czwartek, 21 czerwca 2018

Miodowa Mydlarnia Masło do twarzy i ciała Ambrozja

Naturalne masło do twarzy i ciała z woskiem pszczelim i ekstraktem z czerwonego wina, niezwykle bogate w składniki odżywcze i przeciwstarzeniowe, o lekkiej, puszystej konsystencji musu i cudownie ciepłym, słodkim, kobiecym aromacie.
Ekstrakt z czerwonego wina, witamina E wraz z kompozycją olejów: z otrąb ryżu, z pestek winogron i nasion sezamu (będącego symbolem nieśmiertelności w legendach starohinduskich) to potężne źródła naturalnych przeciwutleniaczy o działaniu przeciwstarzeniowym, chroniącymi skórę przed uszkodzeniem, stymulującymi procesy naprawcze i odnowę komórek, skutecznych w walce z tzw. wolnymi rodnikami.
Masło shea, olej kokosowy i wosk pszczeli o wyśmienitych właściwościach kosmetycznych - błyskawicznie regenerują skórę, odżywiają, wyrównują poziom nawilżenia, koją wszelkie podrażnienia – zdecydowanie poprawiają kondycję skóry.

Pojemność: 65g/135ml
Cena: 35zł
Sklep: Miodowa Mydlarnia
Ważność: minimum 1 rok


Niezły tłuścioch z tej ambrozji! Na szczęście nie jest to zwykłe natłuszczenie, a porządne nawilżenie. Przy mojej mieszanej cerze balsam ten nadaje się tylko do wieczornego użytku. Znam jednak osobę o cerze suchej, co nosi go również za dnia.
Moja mieszana cera zadowolona jest z tej jakże porządnej dawki odżywienia i nawilżenia. Balsam nakładam na całą twarz oraz pod oczy. Daje on tak dobry poślizg, że wykonuje na nim swój wieczorny masaż twarzy. Palce mkną po nim jak szalone.


Balsam ma bardzo zbitą konsystencję, coś jak mus owocowy. W kontakcie ze skóra szybko się topi. W jego składzie znajdziemy takie dobroci jak masło shea, olej kokosowy, olej ryżowy, olej z nasion winogron, wosk pszczeli, olej z nasion sezamu, witaminę E i ekstrakt z czerwonego wina.
Bardzo podoba mi się jego szklane opakowanie.
Masło to ma jedną wadę! Zapach! Nie wiem czym ono tak pachnie, ale mnie ten aromat drażni i trochę męczy. Przy codziennym używaniu już trochę do niego przywykłam, ale przy następnych zakupach pewnie sięgnę po inną wersje tych mazideł. Wiem, że masło "Dla królewny" nie posiada tego zapachu i może właśnie to je kupie następnym razem. 


Najważniejszy jest jednak efekt! Rano buźka jest dobrze nawilżona, wypoczęta i gotowa na nowy dzień. Dzięki temu, że masło można też nakładać pod oczy, to w kosmetyczce mam teraz więcej miejsca, a i portfel też jest zadowolony;) Do tego kosmetyk ten jest bardzo wydajny. Polecam z całego serca, ale pamiętajcie o zapachu! Nie każdemu może się spodobać, a jest on dosyć intensywny i długo się utrzymuje.

Znacie masła do twarzy z Miodowej Mydlarni? Polecacie któreś konkretne?

Ps. Masło jest przeznaczone do twarzy i ciała, ale mi było szkoda nakładać go na ciało.

Atina.

4 komentarze:

  1. W takiej cenie, jeśli nadaje się do twarzy i pod oczy (i do ciała!) - czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miodową Mydlarnię zachwala moja przyjaciółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja koleżanka pokochała jeszcze bardziej niż ja MM i nie może się doczekać kiedy będzie mogła złożyć swoje pierwsze zamówienie, wcześniej ja podarowałam jej balsam do twarzy.

      Usuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.