Czerwona herbata

Pamiętam jak dawno temu piłam ją pierwszy raz i wydawała mi się wtedy okropna, bleee. Przez kilka lat omijałam ją szerokim łukiem. Dopiero przy okazji jakiegoś mojego herbacianego postu Lady In Purple w komentarzu napisała, że bardzo lubi grapefruitowa czerwoną herbatę. Nie wiem czemu, ale nie wiedziałam wcześniej, że można ją dostać z dodatkami. Myślałam, myślałam i w końcu postanowiłam dać jeszcze jedną szanse czerwonej herbacie:) No i muszę Wam powiedzieć, że jest całkiem ok. Może nie stałam się jej wielką fanką, ale powoli coraz bardziej się do niej przekonuje. Tym bardziej, że ma wspaniałe właściwości.

Pu-Erh Exotic

 To aromatyzowana czerwona herbata cesarzy chińskich z prowincji Yunnan. Ma ona znakomity i wyjątkowy aromat o lekko tropikalnym posmaku. To odpowiednia propozycja dla osób ceniących prozdrowotne właściwości Pu-Erh'a, a jednocześnie nieprzepadających za jego naturalnym aromatem.

Pojemność: 50 g
Cena: 4,99 zł
Sklep: Skworcu


Składniki:
- czerwona herbata Pu-Erh,
- yerba mate,
- senes,
- dzika róża,
- hibiskus,
- aromat naturalny - tropikalny.

Sposób przyrządzania:
zalać wodą o temperaturze 95°C i parzyć około 3-4 minuty


Czerwona herbata moim zdankiem jest bardzo mocna. Wystarczy pół łyżeczki do uzyskania mocnego naparu. Aromat i hibiskus w dużej mierze łagodzą jej specyficzny smak. Herbata jest o wiele lepsza niż taka bez dodatków. A dlaczego warto pić herbatę, która nie jest taka pyszna jak moja ulubiona zielona? Odpowiedź znajdziecie na końcu posta:)

Pu-Erh Żurawinowy

To kolejna propozycja dla osób nieprzepadających za smakiem czystej czerwonej herbaty.

Pojemność: 50 g
Cena: 5,50 zł
Sklep: Skworcu


Składniki:
- czerwona herbata Pu-Erh (5-7 lat),
- owoce żurawiny,
- kawałki marchewki,
- owoce bzu,
- aromat.

Sposób przyrządzania:
zalać wodą o temperaturze 95°C i parzyć około 3-4 minuty.


Mi osobiście ta smakuje bardziej:) 

A teraz najważniejsze, dlaczego warto polubić czerwoną herbatę?

Herbata Pu-Erh znana jest jako „morderca tłuszczu”. Zawarte w herbacie związki aktywują enzymy pokarmowe do wydzielania soków trawiennych, a także pobudzają pracę jelit. Dzięki ulega zmniejszeniu ilość tłuszczu w tkance podskórnej. Badania kliniczne dowodzą, iż u 88% pacjentów pijących regularnie herbatę straciło w ciągu miesiąca od 3-10 kg. Warto podkreślić fakt, że utrata wagi nastąpiła przy normalnym sposobie odżywiania. Ponadto spadek wagi utrzymywał się.

Właściwości herbaty Pu-Erh:
- poprawa pracy wątroby – skuteczna walka z nadwagą
- obniża poziom cholesterolu
- pomaga w koncentracji
- poprawia krążenie obwodowe i mózgowe
- hamuje zmiany miażdżycowe
- poprawia pamięć
- reguluje przemiany materii
- wspomaga pracę wątroby i wzmacnia ją
- zawarty w niej fluor skutecznie zapobiega próchnicy
 - pomaga zwalczyć zły nastrój, a nawet lekką depresję
- reguluje działanie układu pokarmowego
- ma właściwości moczopędne
- obniża ciśnienie
- zapobiega powstawaniu agresywnych związków tlenu - wolnych rodników
- łagodzi skutki spożycia alkoholu
- wzmacnia organizm
- zmniejsza wchłanianie tłuszczu w jelitach
- pobudza mikrokrążenie
Specjaliści zalecają pić ją codziennie od 3 do 5 filiżanek.

Nie chcący przed chwilą usunęłam spora cześć tej notki:/
Nie pamiętam co dokładnie pisałam na zakończenie, ale na pewno pytałam się Was o to czy pijecie regularnie czerwoną herbatę i czy zauważyłyście u siebie utratę zbędnych kilogramów?

14 komentarzy :

  1. Ciesze się, że zmieniłaś zdanie ;) Ja zauważyłam po sobie, że faktycznie może przyspieszać przemiane materii. Ostatnio jednak częściej pije zieloną (też grejfrutową :D), ale właśnie grejfrutowa Pu-Erh Bio-Active jest moją herbacianą ulubienicą ;) Zresztą na przemiane materii też dużo daje pieprz kajeński :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hej :) piję czerwona herbatę regularnie od ładnych paru lat, zaczęłam w liceum a kończę już studia. Co do efektu odchudzającego to nie zauważyłam dużej różnicy ale z pewnością czerwona herbata wpływa na trawienie, zawsze pomaga na przejedzenie się. Zauważyłam też,że jeśli wypiję kilka kubków pod rząd na wieczór to mam problemy z zaśnięciem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaczęłam pić takie herbatki podczas odchudzania :) i wcale nie żałuje, bo je bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już piję czerwoną od kilku lat, na początku rzeczywiście smakowała dziwnie, ale się szybko przyzwyczaiłam i piję ją kilka razy dziennie bez cukru, nie wyobrażam sobie teraz powrotu do zwykłej czarnej herbaty, która nigdy mi nie smakowała :) Nie wiem czy ma odchudzające właściwości, bo nie zauważyłam u siebie żadnych spadków wagi podczas jej picia, wzrostów wagi też nie było, ale to chyba sprawa mojej przemiany materii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pije czerwona herbate od ponad miesiaca i juz zaczela mi smakowac, przyzwyczailam sie do niej, wedlug mnie o wiele lepsza smakowo niz zielona ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zdecydowanie szybciej przyzwyczaiłam się do smaku czerwonej herbaty niż do zielonej. To dopiero paskudztwo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lady In Purplee, powoli się do niej przekonuje;)
    a o tym pieprzu tez coś słyszałam:)

    Agniecha, czyli lepiej nie pić jej przed snem:)

    wizażownia, :)

    Lissa, też pije bez cukru, czasem dolewam taki gęsty syrop:)

    kosmetoholiczka_1919, zielona to ubóstwiam;)

    ksv, he he:D

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi odrazu pasował smak czerwonej herbaty pije różne mam sporo i ciągle mi mało herbat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię 'czystą' czerwoną herbatę. Żeby widzieć faktyczne efekty odchudzania trzeba by było wypić około 2 litrów takiej herbaty ;) Wtedy się mniej je, bo człowiek jest opity taką herbatą. Samo picie filiżanki raz czy dwa razy dziennie wg mnie nic nie daje...

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam czerwoną i zieloną, a czasami białą...koniecznie w wersji z fusami, które zaparzam w bambusowym koszyczki (podobno tak zdrowo. Jeśli dodatkowo zażywasz dużo ruchu herbata pomoże uzyskać ładną figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurczę, nie wiem, czy znajdę u siebie herbatę pu-erh, będę szukać (chciałabym nieco schudnąć) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja kiedyś nie mogłam przełknąć czerwonej herbaty, a teraz piję ją bez problemu :) kwestia przyzwyczajenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja czerwoną herbatkę uwielbiam! I białą bardzo lubię. Warto wiedzieć jak,która parzyć. Mała ściąga tutaj: http://eherbata.pl/parzenieherbaty

    OdpowiedzUsuń
  14. monia, :)))

    Bella, dobra jesteś:)

    Karkam, właśnie muszę pomyśleć o takim koszyczku:)

    simply_a_woman, chyba powinna być na wyspach:)

    vilandre, no właśnie, ja powoli, powoli zaczynam się przyzwyczajać:)

    www.oripolska.pl, o dawno nie piłam białej, a bardzo lubię:) dziękuje za link:*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*