Moje ulubione cienie My Secret i tusz Esprit

Dziś chciałam Wam pokazać moje 3 ulubione cienie z My Secret:) Nie wiem czy wiecie, ale cienie te produkuje firma Pierre Reene. Są bardzo tanie i jak dla mnie mają bardzo ładne i ciekawe kolory.
1. My Secret, Magic Dust nr 205
Cień do powiek nowej generacji. Lekka, jedwabista konsystencja z mikrodrobinkami bajecznie ożywia makijaż. Niezwykłe, oryginalne kolory i natychmiastowy efekt.
Jaśniutki róż z pięknie mieniącymi się drobinkami. Cień nie jest przeładowany tymi drobinkami, jest ich bardzo mało i to mi się właśnie w nim podoba. No i ten zapach. Jeszcze nie miałam cienia tak ładnie pachnącego. Niestety z moich oczu szybko schodzi, ale na bazie Joko spokojnie cały dzień wytrzymuje:)
2. My Secret, Matt, nr 510
Matowe cienie do powiek to eleganckie i szlachetne wykończenie makijażu oczu. Dodają głębi spojrzeniu, a różnorodność odcieni pozwala bawić się kolorem. Intensywne, dobrze napigmentowane.
Matowa czerń. Trwałość średnia, jeszcze go nie używałam na bazie, ale myślę, że z baza będzie ok. Napigmentowanie rzeczywiście dobre. Ten niestety już nie pachnie tak ślicznie, chyba w ogóle jest bez zapachu.

Lepsze fotki nr 205


3. My Secret, Star Dust, nr 4 (łososiowy)
Sypki cień do powiek o lekkiej konsystencji i dużej zawartości pigmentu. Cień utrzymuje się przez wiele godzin. Głębokie soczyste kolory sprawią, że każdy makijaż będzie niewiarygodnie piękny. 
Bardzo fajny kolor, taki delikatny na co dzień. Na moich oczkach utrzymuje się długo, ale tylko z bazą. Zresztą jak każdy cień:(. Bardzo ładnie błyszczy się na powiece, ale nie jest to brokat czy jakieś drobinki. Jest mega wydajny. Pół już odsypałam i puściłam w świat a i tak nie wiem kiedy ja go zużyje.




A i miał być jeszcze tusz:)
Tusz Esprit, Luxury Lash, Volume&Curl, 001 black
Szczoteczka świetnie rozdziela rzęsy, wystarczy jedna warstwa aby uzyskać dzienny efekt tuszu:) Jest taki efekt? Szczoteczka posiada z jednej strony taki dłuższy grzebyk, który jeszcze nie wiem do czego służy? Może do tego podkręcenia? Nie wiem jeszcze nie rozszyfrowałam tego tuszu do końca. Jestem z niego zadowolona.
Wklejam też po raz pierwszy fotkę mojego oczka:) Kreska wykonana czarnym cieniem My Secret, a na rzęsach właśnie Esprit.

6 komentarzy :

  1. wow, piękne rzęsy po tym tuszu! a z my secret uwielbiam cienie 'pearl' są rewelacyjne, mam tez dwa pyłki :-)

    http://idaalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. @Idalia dziekuję:)
    tych pearl nie używałam, ale jak będę w naturze to sobie je obejrzę i kto wie może wyjdę z jakimś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny makijaż :) Z my secret mam też jeden cień pyłek (wygrana w giveawayu) oraz eyeliner ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @lady_flower123 dzieki:*
    a zadowolona jesteś z tych kosmetyków My Secret?

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam sypkie cienie z My Secret:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zostałaś otagowana :* http://fioletowydeszcz.blogspot.com/2011/02/versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*