Wella, Wellaflex, Lakier do włosów większa objętość

Od kilku miesięcy nie potrafię się obejść bez lakieru do włosów. Wypróbowałam już kilka różnych i najbardziej jestem zadowolona właśnie z Welli większa objętość. Miałam też Wella lśniący kolor, ale niestety przy przetłuszczających się włosach nie sprawdza się:( Aktualnie posiadam trzeci poziom utrwalenia, jednak najlepsza jest czwórka, tylko ostatnio nie mogę jej nigdzie znaleźć. Chyba jest rozchwytywana.
Lakier nie skleja włosów, jest bardzo delikatny, dlatego trzeba dużo go używać, wydaję mi się że przez to jest niewydajny. Ładnie pachnie, nawet lekko unosi moje włosy od nasady. Łatwo go wyczesać i co najważniejsze nie obciąża włosów. Dzięki niemu nie muszę myć włosów codziennie. Teraz myje co drugi dzień.
Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona, tylko szkoda, że nie jest wydajniejszy. A Wy macie jakiś swoich faworytów? Zastanawiałam się nad Taftem, warto?
Pojemność 250 ml
Cena 12,99 zł

6 komentarzy :

  1. ja polecam lakier Loreto z, uwaga, Biedronki :)
    ten fioletowy :)
    mam dłuższe włosy, utrwalam sobie nim loki i jestem zadowolona :)
    kosztuje grosze, coś koło 7 zł, albo nawet mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiesz zastanawiałam się kiedyś nad nim, ale miałam już nie miłe doświadczenia z tanim lakierem Isana z Rossmanna, okazał się beznadziejny:(
    ale skoro polecasz ten z Biedry to może się kiedyś na niego skusze;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog! mnóstwo inspiracji jest tutaj u Ciebie :)

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam z Nivei, ale użyłam go dopiero raz więc nie ma o czym gadać ;)
    O welli słyszalam wiele dobrego, więć kiedyś się skuszę na pewno ;)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. w sumie to też dużo zależy, do czego lakier się używa, bo jak tylko do powierzchownego utrwalenia to moim zdaniem jest w porządku, a mam włosy do połowy pleców, nawet poddatne i falujące, jednak jak je sobie wyprostuję, to i tak i tak za kilka chwil zaczynają mi się wywijać, czy go użyję , czy nie :)

    do fryzur teaktralnych, gdzie każdy włos musi być gdzieś i już też pewnie jest za słaby :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Paula dziękuje :) zaraz zajrzę do Twojego bloga;)
    @Iwetto moja mama ma z Nivei, testowałam go i jak dla mnie za słaby, w ogóle nie trzymał mi grzywki na miejscu:(
    @Ew. mi najbardziej zależy na tym, żeby utrwalić grzywkę, psikam całą głowe, ale najwięcej właśnie na grzywke, mam proste i sypkie włosy i właśnie grzywka mi wiecznie wpada do oczu (czeszę ją na bok)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*