł/op.

Zestaw wyjątkowych tatuaży od Silvertattoo pozwoli Ci skomponować niepowtarzalną kreację, która w niebanalny sposób ozdobi Twoje ciało. Do pudełek ShinyBox zaprojektowana została specjalna, limitowana edycja tatuaży, inspirowanych sztuką zdobienia ciała mehendi. 

Przyznam się, że bardzo mi się podobają złote tatuaże na opalonej skórze. Na pewno spróbuje efektu na mojej tylko lekko muśniętej słońcem. No i super, że nie są to tatuaże na stałe, hihi.


SILCARE
Lakier do paznokci The Garden of Colour Mini nr 67 - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY
6,99zł/9ml

Lakiery The Garden of Colour Mini to przede wszystkim najwyższej jakości lakiery do paznokci o doskonałym nasyceniu kolorów, gęste i idealnie kryjące. Mini to również kolejna historia na Twoich paznokciach, paleta wykwintnych i szykownych barw sprawi, że każdy dzień będzie dla Ciebie wyjątkowy.

Ten kosmetyk najmniej mi przypasował ze względu na kolor;/ Jakoś ostatnio nie szaleje z kolorami i wolę pazurki w bardziej klasycznym wydaniu. Po cichu liczyłam na czerwień od Ingrid Cosmetics, ale nie zawsze można mieć wszystko. 


SKIN79
Krem BB - GRATIS

Krem BB, czyli wielofunkcyjny kosmetyk o precyzyjnie dobranej kompozycji składników. Dzięki oryginalnej, azjatyckiej pielęgnacji, odkryjesz sekret nieskazitelnie pięknej i zadbanej skóry.
W każdym pudełku ShinyBox Sierpnień 2015 znalazła się próbka Witaminowego kremu BB o wysokim filtrze SPF50, jego nowoczesna formuła zapewnia kontrolę sebum oraz świeże, matowe wykończenie. Multiwitaminowy kompleks pielęgnuję oraz dba o zdrowie i witalność skóry. 

Niby zwykła próbka, ale mnie ten pomarańczowy bebik bardzo ciekawi, więc ogromnie cieszy mnie ta saszetka:)


Jak Wam podoba się zawartość sierpniowego pudełka ShinyBox? Który produkt najbardziej Was zaciekawił?

Czytaj dalej

Naturalnie | Biolaven Organic Płyn micelarny z olejem z pestek winogron i olejkiem lawendowym

Oczyszczająco-łagodzący płyn micelarny dokładnie pozwala usunąć nawet wodoodporny makijaż twarzy i oczu. Składniki nawilżające i łagodzące zapobiegają wysuszeniu i koją podrażnioną skórę. Olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, znany jest ze swoich relaksujących właściwości. Po zastosowaniu skóra pozostaje czysta, świeża i dobrze nawilżona.

Pojemność: 200ml
Cena: 14,99zł
Sklep: iwos.pl


Biolaven to marka produkowana przez dobrze nam znane Sylveco. Mnie najbardziej zainteresował płyn micelarny, ale w skład całej serii wchodzą jeszcze żel i balsam do ciała, żel do higieny intymnej, szampon do włosów, krem do twarzy na dzień i krem na noc oraz żel do mycia twarzy.

Płyn micelarny ma bardzo ładną szatę graficzną oraz solidne i wygodne opakowanie. Przy pierwszym otwarciu od razu poczułam przyjemną, słodką woń winogron. Spodziewałam się niezbyt lubianej przeze mnie lawendy, a tu taka miła niespodzianka. Jak się mocno w wącham to wyłapuje lekki aromat gorzkiej lawendy, ale słodkie winogrona górują.


Płyn jest bardzo łagodny, a przy tym skuteczny. Dobrze zmywa makijaż z twarzy oraz oczu, trzeba tylko przytrzymać nasączony płatek przez kilkanaście sekund przy oku, żeby rozpuścić tusz do rzęs. Płyn na pewno nie wysusza skóry, mam nawet wrażenie, że ją trochę nawilża. Nie pozostawia tłustej warstwy, odświeża i nie podrażnia. 

Skład jest bardzo krótki i myślę bardzo przyjazny:)


Wspomnę jeszcze, że w ciągu miesiąca zużyłam połowę opakowania z tym, że kilka dni chorowałam i wtedy nie nakładałam w ogóle makijażu. Płyn po otwarciu jest ważny przez sześć miesięcy, a jego ważność ogólna to rok od daty produkcji.

Bardzo się cieszę, że się na niego skusiłam. Wieczorny demakijaż jest teraz ogromną przyjemnością, głównie dzięki temu przyjemnemu, relaksującemu zapachowi. Chętnie jeszcze do niego kiedyś wrócę, ale teraz chciałabym wypróbować płyn micelarny Sylveco;)

Znacie kosmetyki Biolaven? Co sądzicie o ich zapachu?


Czytaj dalej

Naturalne skarby od biobeauty.pl

Dzisiaj przybywam do Was z przesyłką oraz informacją o nowym miejscu w sieci, a mianowicie biobeauty.pl. Sklep ten jest największym importerem kosmetyków naturalnych i organicznych w Polsce. W swojej ofercie posiada pełen asortyment produktów naturalnych - kosmetyki każdej kategorii, produkty dla domu, produkty higieniczne dla kobiet, certyfikowane opatrunki z bawełny ekologicznej po produkty eko dla zwierząt. Jeśli jesteście ciekawe co dokładnie można dostać na biobeauty.pl to zapraszam do pobuszowania na ich stronie;)


Jak widzicie na zdjęciu powyżej, będę miała okazje poznać trzy pełnowymiarowe kosmetyki oraz kilka próbek, które są dorzucane do każdego zamówienia;) Uwielbiam sklepy/apteki, które dodają do zamówień próbki. Dzięki temu można poznać nowe produkty i znaleźć perełki albo wyeliminować buble. O swoich saszetkach wspomnę pewnie w którymś z postów o zużyciach.


Pierwszy kosmetyk to żel pod prysznic Bio "Jagody leśne" francuskiej marki Born to Bio. Lubię wszelkie owocowe zapachy, więc wszystko wskazuje na to, że będę zadowolona;)


Kolejnym produktem jest Pure Aloe Vera  nawilżająco - łagodzący żel z czystego aloesu (98%) amerykańskiej firmy Aubrey Organics. Kosmetyk ten znajduje się na 7 miejscu listy TOP 10 Yahoo Natural Beauty klik.


Ostatnią nowością jest organiczny multikrem z masłem shea i olejkiem jojoba do twarzy, rąk i ciała włoskiej marki Bjobj. Krem polecany jest do skóry wrażliwej, suchej i skłonnej do podrażnień.


Próbki:
- Speick Szampon nabłyszczający i dodający objętości do włosów normalnych oraz Odżywka intensywnie regenerująca
- Speick Żel pod prysznic z ekstraktem z alg oraz Body Lotion z tej samej serii
- Bjobj Krem do opalania SPF 20 (średnia ochrona)
- Alva Krem na noc Anti-Agings dla skóry suchej i normalnej
- Green People Szampon intensywnie regenerujący do włosów suchych, farbowanych

Znacie sklep biobeauty.pl? Który z produktów najbardziej Was zainteresował? 

Czytaj dalej

Avene Eau Thermale Woda termalna

Woda termalna z Avene w aerozolu to naturalnie kojąca woda dla skóry wrażliwej. Woda ze źródła Avene jest jedyną wodą pobieraną ze źródła w warunkach sterylnych w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym. Dzięki temu, woda termalna z Avene, zachowuje w całości właściwości źródła termalnego: kojące, łagodzące podrażnienia, działające przeciw wolnym rodnikom. Jest on dostępna pod postacią aerozolu, rozpylanego za pomocą azotu, który jest gazem obojętnym dla środowiska naturalnego, niepalnym i nieszkodliwym dla warstwy ozonu. Woda termalna z Avene jest nieodzowna dla wszystkich osób ze skórą wrażliwą. Jest to naturalny produkt, którego wszystkie właściwości zostały zachowane dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii.

Pojemność: 50ml/150ml/300ml
Cena: 6zł/22zł/28zł
Sklep: apteka


Do tej pory moją ulubioną wodą termalną była woda Uriage /recenzja/. W sumie nadal nią jest, ale zachciało mi się spróbować czegoś nowego. Ostatnio coraz rzadziej nękają mnie podrażnienia, ba na twarzy to już naprawdę dawno nic złego się nie działo. Czasem dłonie jeszcze dadzą mi się we znaki, ale buźka jak na razie nie sprawia mi problemów. Także wodę Avene recenzuje jako posiadaczka zdrowej cery.

Dziś nietypowo, bo zacznę od razu od wady, która skutecznie zniechęca mnie do ponownego zakupu owego produktu. Po spryskaniu twarzy wodą należy po 1-3 minutach osuszyć skórę chusteczką. Jakież to dla mnie jest męczące! Przy Uriage psikam i mam w nosie ile czasu minęło lub gdzie i czy w ogóle mam chusteczkę. 

Ciężko mi stwierdzić, która woda lepiej działa na moją cerę. Wydaje mi się, że obydwie tak sam dbają o moją skórę. Avene jak i Uriage lekko nawilża, orzeźwia, odświeża i przygotowuje cerę do dalszej pielęgnacji lub makijażu. Wody absolutnie nie podrażniają, można spokojnie psikać nimi nawet po oczach, co zresztą bardzo dobrze służy delikatnej skórze wokół nich. Obydwa produkty mają porządne atomizery. Avene mam wrażenie daję delikatniejszą mgiełkę.

W takie upały warto zaopatrzyć się w wodę termalną, a która to będzie to już zależy od Waszych upodobań. Ja stawiam na większą wygodę, czyli Uriage;)

Znacie jeszcze jakąś wodę termalną, która nie wymaga osuszania skóry po jej użyciu?

Ps miało być o Avene, a wyszedł post o Avene i Uriage;d

Czytaj dalej

L'Oreal Paris Volume Million Lashes Ikoniczne maskary nr 1

Dzisiaj chciałabym Wam się pochwalić cudowną przesyłką od firmy L'Oreal. W poniedziałek z rana kurier dostarczył mi czarne pudełko, które skrywało cztery ikoniczne maskary z serii Volume Million Lashes. Dwie z nich już znam: ulubiona, fioletowa So Couture /recenzja/ i czerwona Excess /recenzja/. Kolejne dwie to dla mnie całkowite nowości: złota, klasyczna Volume Million Lashes oraz najnowsza nowość zielona Feline.


Oczywiście swoje testy zacznę od Feline, która ma nadać moim oczom zmysłowego, kociego spojrzenia;) Wyprofilowana szczoteczka pogrubi i podkręci rzęsy od nasady aż po same końce, a błyszcząca formuła z drogocennymi olejkami nada rzęsom zmysłowej objętości. 
Brzmi obiecująco! Mi jak na razie bardzo podoba się design opakowania - ach ta szmaragdowa zieleń...


Feline znaczy koci, nic więc dziwnego, że opakowanie jest szmaragdowe jak kocie spojrzenie w mroku, a szczoteczka wygięta w łuk jak grzbiet przeciągającej się kotki. Swoją droga muszę się przyjrzeć oprawie oczu moim małym przyjaciołom, żeby móc porównać efekty po użyciu kociej maskary VML.


 Która maskara najbardziej Was ciekawi, a którą już znacie? 

Czytaj dalej