Marcowe zużycia;)

1. Wella, lakier do włosów dodający objętości, pisałam już o nim klik
2. Wellness & Beauty, sól do kąpieli w saszetkach Kakao & Jojoba
Kupiłam ją w promocji za 1,29 zł., ale raczej nie kupie jej ponownie:( Może wypróbuję jeszcze inne zapachy. Cena regularna to 2.30 zł. Sól jak dla mnie za mało intensywnie pachnie. Zapach jest przyjemny, ale za delikatny. Plusem jest to, że bardzo szybko się rozpuszcza.
3. Barwa, Szampon do włosów przetłuszczających się, żurawinowy, pisałam już o nim klik 
Dodam jeszcze, że szampon ten super się sprawdził w myciu pędzelków. Włosie ślicznie pachnie i jest bardzo mięciutkie.
4. Ziaja, peeling ogórkowy w kremie, cera normalna, tłusta, mieszana, pisałam o nim tu
Już mi się trochę znudził. Chyba czas na zmiany:)
5. IsaDora, korektor w płynie
Szczerze to się nie skończył, ale mam ochotę go wywalić do kosza, jest beznadziejny, nic nie robi wręcz pogarsza wygląd. Jest bardzo gęsty przez co nie da się go rozprowadzić. Tworzy na twarzy jakieś plamy, grudy. Do tego najjaśniejszy kolor jest dużo za dużo za ciemny. Jak ja śmiałam narzekać na jakikolwiek inny korektor, wszystkie inne przy IsaDorze są świetne.
6. Isana, deo roll-on, exotic
Niestety, ale marniutko się spisuje. Więcej go nie kupię. Zapach jest mało wyczuwalny i zero ochrony przed potem. Jedynym plusem jest to, że nie brudzi ubrań.

3 komentarze :

  1. co do szósteczki to się zgadzam, reszty nie oceniam bo nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria ogórkowa z ziaji przypadła mi do gustu.
    Uwielbiałam tonik ogórkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z serii ogórkowej ziaji miałam większość produktów, na kremie do twarzy chyba najmocniej się zawiodłam, strasznie mnie po nim wysypało :/
    Szkoda że korektor się nie sprawdził, ja ostatnio poszukuję ideału ale to nie takie proste..

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*