Kolejne małe zakupy i prezent:)

Jako że jestem na odwyku kupuje tylko rzeczy potrzebne, ewentualnie w bardzo opłacalnej promocji.
Te rzeczy kupiłam jeszcze w grudniu, zrobiłam fotkę i jakoś nie miałam czasu o nich napisać.
Grzebień był mi potrzebny na wyjazd do tapirowania włosów, średnio się sprawdził.
Pilniczek potrzebny był i dodatkowo zauroczył mnie:)
Krążek do stóp Essence miałam już jeden wcześniej, ale mi mama go wyrzuciła myślała, że to jakiś niepotrzebny kawałek plastiku. Musiałam więc kupić nowy. A swoją drogą jest bardzo dobry. Muszę go jeszcze przetestować w lato, kiedy mam większe problemy ze stopami od chodzenia non stop w japonkach.
Dezodorant w kulce Isana zakupiłam z ciekawości no i akurat był w promocji :D. Może się sprawdzi.
Krem Isany już wiem, że mnie zapycha:( Kupiłam bo miałam nadzieję, że może jednak nie będzie. Bardzo fajnie nawilża, ale niestety nie mogę go używać.

Kolejny zakup z ciekawości to Hawaiian Tropic, Herbal Lip Balm spf 40, pomadka ochronna, dystrybutor Pepco. Aplikować na usta, nos, uszy i inne miejsca wrażliwe na słońce. Spodziewałam się pięknego zapachu tropikalnych owoców, a tu niespodzianka zapach jakiś ziół. O ile do zapachu już się przyzwyczaiłam, tak do konsystencji nie mogę. Jak dla mnie jest za twarda. Uzywam jej tylko w domu. Nie polecam, chyba że komuś zależy na wysokim filtrze to można się przemęczyć. Pojemność 4 g, cena 4,99 zł
No i mój wspaniały prezent. O którym tez nie miałam okazji napisać. Ciapki są od siostry Tż-ta. Śliczne i cieplutkie:)

6 komentarzy :

  1. do czego ten krążek służy :>?

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak się go używa? Napisz o nim jakąś notkę, bo to dla mnie zupełna nowość. :) I chyba nie tylko dla mnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ruchami okrężnymi masujemy te miejsca gdzie mamy szorstkarką skórę. A to info od producenta:
    dzięki specjalnym pierścieniom możesz w prosty sposób usunąć wszelkie zgrubienia i nagniotki tak, że twoje stopy będą gładkie jak u niemowlaka. Po użyciu przepłucz krążek czystą wodą, a krążek będzie znowu gotowy do użycia.

    OdpowiedzUsuń
  4. O dobrze, że przeczytałam o tym sztyfcie, bo miałam się skusić. Zapachu ziół nie chcę zdecydowanie;)

    Ciapki XD

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*