Tusze do rzęs

Piatka o której mogę się już wypowiedzieć
 
1. Rimmel, Extreme Black, Volume Flash, niezły, ale spodziewałam się bardziej teatralnego efektu
2. Avon, Super Full, tusz z silikonową szczoteczką, byłam zadowolona z niego kiedyś, gdy kupiłam go pierwszy raz, super rozdzielał i wydłużał rzęsy. Później kupiłam go ponownie i czar prysł. Tusz jest bardzo gęsty, wręcz wyschnięty. Ledwo widać go na rzęsach. Używam go tylko do rozczesania rzęs po użyciu innego tuszu.
3. Bourjois, Volume Glamour Ultra Curl, bardzo fajny, ładnie podkręca i wydłuża rzęsy. jest wydajny i szkoda że już mi się kończy:(
4. Oriflame, 500% Volume mascara, trochę za szybko mi wyschła i dawała bardzo naturalny efekt, na codzień mi taki wystarczał,
5. Astor, Air Max, pogrubiająca maskara z technologią "Anti - Gravity", dzięki której  rzęsy są 10 razy grubsze, 2 razy lżejsze oraz uniesione aż do 80 %. Wodoodporna tylko z nazwy. Masakra, nawet nie musiałam wchodzić do wody, żeby zaczęła mi spływać z rzęs. Jest to moja pierwsza maskara wodoodporna i od razu taki niewypał. Możecie polecić jakiś dobry, niedrogi tusz naprawdę wodoodporny?

2 komentarze :

  1. Właśnie zastanawiałam się nad zakupem tego tuszu z bourjois i chyba jednak się na niego skuszę:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tuszy które pokazałaś używałam tylko Rimmela. Lubię tusze tej firmy, są bardzo dobre jak na ten przedział cenowy

    xoxo
    www.fashionablyyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*