21:21

LOV Oliwka do demakijażu z aksamitką do każdego rodzaju cery

Oczyszczanie skóry oliwką hydrofilną jest świetnym sposobem na usunięcie makijażu, sebum i wszelkich zanieczyszczeń z twarzy. Zawarte w niej oleje krokoszowy, z pestek moreli i czarnego bzu sprawią, że skóra nie tylko będzie świetnie oczyszczona, ale również odżywiona.

Pojemność: 50 ml

Cena: 39 zł

Sklep: drogerie internetowe i stacjonarne

Jak już zapewne wiecie, uwielbiam robić demakijaż twarzy olejem. Niestety w przypadku oczu ciągle lepiej sprawdzają mi się płyny micelarne. Cały czas szukam produktu, który poradzi sobie również z tuszem do rzęs bez migracji do środka oka. Czasem olejki radzą sobie lepiej, czasem gorzej. LOV należy do tych drugich. Bardzo żle wspominam próbę zmycia kreski i tuszu z rzęs. Na szczęscie w przypadku demakijażu skóry twarzy sprawdził mi się wybitnie dobrze. Mega nawilżał, odżywiał i lekko ujędrniał. Jedynie, do czego mogę się przyczepić to wydajność. Mała butelka (50 ml) kosztuje 39 zł, a produkt znika z niej w tempie błyskawicznym. Zdecydowanie lepiej opłaca się kupić olejek od Nova Kosmetyka, o którym pisalam Wam w tym poście. Butelka o pojemności 200 ml kosztuje 65 zł (aktualnie w sklepie bee.pl jest w promocji i kosztuje tylko 45,50 zł). Ten kosmetyk starczył mi na 3-4 miesiące codziennego demakijażu. Oliwkę LOV polecam tylko jako ciekawostkę, ponieważ niczego jej nie brakuje, ale jest niewydajna i niestety trochę droga. 

W jej składzie znajdziecie olej krokoszowy, który poprawia jędrność skóry, mocno nawilżający olej z pestek moreli, olej z czarnego bzu, kwiat aksamitki, witaminę E oraz olej słonecznikowy.

Skład: carthamus tinctorius seed oil, caprylic/capric triglyceride, prunus armeniaca kernel oil, peg-7 glyceryl cocoate, sambucus nigra seed oil, tagetes patula flower extract, tocopherol, helianthus annuus seed oil

Znacie/lubicie kosmetyki LOV? 

Atina.

20:47

Vianek Normalizujacy tonik do twarzy z ekstraktem ze skrzypu polnego

Łagodny tonik  o niskim ph (3.0) przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery przetłuszczającej się i problematycznej. Ekstrakt ze skrzypu polnego, bogaty w krzemionkę, normalizuje wydzielanie sebum oraz przyspiesza regenerację zmian skórnych, natomiast ekstrakt z aloesu nawilża i łagodzi. Kwas AHA jabłkowy ogranicza powstawanie zaskórników i zmniejsza nadmierne rogowacenie. Dodatek olejku miętowego przyjemnie odświeża skórę i przywraca jej równowagę.

Pojemność: 150 ml

Cena: 23 zł

Sklep: drogerie stacjonarne i internetowe

Ważność: 3 miesiące od otwarcia


Dawno nie miałam toniku, bo ciągle kupuje wodę różaną lub hydrolaty. Na ten produkt skusiła mnie promocja w Rossmannie oraz sentyment do marki ;) 

Zacznę od tego, że lubię opakowania tej firmy. Są ładne i poręczne. Mimo że plastikowe, to częściowo pochodzą z recyklingu. Czytałam w internecie, że wielu osobom przeszkadza zapach. Dla mnie jest on na szczęście bardzo przyjemny ;D Głównie wyczuwam tu mięte, ale wiele dziewczyn skarży się na okropny zapach ziół. Także, jeśli nie przepadacie za mięta, to lepiej nie ryzykujcie. 

Moja cera jest dojrzała, ale ciągle mieszana z tendencją do błysku. Dlatego uznałam, że tonik może się u mnie sprawdzić. No i nie myliłam się. Kosmetyk bardzo przyjemnie odświeża, oczyszcza i mam wrażenie, że rzeczywiście normalizuje pracę gruczołów łojowych. Nie wysusza i nie podrażnia skóry. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Chętnie jeszcze do niego wrócę. Jedynie co to wydaje mi się, że jest niewydajny;/

W składzie znajdziemy ekstrakt z liści skrzypu polnego, pantenol, ekstrakt z liści aloesu i olejek miętowy. W dodatku produkt jest polskiej produkcji i łatwo dostępny w większości drogerii.

Skład: Aqua, Propanediol, Equisetum Arvense Leaf Extract, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Panthenol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Malic Acid, Mentha Piperita Oil, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid, Geraniol, Limonene, Linalool, Citral.

Podsumowując bardzo dobry produkt, który warto kupić na promocji ze względu na małą wydajność.

Dajcie znać czy znacie ten tonik oraz które kosmetyki Vianek lubicie i używacie?

Atina.

17:10

Mydlarnia 4 Szpaki Mydło Słona Lawenda z Solą Himalajską

Mydło Słona Lawenda z niebieską glinką francuską i solą himalajską to wypadkowa naszego podejścia do sztuki mydlarskiej: zazwyczaj staramy się stworzyć coś, co będzie się doskonale sprawdzać nie tylko pod względem użytkowym, ale będzie też ładne samo w sobie. Nieskromnie powiemy, że ze Słoną Lawendą zdecydowanie nam się udało - niebieska kostka ze słoną „posypką” cieszy oko i ciało w trakcie użytkowania.

Waga: 110 g

Cena: 19 zł

Sklep: drogerie internetowe

1. Wygląd

Szary papier zawsze wygląda dobrze i w dodatku jest ekologiczny. Samo mydło jest przepiękne. Niebieskie (mój ulubiony kolor <3) z dodatkiem soli himalajskiej. Naprawdę miło się na nie patrzy. Szkoda, że sól tak szybko odpada ;/

2. Zapach

Lawenda koi i relaksuje. Ma dobroczynne działanie dla skóry, jak i ducha. Intensywność oceniam na 4 w skali od 1 do 5. 

3. Konsystencja

Mydło jest bardzo twarde. Po kontakcie z wodą nadal takie pozostaje. Nie traci swojej formy. Dobrze  się pieni.

4. Działanie

Nawilża i odświeża. Nie podrażnia i nie uczula. Niezwykle przyjemne w użyciu. 

5. Wydajność

W normie.

6. Skład

Oczywiście naturalny i przyjazny dla skóry. Ogromny plus za dodatek niebieskiej glinki.

Zmydlone: olej kokosowy, oliwa z oliwek, masło shea, olej rycynowy, sól himalajska, niebieska glinka francuska, olejek eteryczny lawendowy

Sodium Cocoate, Sodium Olivate, Sodium Shea Butterate, Sodum Castorate, Sodium Chloride, Kaolin, CI 77007, Lavandula Angustifolia Flower Oil, Linalool*, Geraniol*, Limonene*

*składnik naturalnego olejku eterycznego.

7. Inne

Brak.



Podsumowując, bardzo przyjemne mydło dla fanek lawendy. Chętnie jeszcze kiedyś do niego wrócę tak jak i do innych mydeł od Szpaczków. Dla wzmocnienia efektu lawendowego pola podczas kąpieli polecam dobrać sobie półkulę kąpielową oraz peeling o tym samym aromacie ;)

Lubicie lawendę w kosmetykach? 

Atina.

19:09

Zużyłam, więc się wypowiem (The Body Shop, Vipera, Biały Jeleń, Andalou, Biovax)

Witajcie w maju! Wreszcie kwiaty kwitną nawet na zdjęciu ;) Dziś przybywam do Was z porcją kosmetyków, które zużyłam, a nie doczekały się osobnej recenzji na blogu. Jak to zwykle bywa, jest to głównie pielęgnacja. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii na temat tych paru pustaków, to zapraszam Was do dalszej części notki. 


The Body Shop Masło do ciała Truskawka (Niemcy)                                                                   

Masła z TBS od zawsze mnie do siebie przyciągały. Te opakowania, kolory i zapachy! Truskawka to zdecydowanie mój zapach! Niestety, jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne, to są zupełnie przeciętne. W dodatku moja wrażliwa skóra odczuwała lekkie podrażnienie po jego użyciu. W zapasach mam jeszcze jedno duże masło TBS i chyba wreszcie dam sobie z nimi spokój. Zdecydowanie lepiej kupić coś np. z naturalnych, polskich firm ;)

50 ml/ 25,99 zł/ ważność: 12 miesięcy od otwarcia

Skład: Aqua (Water) (Solvent/Diluent), Butyrospermum parkii (Shea Butter) (Emollient), Cyclomethicone (Emollient), Glycerin (Humectant), Theobroma cacao (Cocoa Butter) (Emollient), Glyceryl Stearate (Emulsifier), PEG-100 Stearate (Surfactant), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Lanolin Alcohol (Stabiliser/Emollient), Phenoxyethanol (Preservative), Parfum (Fragrance), Methylparaben (Preservative), Fragaria ananassa (Natural Additive), Propylparaben (Preservative), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Tocopherol (Antioxidant), Benzyl Alcohol (Preservative), Disodium EDTA (Chelating Agent), Fragaria chiloensis (Strawberry Seed Oil) (Natural Additive), Limonene (Fragrance Ingredient), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Cinnamal (Fragrance Ingredient), Rosmarinus officinalis (Natural Additive), Linalool (Fragrance Ingredient), Citral (Fragrance Ingredient), Caramel (Colour), CI 14700 (Colour)


Vipera Różany Derma-Puder Anti-Aging (Polska)

Bardzo przyjemny, różowy puder sypki do twarzy. Miło mi się go używało. Czasami wydawało mi się, że jest za jasny, ale teraz jak mi się skończył, to trochę za nim tęsknie. Drobno zmielony, nie zapycha, lekko matuje. Wydajność średnia.

11 g/33 zł

Skład: Tapioca Starch, Synthetic Fluorphlogopite, Silica, Zea Mays (Corn) Starch, Zinc Stearate, Tocopheryl Acetate, Sclerocarya Birrea (Marula) Seed Oil, Mica, CI 15985, CI 77891, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Parfum, Geraniol, Citronellol, Cinnamyl Alcohol, Benzyl Benzoate


Biały Jeleń Szampon do włosów Łopian i Jagoda (Polska)

Przyjemny zapach (lekko owocowy, ale bez soczystości i efektu "zjem to!"), dobrze oczyszcza, a przy tym nie wysusza nadmiernie włosów. Pomimo SLS w składzie wydawał się dosyć łagodny. Ta seria posiada jeszcze kilka innych połączeń ziół z owocami. Może jeszcze kiedyś do niego wrócę, a raczej na pewno do którejś z pozostałych wersji ;) W składzie rzeczywiście znajdziemy wyciąg z korzenia łopianu oraz z owocu czarnej borówki. 

400 ml/ 9,99 zł

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Polyquaternium-10, PCA Glyceryl Oleate, Arctium Lappa Root Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract, Propylene Glycol, CitricAcid, Tetrasodium EDTA, Sodium Benzoate, Parfum, C.I. 14720, C.I. 42090


Andalou Tonik nawilżający do twarzy z olejem z nasion konopii (USA)

Miałam miniaturkę o pojemności 30 ml. Szczerze to nie zauważyłam, żeby tonik cokolwiek robił dobrego dla mojej skóry. Skład niby bogaty, ale jakoś mi niespecjalnie przypasował. Być może za krótko go używałam. Zapach ma delikatny, ziołowy.

198 ml/ 13,99 $

Skład: Aloe Barbadensis Leaf Juice, Purified Water (Aqua), Vegetable Glycerin, Panthenol, Sodium PCA, Tocopherol, Sorbitan Oleate Decylglucoside Crosspolymer, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Magnesium Ascorbyl Phosphate (Vitamin C), Cannabis Sativa (Hemp) Cell Culture Extract, Resveratrol, Allantoin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Citrus Tangerina (Tangerine) Peel Oil, Citrus Aurantium (Petitgrain) Flower Oil, Anthemis Nobilis (Roman Chamomile) Flower Oil, Limonene


L'Biotica Biovax Botanic Trychologiczny peeling do skóry głowy (Polska)

Moja skóra głowy lubi od czasu do czasu porządny masaż i oczyszczanie peelingiem. Do tej pory najbardziej chwale sobie taki domowy z cukru, olejków eterycznych i szamponu do włosów oraz gotowy z Nutridome klik. Ten z Biovax mi nie przypasował, bo po pierwsze był za suchy, a po drugie za mocny. Aby go zużyć, do porcji peelingu dodawałam trochę szamponu. Dzięki temu trikowi udało mi się zużyć ten kosmetyk w całości. Bez tego był bardzo tępy, podrażniał skórę i utrudniał masaż. Na dodatek ciężko go było wypłukać z włosów. Nie polecam!

125 ml/ 17 zł

Skład: Aqua, Glycerin, Polylactic Acid, Methylpropanediol, Linus Usitatissimum (Linseed) Seed Powder, Cistus Ladaniferus Leaf/Stem Extract, Nigella Sativa Seed Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Amaranthus Caudatus Seed Extract, Crocus Sativus Callus Extract, Juglans Regia Shell Powder, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Phenethyl Alcohol, Calcium Gluconate, Gluconolactone, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Zea Mays Starch, Citric Acid, Triethanolamine, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Hexyl Cinnamal

Znacie któryś z tych kosmetyków? Jaka jest Wasza opinia na ich temat?

Atina.

21:49

Miodowa Mydlarnia Szampon w kostce Miód i Żurawina

Delikatny szampon nawilżająco - odżywczy w kostce. Idealnie sprawdzi się w pielęgnacji każdego rodzaju włosów, szczególnie suchych i normalnych. Forma produktu doskonale wpisuje się w ideę zero waste.

Pojemność: 70g

Cena: 42 zł

Sklep: Miodowa Mydlarnia i drogerie z naturalnymi kosmetykami

Szampon w kostce z Miodowej Mydlarni jest moim piątym szamponem w tej postaci. Do tej pory używałam kostek od 4Szpaków, Doliny Czeremchy, Lush'a i Wilczej Jagody. Najbardziej polubiłam się z tym z Doliny Czeremchy i od 4Szpaków. Po nich moje włosy były nie tylko nawilżone, ale i sypkie. Niestety, ale szampony w kostkach mają tę tendencję, że mocno obciążają włosy. Miód i Żurawina należy do tej właśnie grupy;/ 

Szampon pachnie pięknie i przede wszystkim bardzo intensywnie. Gdziekolwiek go nie schowałam, zaraz cała szafka czy szuflada nim pachniała. Może spokojnie służyć jako zapach do szafy ;) Kostka ładnie nawilża, odżywia i niestety jak już wspominałam powoduje przyklap. Praktycznie co drugie mycie stosowałam szampon z SLS. W przeciwnym razie moje włosy wyglądałyby gorzej niż przed myciem. Znacie to?

Kostka jest wydajna i nie rozwala się pod wpływem wody. Zachowała swój kształt do samego końca.

Skład jest bogaty i naturalny. W środku znajdziemy takie dobroci jak masło kakaowe, olej rycynowy, olej jojba, ekstrakt z rumianku i miód. 

Skład: Sodium Cocoyl Isethionate, Decyl Glucoside, Theobroma Cacao Seed Butter, Hydroxypropyltrimonium Honey & Leuconostoc / Radish RootFerment Filtrate, Cetyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate & Cetearyl Alcohol, Sodium Lactate, Parfum, Ricinus Communis Seed Oil, Panthenol, Simmondsia Chinensis Seed Oil & Chamomilla Recutita Flower Extract, Honey, Lactic Acid, Dehydroacetic Acid & Benzyl Alcohol, Limonene

Polecam go tylko osobom, które nie mają problemów z przyklapniętymi włosami. 

Dajcie znać czy macie podobne problemy z przyklapniętymi/obciążonymi włosami zaraz po umyciu? Jeśli tak, to jak sobie z tym radzicie?

Atina.

17:35

La-Le Krem do twarzy głęboko nawilżający i odżywczy z olejem z pestek dyni i hydrolatem z rumianku

Silnie odżywczy krem do pielęgnacji twarzy. Idealnie sprawdzi się do skóry wymagającej dodatkowego nawilżenia i odżywienia. Olej z pestek dyni pomaga głęboko nawilżyć przesuszającą się skórę twarzy. Dzięki zawartości cynku i potasu fantastycznie łagodzi podrażnienia, wspomaga gojenie ran. Hydrolat z rumianku rozświetla skórę i wspomaga jej regenerację. Ponadto ma działanie zmiękczające i przeciwzapalne. Pomaga zwalczać wolne rodniki.

Pojemność: 60 ml

Cena: 35 zł

Sklep: La-Le

Ważność: 4 miesiące od otwarcia



Pierwszy kosmetyk od La-Le i od razu zachwyt! Krem ten idealnie wpisuje się w moje aktualne potrzeby. Stosuje go na noc zamiast odżywczych i nieco tłustszych maseł do twarzy. Do tych drugich wrócę dopiero na jesieni. 
Krem ten bardzo dobrze i długotrwale nawilża, lekko odżywia, nie zapycha i nie podrażnia. Szybko się wchłania, więc nakładam go również na szyję i dekolt. Ma puszystą konsystencję i cudnie pachnie grejpfrutem. Mnie ten zapach relaksuje i odpręża. Jego kolejne zalety to naturalny skład i niewygórowana cena. Teraz w promocji można go dorwać za 26,25 zł.


W składzie znajdziemy olej kokosowy, masło shea, olej z pestek dyni, hydrolat z rumianku, olej z liści rozmarynu i olej z pestek grapefruita. Pomimo zawartości masła i olejów krem nie jest tłusty i super sprawdza się na mojej mieszanej cerze.
Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu i na pewno sięgnę po kolejne kremy do twarzy od La-Le.

Skład: Aqua, Cocos nucifera (Coconut) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cucurbita Pepo Seed Oil, Chamomilla Recutita Flower Water, Cetyl Alcohol, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Glycerin, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Sodium Stearoyl Lactylate, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Citrus Grandis Peel Oil, Limonene*, Citral*, Linalool*

*naturalny składnik olejku eterycznego uwzględniony w wykazie INCI zgodnie z 7 poprawką do Dyrektywny Kosmetycznej UE

Znacie kosmetyki La-Le? Dostosowujecie pielęgnację skory do pory roku?

Atina.

22:25

Ekoton19 Szare mydło z kwiatem nawłoci

Witajcie świątecznie! Z racji tego, że mam trochę więcej czasu niż zwykle, to popełniłam nowy post na bloga ;) Po raz trzeci pokazuje Wam ziołowe mydło od Ekoton19. Wcześniej pisałam Wam o wersji z kurdybankiem oraz ze stokrotką. Aktualnie wykańczam kwiat nawłoci, więc pomyślałam, że pora na moją opinię. Piszę Wam często o tych kosmetykach, bo są ciekawe, naturalne i super spisują się na mojej dojrzałej, ale mieszanej i wrażliwej skórze. Po więcej informacji zapraszam do dalszej części posta.


Wszystkie mydła Ekoton19 bazują na delikatnym szarym mydle. Zmienia się w nich tylko dodatek, czyli zioło, które aktualnie kwitnie w przyrodzie. Stokrotka pięknie oczyszcza i matuje, kurdybanek rozświetla, a nawłoć według mnie ujędrnia. Takie odniosłam wrażenie podczas tych kilku miesięcy mycia nią twarzy. Dodatkowo nawłoć pomaga przy problemach z nieszczelnymi naczyniami, odkaża, działa przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo oraz zawiera mnóstwo antyoksydantów. Te ostatnie pomagają dłużej zachować młodość skóry. Dlatego myślę, że ta wersja najlepiej sprawdzi się przy cerze dojrzałej. Oczywiście naturalny skład sprawia, że skóra jest miękka, nawilżona i bez jakichkolwiek podrażnień.

Mydło to delikatnie pachnie ziołami, które naprawdę tam są! Świadczy o tym ziołowy osad na umywalce ;) Używając go tylko do mycia twarzy, jest bardzo, bardzo wydajne.

Bardzo polecam Wam te ziołowe kostki do mycia twarzy jak i całego ciała.

Atina.


17:53

Dieta ketogeniczna - z czym to się je?

Dieta ketogeniczna to sposób odżywiania, który zakłada zwiększenie podaży tłuszczów przy jednoczesnym ograniczeniu spożywania węglowodanów. Kiedy pozbawimy organizm paliwa z węglowodanów, sięga po inne - zmagazynowany tłuszcz. Ten przekształca się w energię i w ten sposób spalamy tkankę tłuszczową. W skrócie: jesz tłuszcz, spalasz tłuszcz. Dziś pokaże Wam produkty ketogeniczne marki Diet-Food, które warto wprowadzić do swojej diety, nawet gdy nie planujecie odchudzania. Mają naturalne składy i w większości dobrze smakują ;) Jeśli jesteście ciekawe, który produkt skradł moje serce, to zapraszam Was do dalszej części notki. 


Diet-Food Keto granola - kakao 

Moje śniadania to głównie płatki, musli i granole. Są pożywne, smaczne i szybko się je przygotowuje. Wystarczy dolać mleko, dorzucić kilka ulubionych dodatków typu owoce, cynamon czy orzechy i śniadanie gotowe. Keto granola wyróżnia się zdrowym składem bez cukru, intensywnym kakaowym smakiem i bardzo przyjemną chrupkością. Możną ją jeść również jako suchą przekąskę w ciągu dnia. Wracając do składu, to wygląda on tak: bio chipsy kokosowe naturalne, bio chia, bio ziarna słonecznika, bio siemię lniane brązowe, bio orzechy laskowe, bio pestki dyni, bio kakao w proszku 5%, bio kruszone ziarna kakaowca 3%, bio erytrytol, bio olejek pomarańczowy. Dla mnie super! Im naturalniej, tym lepiej ;)

Diet-Food Alternatywa owsianki keto-bowl o smaku orzeszków ziemnych

W tym przypadku wydawałoby się, że to kolejny strzał w dziesiątkę, ale niestety nie polubiłam się z tymi orzeszkami. No nie moje smaki. Przygotowanie jest mega szybkie, bo wystarczy zalać kubek wodą, odczekać trzy minuty i gotowe. Skład jest również bardzo zdrowy: bio chipsy kokosowe, bio siemie lniane mielone, bio mąka z orzechów ziemnych 16%, bio nasiona chia, bio erytrytol, bio łuskane nasiona konopi, bio ziarna słonecznika, bio cynamon, sól, bio aronia, bio baobab. 

Diet-Food Makaron z serca palmy Spaghetti

Na koniec zostawiłam produkt, który skradł moje serce i podniebienie. Makaron z serca palmy jest tak smaczny, że błyskawicznie zniknął z mojego talerza. A musicie wiedzieć, że dodałam do niego tylko kilka suszonych pomidorów, czosnek, oliwę z oliwek oraz przyprawy. Jak dla mnie niebo w gębie! Mogę jeść go codziennie ;d  Dodatkowym plusem jest to, że nie trzeba go gotować. Wystarczy włożyć go na 2 minuty do mikrofalówki lub na 5 minut do piekarnika. Ja poszłam swoją drogą i wrzuciłam go bezpośrednio na rozgrzaną patelnie z oliwą z oliwek i czosnkiem. Następnie dodałam resztę składników i obiad gotowy. W składzie znajdziemy tylko jeden składnik, a mianowicie serce palmy.

Właściwości serca palmy:

 - ma pozytywny wpływ między innymi na stan serca, skóry i paznokci 

- jest doskonałym źródłem łatwo przyswajalnego białka, błonnika, ryboflawiny, witaminy C, kwasu foliowego, wapnia, żelaza, magnezu, fosforu, cynku oraz miedzi

Wszystkie te produkty możecie kupić w internetowym sklepie bee.pl. Aktualnie większość produktów ketogenicznych ma obniżoną cenę ;)

Co myślicie o takich produktach spożywczych? Stosujecie/stosowałyście kiedyś dietę ketogeniczną?

Atina.

Ps. Post powstał dzięki współpracy ze sklepem bee.pl.

Copyright © 2014 Kosmetyki Atiny , Blogger