Peelingi do stóp

Uwielbiam chodzić w japonkach. Aby dobrze się czuć i pięknie wyglądać latem, trzeba zadbać o stopy już dziś. Ja robię regularnie peelingi, zdzieram pięty krążkiem z Essence i codziennie na noc kremuje stopy. W zimie i na jesieni robię to od czasu do czasu, ale na wiosnę już zaczynam walkę o piękne stopy:D
Aktualnie mam trzy peelingi
1. Rossmann, Fuss wohl, krem do peelingu stóp (opisy producenta zawsze biorę z KWC, chyba, że nie znajdę tam danego produktu)
Delikatny peeling polecany do stóp, nóg oraz łokci. Drobno zmielona skorupka orzecha włoskiego usuwa martwy naskórek, olejek z rokitnika zwyczajnego nadaje skórze miękkość i sprężystość, dziki kasztan, alantoina i gliceryna witalizują, regenerują oraz nawilżają skórę. Peeling ma miły, delikatny zapach. 
 Na razie nie znalazłam peelingu doskonałego, który poradziłby sobie z martwym naskórkiem na piętach. Zazwyczaj te preparaty delikatnie złuszczają i wygładzają skórę. Przy regularnym używaniu jakiś efekt jest, ale to nie wystarczy aby mieć piękne pięty, trzeba pomóc sobie pumeksem, tarką itp. Plusem tego peelingu jest chyba tylko cena, bo zapach jest taki sobie. Z martwym naskórkiem nie radzi sobie w ogóle, delikatnie wygładza skórę. Nie polecam, chyba że ktoś nie ma większych problemów ze stopami.
2. Avon, Foot Works, Winter Spice Exfoliating Foot Scrub, gruboziarnisty peeling do stóp korzenne przyprawy
Ten peeling jest troszkę lepszy od poprzedniego, wydaję mi się że jest trochę ostrzejszy, ale na pewno nie jest gruboziarnisty. Zapach nie specjalnie mi się podoba. Coś mnie w nim drażni, a zapach utrzymuje się na skórze dosyć długo. Bardzo fajnie się go używa bo peeling mocno się pieni i przyjemnie odświeża stopy. Mógł by mieć większe drobinki.
3. Avon, Foot Works, scrub do stóp z arbuzem
Letnia edycja serii Foot Works o zapachu arbuza.
Scrub zawiera sproszkowane pestki arbuzowe i ekstrakt z soczystego arbuza. Zmiękcza i wygładza szorstką suchą skórę na stopach.

 To mój ulubieniec z całej trójki. Tak pięknie pachnie arbuzem, że mogła bym go zjeść. Drobinki ścierające są naprawdę spore i myślę, że jest najostrzejszy z całej trójki. Pięty po nim są pachnące i gładsze, ale to jednak nie jest ideał:( Bez pomocy pumeksy czy tarki dużo nie zdziała, ale używanie go to sama przyjemność, polecam go tym co lubią owocowe zapachy  i tym co nie mają większych problemów ze stopami.
Z lepszych peelingów (czyt. działających) mogę polecić:
- Avon, Foot Works, diamentowy scrub do stóp
- Avon, Foot Works, złuszczający peeling do stóp
Do tych dwóch na pewno kiedyś wrócę, a do opisanej trójki raczej nie:(

3 komentarze :

  1. Uzywam peelingu w standardowej wersji z avonu i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a dokładnie którego, tego złuszczającego?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam do siebie (dodaj do obserwowanych) :**
    kiedy moj blog osiągnie 50 obserwatorów, każdy będzie miał możliwość wziąć udział w moim konkursie ;>
    Główna nagroda- droga biżuteria!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*