Nowości w puzderku

W ciągu ostatniego miesiąca powiększyła się moja kolekcja sztucznej biżuterii. Postanowiłam się z Wami podzielić co mi wpadło w oko i do koszyka podczas zakupów. Niestety obydwa naszyjniki kupiłam z drugiej ręki, więc nie znam ich cen;/


Najbardziej zapewne zainteresuje Was zegarek z eBaya za około 2 dolary. Jest to podróbka jakiejś tam nieznanej mi bliżej firmy. Mój jest marki Geneva. Wygląda całkiem dobrze jak na tak niską cenę. Podobne będą albo już są dostępne w Biedronce, tyle, że kosztują około 39zł.


Kolejną ciekawą rzeczą jest gumka do koka z Primarka. Można jej użyć samej do zwinięcia włosów w koka lub założyć na wypełniacz. Świetnie się prezentuje i jest idealna właśnie teraz latem. Koszt - 2 funty.


Będąc przy Primarku to udało mi się w nim zakupić wakacyjną bransoletkę z muszelką za 1 funta. Biały naszyjnik jest z drugiej reki, ale podobne widziałam też w Primarku. Aktualnie są w promocji i kosztują 2 funty. Tyle, że są kolorowe, a mi się podoba właśnie ten biały. Pięknie współgra z lekką opalenizną. 


Kolejny naszyjnik z drugiej ręki swojego czasu był chyba dostępny w H&M, ale pewności nie mam. Bardzo ładnie prezentuje się na czarnych bluzkach. 


Ostatnią rzeczą są kolczyki wkrętki z Debenhams'a. Niestety nie pamiętam nazwy firmy, a ich cena to coś około 7 funtów.


W najbliższym czasie nie planuje zakupów biżuteryjnych. Ja i tak na co dzień nosze tylko zegarek i kolczyki wkrętki. Naszyjniki i bransoletki tylko od wielkiego dzwonu, chociaż chciałabym je nosić częściej, ale ciągle o nich zapominam;/

Wpadło Wam coś w oko? Jaki rodzaj biżuterii nosicie najczęściej?

Atina
Czytaj dalej

Lipcowe nowości cz. I

Lipcowe nowości podzieliłam na dwie części ponieważ te dzisiejsze pochodzą z samego początku miesiąca. Porobiłam im już dawno zdjęcia, bo planowałam już nic więcej nie kupować. Oczywiście wyszło inaczej i w zeszłym tygodniu wpadło mi kilka kolejnych rzeczy;d Teraz nie wiem czy robić im zdjęcia czy poczekać do ostatniego dnia lipca!?


Dove Caring Hand Wash Mydło w płynie Shea Butter z Warm Vanilla
Większość z Was na pewno wie, że uwielbiam mydła Dove w kostkach. Postanowiłam wypróbować ich mydło w płynie, bo jednak taka forma jest bardziej higieniczna i wygodniejsza. Mydło pięknie pachnie i ma cudownie gęstą, kremową konsystencje. Niestety ja nie mogę go używać, bo mnie uczula. Szkoda, ale pamiętajcie, że ja mam bardzo wrażliwe dłonie, podatne na podrażnienia.


Mill Creek Botanicals Jojoba Odżywka do włosów 
Kolejny naturalny produkt do pielęgnacji włosów z TK Maxx'a. 
473ml/5funtów


L'Oreal Paris Age Perfect Refreshing Toner 
To już moje drugie opakowanie tego toniku, pisałam Wam o nim tu. Wróciłam do niego, bo nie mogłam znaleźć żadnej ciekawej nowości.
200ml/2funty w promocji


B. Pure Woda micelarna 3w1
Marka B. jest dostępna w drogerii Superdrug. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam i w sumie to nie za wiele o niej wiem. Wodę wzięłam z ciekawości i niestety nie polubiłam się z nią. Zdarza się, że piecze mnie w oczy i jest mało wydajna. Na pewno nie kupię jej ponownie. 
150ml/5funtów


Ultrasun Professional Protection Krem do twarzy SPF 50+ dla skóry wrażliwej
Krem kupiłam chyba pod wpływam jakiś nagłych emocji, bo teraz się dziwie, że aż tyle za niego zapłaciłam. Trudno, stało się. Mam nadzieję, że chociaż okaże się naprawdę dobry! Upolowałam go w TK Maxx.
50ml/16,99funtów


Gillette Venus Snap with Embrace
Podróżna maszynka do golenia. Kupiłam właśnie na wyjazdy. Z jednorazówkami nigdy nie wiedziałam jak je spakować, gdzie trzymać. Mam nadzieję, że Snap ułatwi mi życie podczas podróżowania. Pierwsza jej podróż już w sierpniu.
szt./5funtów


Model Co Black Eye Liner Pencil Black 01
Kredka pochodzi z brytyjskiego wydania Glamour, które kosztowało 2 funty. Po pierwszych testach nie jestem nią zachwycona, bo jest twarda, a ja lubię tylko te miękkie. Zastanawiam się czy nie sprawdzi się lepiej na dolnej powiece, ale to jeszcze jest do przetestowania.


Benefit Goof Proof Brow Pencil nr 2
Kolejny dodatek do brytyjskiej gazety, tym razem do Elle za 4 funty. Nie mogłam sobie odmówić możliwości przetestowania tego produktu. Mój Brow Pencil ma 0,11g, a pełnowymiarowe opakowanie to 0,34g i cena 125zł. 


L'Oreal Paris Color Infaillible Cień do powiek nr 016 Coconut Shake
Długo na niego polowałam, aż w końcu się udało. Mam nadzieję, że się polubimy. 


To by było na tyle jeśli chodzi o pierwszą część. Druga porcja nowości pewnie też niedługo pojawi się na blogu. Jest równie ciekawa co dzisiejsza część;)))

O czym chciałybyście poczytać na blogu? 

Atina.
Czytaj dalej

Kosmetyki z UK: Dr.Organic Hemp Oil Organiczny krem-serum pod oczy z olejem konopnym

Ten wyjątkowy lekki preparat pod oczy to połączenie organicznego oleju konopnego z wyjątkowym koktajlem wyselekcjonowanych składników aktywnych o opatentowanym działaniu. To właśnie ten innowacyjny, opatentowany składnik o nazwie Proteolea® potrafi znacznie spowolnić proces starzenia się skóry oraz pobudzić ją do komórkowego recyklingu.

PROTEOLEA ® - to mieszanka trzech naturalnych składników aktywnych. W jej skład wchodzi:

-ekstrakt z liści drzewa oliwnego – zawarta w nim oleoeuropeina działa na proteasomy w komórkach naszej skóry, skuteczniej degradując utlenione białka;
-wyciąg z owoców jujuby (głożyna pospolita) – o silnych właściwościach antyoksydacyjnych, chroni przed utlenianiem białek;
-levan – polisacharyd o dużej masie cząsteczkowej, tworzy na powierzchni skóry ujędrniający i nawilżający film, powstał z molekuł fruktozy.

Pojemność: 15ml
Cena: 58zł
Sklep: Dr.Organic (jest polska strona)
Ważność: 12 miesięcy od otwarcia


Krem ma lekką i szybko wchłaniającą się konsystencje. Na szczęście nie jest to jeden z tych kremów co to wchłania się do całkowitego matu i ściąga skórę. On cały dzień jest i pracuje. Utrzymuje nawilżenie na naprawdę dobrym poziomie, lekko napina i wygładza drobne zmarszczki. Używam go tylko na dzień, bo jednak na noc przyzwyczaiłam się do treściwszych konsystencji. Nie jestem przekonana co do używania go zimą, ale teraz latem jest dla mnie idealny. Dobrze współpracuje z korektorem mineralnym. Nie uczula i nie podrażnia. Wydajność i jakość jest odpowiednia do ceny.

Krem-serum ma wygodne opakowanie, które jest przyjemne w użyciu i łatwe w transporcie. Słoiczki ładniej prezentują się na toaletce, ale tubki są bardziej higieniczne i funkcjonalne.


Ma bogaty i ciekawy skład, w którym znajdziemy między innymi:
- olej z konopi siewnych
- olej z krokosza barwierskiego
- wyciąg z kwiatu hibiskusa
- wyciąg ze skrzypu polnego
- olej z orzechów tungowca molukańskiego
- wyciąg z chmielu

Skład: 
Aqua, Aloe barbadensis leaf juice, Carthamus tinctorius (Safflower) seed oil, Glycerin, Glyceryl oleate citrate, Aleurites moluccana (Candlenut) nut oil, Cannabis sativa (Hemp) seed oil, Magnesium aluminum silicate, Moringa oleifera seed oil, Caprylic/capric triglyceride, Xanthan gum, Hydroxyacetophenone, Olea europaea (Olive) leaf extract, Levan, Zizyphus jujuba (Jujube) seed extract, Equisetum arvense (Horsetail) leaf extract, Humulus lupulus (Hop) extract, Hibiscus sabdariffa flower extract, Camellia sinensis (Green tea) leaf extract, Ginkgo biloba leaf extract, Sambucus nigra (Elderberry) flower extract, Vaccinium myrtillus (Bilberry) fruit extract, Sodium phytate, Tocopherol, Dehydroacetic acid, Decyl glucoside, Phenethyl alcohol, Citric acid, Ascorbic acid, Alcohol, Sodium benzoate, Potassium sorbate, Benzyl alcohol.

Olej konopny znajduje się na siódmym miejscu, przy tak bogatym składzie to niezły wynik;)


Jestem z niego bardzo zadowolona. Moje okolice oczu wyglądają zdecydowanie lepiej po jego użyciu, a co najważniejsze efekt utrzymuje się cały dzień. Myślę, że mogłabym do niego kiedyś wrócić, ale większą ochotę mam na poznanie czegoś nowego od Dr.Organic. Ach ta moja ciekawość :d

Znacie Krem-serum pod oczy z olejem konopnym? Polecacie inne kosmetyki Dr. Organic?

Atina.
Czytaj dalej

DKNY Be Delicious City Blossom Urban Violet EDT

Kwiatowo - owocowe perfumy dla kobiet wydane w 2014 roku. Nutami głowy są mandarynka, kwiat jabłoni i czerwone jagody. Nutami serca są płatki róży, frezja i fiołek. Nutami bazy są korzeń irysa, piżmo i drzewo sandałowe. 
50ml/120zł


Jedno jest pewne jabłuszkowe flakony są piękne. Trudne do sfotografowania (stąd tylko jedno zdjęcie w dzisiejszej notce), ale za to jak ładnie prezentują się na toaletce. Moje jabłuszko jest jasnofioletowe i niestety mało trwałe. Z tego co słyszałam to wszystkie Be Delicious są takie ulotne;/ Szkoda, bo zapachy mają całkiem przyjemne.

City Blossom jest przede wszystkim kwiatowy, bardzo wiosenny i dziewczęcy. Ze względu na krótką trwałość używam je jako codzienne psikadło do sklepu, pracy, a nawet po domu. Projekcja jest łagodna i wątpię, żeby otoczenie wyczuwało City Blossom na mnie. Ja sama ledwo je czuje;/ Sam zapach jest przyjemny, ale nawet jeśli byłby trwalszy, to i tak nie ponowiłabym zakupu. Jak dla mnie jest banalny, zbyt kwiatowy i zbyt świeży.

Za zapachem na pewno nie będę tęskniła, ale za flakonem już tak!

Co myślicie o perfumach Be Delicious? Macie swoje ulubione jabłuszko?

Edit (22.02.2017): nie wiem jak to się stało, ale teraz zupełnie inaczej odbieram ten zapach. Stał się intensywniejszy i trwalszy. Wciąż jest kwiatowy, ale wydaje mi się bardzo kobiecy. Nadal jednak nie jestem przekonana do ponownego zakupu, ale nabrałam chęci do poznania kolejnych wersji jabłuszek;)


Atina.
Czytaj dalej

Dr.Sante Argan Hair Kremowa maska do włosów. Moje włosowe odkrycie!

Receptura serii «Argan Hair» zawiera niezwykle cenny naturalny składnik - olej arganowy, który odbudowuje strukturę włosa od wewnątrz i z zewnątrz. Przenikając w głąb włosa, zamyka łuski włosowe, przeciwdziałając rozdwajaniu końcówek.

Pojemność: 300 i 1000ml
Cena: od 8zł do 22zł
Sklep: internetowe apteki, drogerie oraz sklep elfa-pharm.pl


Maskę kliknęłam przypadkiem robiąc zakupy w aptece internetowej. Moje włosowe zapasy mocno się uszczupliły, więc od czasu do czasu coś sobie dokupuje. Staram się nie przesadzać z ilością, żeby znowu nie utonąć w morzu szamponów i odżywek. Była tania (niecałe 8zł), więc dodałam ją do swojego zamówienia. Jakie było moje zdziwienie, gdy już po pierwszym użyciu zauważyłam różnicę w wyglądzie włosów! Były sypkie, gładkie i dobrze nawilżone. Producent zaleca stosować ją raz w tygodniu i ma rację, bo używając jej częściej można obciążyć włosy. Ja stosuję ją właśnie raz w tygodniu, ale czasem zdarzy się, że i dwa razy. Na pewno nie polecam jej do codziennego użytku, chyba, że ktoś nie wie co to znaczy mieć obciążone włosy. 

Maska ma gęstą, kremową konsystencję. Zapach jest przyjemny, lekko słodki. Wydajność według mnie mieści się w normie. Opakowanie jest porządne i wygodne, lubię tego typu pojemniki. 

Na uwagę zasługuje bardzo dobry skład, który zawiera olej arganowy, hydrolizowaną keratynę, proteiny pszenicy oraz soi, pantenol i sok z aloesu. Dzięki tym składnikom włosy są nawilżone, wygładzone i dobrze odżywione.

Skład: 
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Potassium Cetyl Phosphate, Cyclopentasiloxane, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Panthenol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Dimethiconol, Citric Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Benzyl Salicylate, Ci 19140, Ci 15985, Ci 42090.

Na stronie producenta skład jest nieco inny i nie wiem, który jest aktualny!? Wersja ze strony producenta mniej mi się podoba, także cieszę się, że trafiłam akurat na tą ;)


Maska wywarła na mnie tak pozytywne wrażenie, że mam ochotę poznać inne produkty od Dr.Sante. A naprawdę jest w czym wybierać klik. Podczas wakacji w Polsce na pewno będę chciała coś dokupić. Ciekawa jestem czy można dostać te kosmetyki stacjonarnie?

Znacie produkty Dr.Sante? Polecacie coś szczególnie?

Atina.
Czytaj dalej

Mogador Restorative Shampoo Argan Oil Wzmacniający szampon z Izraela

Szampon Mogador wyprodukowano w Izraelu, ale kupiłam go w angielskim TK Maxxie. Kosztował około 4-5 funtów. W internecie widziałam, że drożej sobie za niego liczą (9 funtów). Jego pojemność to 250 ml. Ma wygodne opakowanie z pompką i tylko ciemny plastik mnie denerwuje, bo ciężko podejrzeć ile go jeszcze zostało.


Szampon bardzo dobrze myje włosy, ale trzeba użyć naprawdę dużej porcji, żeby zmył olej czy resztki produktów do stylizacji. Zwykle wyciskam 5-6 pompek na jedno mycie, a myje włosy zawsze dwa razy. Musze dodać, że pompka wyciska mało produktu i pewnie dlatego muszę tak dużo pompować ;d Myślę, że przy standardowej pompce wystarczyłyby 2-3 naciski, ale to i tak sporo. Opakowanie o pojemności 250ml wystarczyło mi na około 3 tygodnie stosowania, a zwykle taki szampon mam dużo dłużej.

Produkt ma postać żelu, który pachnie mi znajomo, ale nie mogę sobie przypomnieć co to takiego było. Wydaje mi się, że to też był szampon, ale głowy nie dam sobie uciąć. Zapach jest delikatny i raczej przyjemny, ale bez większych uniesień.

Największą zaletą tego szamponu jest skład! Nie zawiera on SLS/SLES ani parabenów. Jest bogaty w oleje: arganowy, jojoba oraz w masło shea. Zawiera też sól z morza martwego. 

Skład:
Water (Aqua), Tea Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Polyquaternium-7, Glycerin, Sodium Chloride, Maris Sal (Dead Sea Salt), Butyrospermum Parkii (Shea) Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Parfum (Fragrance), Dehydroacetic Acid and Benzyl Alcohol.


Nie wiem czy szampon wzmacnia włosy, ale na pewno ma na nie dobry wpływ. Po jego użyciu włosy są miękkie i bardziej podatne na układanie. Ja jestem posiadaczką sztywnych włosów, w ogóle się nie układających. Do tego są gładsze oraz  nie ma mowy o sianowatych końcówkach. Trzeba tylko uważać, aby nie użyć go za mało, bo wtedy może nie domyć włosów.

Jestem z niego zadowolona, ale ze względu na słabą wydajność raczej do niego nie wrócę;/

Znacie markę Mogador?  Używałyście ich kosmetyków?

Atina.
Czytaj dalej

You Beauty Box Lipiec 2016

Kolejny miesiąc, kolejny box ;) Tym razem nie zastanawiałam się zbyt długo, chociaż początkowo miałam chrapkę na zupełnie inny kosmetyk, ale wyczytałam, że nie nadaję się on do cery naczynkowej. Nie miałam jednak problemu z wyborem innego. Trochę mnie zaczęło wkurzać dokładanie beznadziejnych kuponów zamiast drugiego kosmetyku. Chwilowo przerwałam subskrypcję, ponieważ w sierpniu nie będzie mnie w Anglii i nie będę miała jak odebrać przesyłki. Jeśli jednak edycja sierpniowa będzie interesująca to może uda mi się ją kliknąć pod koniec miesiąca. Jeśli nie to wrócę do subskrypcji dopiero we wrześniu. 


Do wyboru były następujące produkty:

1. Illamasqua Precision Ink Liner in Abyss (pełnowymiarowy produkt)

2. White Rabbit Skincare Lime & Coconut Cleansing Water (30ml) - myślałam o nim przez chwilę, ale ta mała pojemność skutecznie mnie zniechęciła

3. Carmex Peach & Mango Burst (10g)

4. Hawaiian Tropic Satin Protection SPF 15 (200ml)

5. M&S Rosie for Autograph Nuit Parfum (15ml)

6. Resultime Regenerating Collagen Gel (15ml)

7. Philip Kingsley Swim Cap (50ml)

8. Rimmel London 60 Seconds Super Shine Nail Polish By Rita Ora in Glaston-Berry (8ml)

9. Alpha-H Liquid Gold (50ml)


A tak prezentuje się moja zawartość:)

 

Pierwszy produkt na który się zdecydowałam to perfumy M&S Nuit Parfum EDP 15ml. Będąc kiedyś w M&S wybiórczo sprawdziłam kilka zapachów i byłam naprawdę pod wrażeniem! Gdyby nie zapasy to na pewno wróciłabym z nowymi perfumami. Powstrzymałam się wtedy, teraz za to nie dałam rady;d Po pierwszym niuchu jest dobrze. 


Drugi wybór to pielęgnacja skóry twarzy z Resultime Regenerating Collagen Gel (15ml). Żel z kolagenem, który mam nadzieję w widoczny sposób poprawi kondycje mojej cery. Szkoda tylko, że nie można nakładać go pod oczy.

   
W każdym pudełku znalazł się samoopalacz St. Tropez Gradual Tan In Shower (medium, 50ml). Nie przepadam za samoopalaczami, ale ta marka mnie ciekawi i może go nawet wypróbuje. podobno wystarczą 3 minuty pod prysznicem, aby uzyskać piękną opaleniznę. 


Co myślicie o lipcowym pudełku You Beauty Box? Który kosmetyk najbardziej Was zaciekawił?

Atina.
Czytaj dalej

Sukin Australian Natural Skincare Oil Balancing Clarifying Facial Głęboko oczyszczająy tonik do twarzy

Tonik na bazie białej herbaty, ekstraktów z granatu, borówki. Bogaty w witaminy i przeciwutleniacze.

Pojemność: 125ml
Cena: 65zł, TK Maxx około 30zł
Sklep: internet, TK Maxx
Ważność: 6 miesięcy od otwarcia


Toników używam do porannej pielęgnacji twarzy. Jako, że w UK ciężko o dobry produkt z tej dziedziny w drogerii, to poluje na coś ciekawego w TK Maxxie. Ostatnią zdobyczą jest właśnie tonik Sukin. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką. Niestety opakowanie dobija dna, a ja nie mam nic w zapasie;/ W sierpniu na pewno obkupię się w Polsce w produkty Vianek i naturalne hydrolaty, ale teraz nie mam pojęcia co kupić, może coś doradzicie?


Wracając jednak to tytułowego bohatera dzisiejszej notki to jestem z niego bardzo zadowolona. Podoba mi się jego działanie, skład i opakowanie. Mniej za to pojemność i cena. Tonik jest przeznaczony do cery tłustej i mieszanej (ja mam mieszaną). Jednakże ja w ogóle nie odczułam, żeby miał jakieś działanie na strefę T. Według mnie jest on nawilżająco-odświeżającym produktem. Przyjemnie pachnie rumiankiem i świetnie orzeźwia z rana. Moja cera jest zdecydowanie bardziej nawilżona, widzę to głównie po okolicach oczu. Wcześniejszy tonik nieźle mi wysuszył powieki (Simple, produkt z drogerii Superdrug - nie polecam!). Sukin je bardzo szybko odratował i doprowadził do stanu normalności.

Skład:
Water (Aqua), Glycerin, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Cydonia Oblonga Leaf Extract (Quince), Camellia Sinensis Leaf Extract (White Tea), Aspalathus Linearis Leaf Extract (Rooibos), Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract (Chamomile), Epilobium Angustifolium Extract (Willowherb), Punica Granatum Fruit Extract (Pomegranate), Vaccinium Myrtillus Fruit Extract (Bilberry), Caprylyl/Capryl Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate, Polyglyceryl-5 Oleate, Glyceryl Caprylate, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Backhousia Citriodora Leaf Oil (Lemon Myrtle), Citrus Aurantifolia (Lime) Oil, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Leaf/Twig Oil (Petitgrain), Citric Acid, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Limonene*, Linalool*. *Natural component of essential oils

Jak już wspomniałam narzekać mogę jedynie na małą pojemność i trochę wygórowaną cenę, szczególnie tą producenta. Szybko mi znika te 125ml, szkoda, że nie jest to 200 - 250ml. Na pewno tonik zachęcił mnie do poznania innych produktów Sukin. Często widzę w TK Maxxie ich żel do mycia twarzy, ale ja do tego celu używam tylko mydeł naturalnych. Najbardziej ciekawa jestem kremów do twarzy. Jak tylko jakiś spotkam to pewnie kupię ;d

Znacie kosmetyki Sukin? Polecacie coś konkretnego?

Atina.
Czytaj dalej

Blogowa wyprzedaż!

Nazbierało mi się kilka niepotrzebnych rzeczy, a że nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto to postanowiłam zorganizować wyprzedaż. Niestety, ale paczki będę mogła wysłać dopiero po 8 sierpnia, wtedy będę w Polsce. Za przesyłkę doliczam 9zł bez względu na ilość zakupionych rzeczy. Zapraszam do oglądania i kupowania;)

Kosmetyki 

Zestaw Soap&Glory
Myjka
Soap&Glory The Srub Of Your Life, poj.50ml, NOWY
Soap&Glory Clean On Me, żel pod prysznic, ubytek minimalny, poj. 75ml

14zł


Pilomax Szampon Regeneracja do włosów farbowanych jasnych, użyty 2-3 razy, poj. 70ml
3zł

Bioderma Hydrabio Peeling, użyty dwa razy, poj. 75ml, ważność 11.2016, świeży, otwarty niedawno 
12zł

Dax Cosmetics Yoskine Enzymatyczny peeling przeciwzmarszczkowy, cera sucha, wrażliwa, naczynkowa, uzyty 3-4razy, poj. 75ml, również niedawno otwarty, ważność 12.2017

10zł

Ziaja Liście Zielonej Oliwki Skoncentrowany Krem Oliwkowy SPF20, NOWY, nieotwierany
4zł


Makeup Revolution Paletka Iconic3, Najjaśniejszy cień zużyty praktycznie cały, drugi i czwarty od lewej użyte kilka razy, reszta tylko testowana.
6zł


Lakiery do paznokci

Ciate mini Caviar Pearls Christmas Tree Caviar NOWY 10g
5zł 

Ciate mini Sequin Miss Mistletoe NOWY 5g
5zł

Ciate mini Sequin Ring Master NOWY 5g
5zł

Ciate mini Glitter Jingle Belle NOWY 5g
5zł 


Ciate mini Members Only, raz użyty, 5ml
4zł

Nails Inc for Glamour nr 6 Heddon Street, dwa razy użyty, 10ml
4zł


Ubrania i Dodatki 

Secret Possessions Collection X Plunge
NOWY biustonosz, tylko przymierzany, rozm. 75E
20zł


River Island, rozm 36, stan bardzo dobry
15zł



Muzyka i Filmy

The Golden Age of Hollywood
Filmowa muzyka: Bernstein, Korngold, Gershwin, Rózsa and Waxman
5zł


Luther Policyjny serial Seria 1 i 2
35zł


Lost 5 sezonów + 6 gratis, ponieważ jest to wersja anglojęzyczna, bez polskich napisów
200zł 


Książki

Beata Pawlikowska Blondynka na językach + CD
Na zdjęciu jest mój używany egzemplarz, ale w PL mam nowy, z tego co pamiętam jeszcze zafoliowany
10zł


Tomek Tomczyk Bloger, okładka troszkę podniszczona
10zł


To by było na tyle ;) Notka ukazała się automatycznie. Można pisać komentarze i maile. Kto pierwszy ten lepszy! Odpisze jak tylko wrócę do domu.

Mój mail: anitabre@op.pl

Atina.
Czytaj dalej

Sleek Brow Perfector Żel do stylizacji brwi Clear

Żel dostępny jest w trzech wersjach: dark brown, light brown i clear. Sięgnęłam po wersje bezbarwną, bo stawiam na naturalność i łatwość w obsłudze. Moje brwi ostatnio się buntują i muszę je czymś ujarzmiać. Jako, że mam teraz łatwy dostęp do kosmetyków Sleek to długo się nie zastanawiałam co kupić. Palety cieni w ogóle mnie nie kręcą! Żel kosztował około 25zł i jest ważny przez 18 miesięcy od otwarcia. Jego pojemność to tylko 4ml.


Szczoteczka chociaż mała to jest wygodna i precyzyjna. Bardzo łatwo idzie mi rozczesywanie i układanie nią brwi. Jednak w pierwszym momencie byłam zawiedziona tym żelem na maksa. Otóż po zaschnięciu tworzył on coś w rodzaju białawego silikonu na moich brwiach. Dobrze, że się nie poddałam i dalej go używałam. Zaczęłam wycierać nadmiar żelu w chusteczkę i problem zniknął. Teraz, gdy żelu już trochę ubyło nie muszę posiłkować się chusteczkami. Natomiast cały czas mam wrażenie usztywnionych brwi, co niezbyt mi się podoba. Na pocieszenie dodam, że żel bardzo dobrze utrwala i trzyma włoski w ryzach cały dzień.

Skład:
Aqua, VP/VA Copolymer, Butylene Glycol, Glycerin, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Phenoxyethanol, Panthenol, Methylparaben, Tetrasodium EDTA, Imidazolidinyl Urea.


Ze względu na małą pojemność, uczucie sztywnych brwi i te początkowe kłopoty z tworzeniem się dziwnego silikonu na pewno więcej po niego nie sięgnę. Wam też go nie polecam, chyba, że uwielbiacie nowości i jesteście ciekawe jak ten Brow Perfector sprawdzi się na Waszych brwiach:)))

Używacie bezbarwnych żeli do brwi? Który jest Waszym ulubionym?


Atina.




Czytaj dalej