L'Oreal Paris Casting Sunkiss Jelly Żel rozjaśniający nr 02 | Nowość

Gotowy do użycia żel stopniowo rozjaśniający włosy aż do 2 tonów o delikatnej półprzezroczystej konsystencji. Super prosty sposób na naturalny efekt słonecznego pocałunku i letniego rozświetlenia. Żel wzbogacono odżywczym olejkiem kameliowym znanym z pielęgnacyjnych właściwości i pięknego zapachu. Łagodnie rozjaśnia.

Pojemność: 100ml
Cena: 25zł
Sklep: drogerie stacjonarne i internetowe


Sunkiss to nowość, która jak już pisałam wyżej nie jest jeszcze dostępna w sprzedaży;/ Swój egzemplarz otrzymałam do testów;) Z tego co się orientuje żel będzie dostępny w trzech odcieniach. Ja mam nr 02 dla włosów w odcieniach średniego blondu.


 Prosty sposób użycia: 
- możesz stosować na suche lub wilgotne włosy
- nałóż na całe włosy dla pełnego rozjaśnienia lub na wybrane kosmyki dla efektu rozświetlonych pasemek
- nie spłukuj, po prostu zostaw do wyschnięcia
- formuła termoaktywna: aby efekt był bardziej intensywny, eksponuj włosy na słońcu lub użyj suszarki
- pomimo, że rezultat jest widoczny już od pierwszego użycia, efekt rozjaśnienia jest stopniowy. używaj co 2-3 dni aż do uzyskania pożądanego rezultatu.

Jak ja go użyłam:
- zastosowałam go na suche włosy, ponieważ moje włosy są po rozjaśnianiu i aktualnie mam spore odrosty, które postanowiłam zakamuflować delikatnymi pasemkami, a jak wiadomo na suchych włosach odrost jest lepiej widoczny
- pierwsze co to zrobiłam próbę jednego pasemka, ponieważ nie wiedziałam czego się spodziewać po tym całym żelu
- po udanej próbie nałożyłam żel na kilka wybranych pasm, jako że robiłam to pierwszy raz niezbyt wyszedł mi tył głowy, tam powinnam ponowić zabieg, za to przód wyszedł mi tak jak chciałam, a nawet lepiej;)
- przy drugim (właściwym) zabiegu zrobiłam sobie krótki spacer po słonku


Co mnie zdziwiło?
- żelu nie trzeba zmywać, więc miałam obawy czy czasem nie obciąży mi włosów, na szczęście moje obawy się nie spełniły;)
- żel pięknie pachnie, dopóki nie przeczytałam na opakowaniu, że to olejek kameliowy, byłam przekonana, że to jakiś owoc i mocno stawiałam na morele
- dobrze rozjaśnia, myślałam, że będę musiała zużyć pół tubki, żeby osiągnąć jakikolwiek efekt, a tu już po pierwszym razie uzyskałam piękne, chłodne pasma. przy czym zużyłam naprawdę niewielką ilość, tak na oko poszło 5% zawartości
- nie podrażnił mi dłoni, miałam się nie przyznawać, ale używałam go bez ochronnych rękawic, Wam oczywiście tego sposobu nie polecam


Zalety:
- szybka i łatwa aplikacja
- widoczny efekt już po pierwszym zastosowaniu
- uzyskany kolor to jasny, chłodny blond
- przyjemny zapach
- żel nie zawiera amoniaku
- włosy nie wyglądają na przesuszone czy zniszczone po takim zabiegu
- wydajność
- możliwość stosowania na różne sposoby

Wady:
- na chwilę obecną brak go na półkach sklepowych;/

Zdjęcia jakie udało mi się zrobić nie należą do najlepszych, ale nie mam wprawy w robieniu fotek swoim włosom. Mam nadzieję, że zobaczycie na nich to co ja widzę po zabiegu z Sunkissem;)


Gdzieniegdzie odrost lekko się przebija, ale ja nałożyłam żel dosłownie na kilka cieniutkich pasemek. Jestem zadowolona z efektu i na pewno żel u mnie się nie zmarnuje;)


Pozostało mi tylko polecić go wszystkim blondynkom! Myślę, że fajniejszy efekt uzyskają dziewczyny, które nie posiadają odrostów i mają swoje lub farbowane włosy na odcień średniego blondu. Gdy nałożą Sunkiss na wybrane pasemka uzyskają piękny efekt letniego rozświetlenia rodem z Kalifornii;)  
    
Dajcie znać co myślicie o takim rozjaśniaczu z tubki?   
   
Edit: Jest to trwałe stopniowe rozjaśnienie

Atina.

47 komentarzy :

  1. Rzeczywiście całkiem mocno rozjaśnia tylko ciekawe jak wpływa na kondycję włosów? Nieźle to wygląda jeśli ktoś lubi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jednorazowe użycie nie wpłynęło negatywnie na moje włosy ;) myślę, że jeśli nie będzie się go nadużywać to powinno być ok;)
      ciesze się, że zdjęcia jednak nie okazały się takie tragiczne;d

      Usuń
  2. Też go otrzymałam do testów, ale jeszcze nie wnikałam co i jak. Po Twojej recenzji mam ochotę spróbować, a nie koloryzowałam sowich włosów już kilka lat.
    Napisz mi proszę, to jet trwały efekt? Działa jak typowy rozjaśniacz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o patrz nie wspomniałam o trwałości;/ tak, jest to trwały efekt, chociaż włosy myłam dopiero dwa razy od aplikacji, ale sam producent pisze, że jest to trwała koloryzacja. Uważam, że żel jest delikatniejszy od rozjaśniacza, ale efekt jest podobny. Tyle, że w przypadku Sunkiss dobrze jest wyjść na słońce lub użyć suszarki. Bez tego efekt jest dużo delikatniejszy.
      Myślę, ze u Ciebie efekt może być dużo lepszy jeśli nie koloryzowałaś już długo włosów;) Jeśli nadal masz obawy to zrób najpierw test jednego pasemka, najlepiej w miejscu niewidocznym, żeby w razie czego zakryć go włosami, ale myślę, że będziesz zadowolona bo efekt można stopniować:)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź. Rozwiałaś moje wątpliwości i zrobię sobie w weekend test.

      Usuń
    3. ciesze się, że zaspokoiłam Twoją ciekawości i czekam na Twoją opinie ;) trzymam kciuki za piękny blond;)

      Usuń
  3. Efekt na włosach mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurde zapowiada się bardzo fajny produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdziwa perełka wśród rozjaśniaczy;)

      Usuń
  5. Myślisz, że gdybym nałożyła go na końcówki włosów (nie farbowane), to wyszłoby mi ładne ombre? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że jeśli wiesz jak się zabrać za takie nakładanie to tak! sam rozjaśniacz na pewno zadziała, kwestia odpowiedniego nałozenia, żeby było ładnie;)

      Usuń
  6. ale fajny kosmetyk, i do tego ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może udałoby się nim zrobić ombre?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno da rade, tylko trzeba go ładnie nałozyć. ja mam za krótkie włosy do ombre;/

      Usuń
  8. Miałam coś podobnego kilka lat temu z Avonu, też bardzo fajnie rozjaśniał włosy :)

    Zastanowię się nad kupnem też tego żelu, może fajnie się sprawdzi u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie któraś z czytelniczek pisała mi na maila o tym żelu z Avonu. ja go niestety nie kojarzę;/

      Usuń
  9. kiedy tylko się pojawi w drogeriach to pewnie się skuszę, mam ochotę na refleksy na włosach już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. heeej! Wlasnie kupilam ten kosmetyk i juz nie moge sie doczekac uzycia!
    Jezeli jestescie naprawde spragnione, mozna go dostac w Niemczech w drogeriam DM za ok. 5 euro (4 cos tam dokladnie). zapowiada sie na bardzo ciekawy patent na lato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas też już można go kupić:)))

      Usuń
    2. sorki, ale wcześniej Twój komentarz mi umknął;/
      możesz go kupić np. w którymś ze sklepów internetowych
      http://www.ceneo.pl/30539911

      Usuń
  11. Ja dziś miałam próbkę możliwości tego żelu i jestem na prawdę pod wrażeniem :) Fajnie i delikatnie rozjaśnił włosy :D Do tego śliczny zapach i nawilżone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie takie same mam wrażenia;)

      Usuń
  12. kurczę w końcu znalazłam jakąś polską recenzję tego produktu, zastanawiałam się właśnie czy brać go pod uwagę zrobienia refleksów na moich farbowanych wlosach, mam dość jasne rude, może delikatnie złapie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. producent pisze, że jest to produkt do naturalnych (niefarbowanych) włosów, ale wydaje mi się, że możesz spróbować. ja nakładałam i na odrost i na ufarbowane włosy. na ufarbowanych zauważyłam, że żel pomógł mi się pozbyć żółtego odcienia, więc na pewno coś tam zadziałał, no ale nie wiadomo jak zachowa się na Twoich rudościach.

      Usuń
  13. Rozumiem,że nadaje się tylko do włosów niefarbowanych?

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny efekt. zastanawiałam się nad którymś z trzech odcieni, ale natura chyba mnie wyręcza, bo sama z siebie staję się coraz bardziej blondynką od słońca a podejrzewam, że po urlopie efekt będzie jeszcze bardziej widoczny... ale sądzę, że to fajny kosmetyk i trudno mi uwierzyć, że tylko do włosów niefarbowanych....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja stosowałam też na farbowane, ale był to jasny blond, więc różnicy nie widziałam, ale nic złego też się nie stało;)

      Usuń
  15. Bardzo fajnie i naturalnie to wyglada :) Niestety nie dla mnie odkad przestalam zupelnie farbowac wlosy i pokochalam swoje naturalne pukle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale efekt! Mnie nawet po 4 razach tak nie chwyciło.. Pewnie dlatego że miałam odcień 01..
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i może masz ciemniejsze swoje włosy?

      Usuń
  17. a kolor choć trochę się zmyl? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć, jestem brunetką, chociaż niektórzy twierdzą że mam ciemny blond. Korzystałam z tego żelu w ciągu dwóch ostatnich miesięcy(super efekt) i dopiero teraz zaczęły mi się pojawiać rude refleksy, czy znacie może jakieś dobre odżywki czy szampony, które pomogłyby mi tego się pozbyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć, niestety ja Ci nie pomogę, bo od zawsze jestem blondynką i nie mam zielonego pojęcia o ciemnych włosach;/ no, ale może któraś z czytelniczek coś Ci doradzi;)

      Usuń
    2. Ja mogę polecić płukankę srebrną Joanny, jest ok. Co do samego żelu Casting, bardzo go lubię i mimo, że nie stosuję go systematycznie efekt jest fajny :)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*