My Secret, Dream Girl + moja nowa przyjaciółka:D

Nawiązałam współprace z firmą My Secret. Chyba każdy zna tą firmę. Szafy My Secret stoją w Drogeriach Natury. Otrzymałam do testów paletkę pięciu cieni Dream Girl (śliczne kolorki) i lakier do paznokci, szkoda, że to nie ten pachnący.
Wiem, że niektóre z Was mają tą paletke i pamiętam, że recenzje były pozytywne, także pokładam duże nadzieje w tej palecie:)

Moja nowa przyjaciółka, która uwielbia imprezy (bo wtedy ma więcej chętnych do rzucania piłki) to pięcioletnia suczka Kora (owczarek nieniecki)
Tak wyglądała na grillu:D Zmęczona, ale szczęśliwa.

Biedny piesek trochę w życiu przeszedł, ale u mnie już będzie szczęśliwy:)
Może Wy wiecie dlaczego ona chce tylko aportować, nic po za piłką nie widzi. Na początku to w ogóle ją nie interesowało nawet głaskanie. Teraz na przywitanie lubi być pogłaskana, ale zaraz potem do znudzenia przynosi piłkę i chce, żeby jej rzucać. Ona żyje tylko ta piłką. Nawet nie patrzy na mnie tylko na piłkę. Mam nadzieję, że zmieni się i będzie bardziej kontaktować się z otoczeniem. A tu na fotce, zmęczona bo na grillu było sporo osób i każdy rzucał jej tą piłkę.

Rozdania:

14 komentarzy :

  1. pewnie nie jest przyzwyczajona do głaskania i kontakntu z ludźmi

    OdpowiedzUsuń
  2. Pies powinien raz na jakis czas tak się wymęczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ad. Kosmetyki - cienei sa super.
    ad. Pies - jest sliczna, taka... wybawiona;) wzięłaś ją ze schroniska? bo tak mogę wywnioskowac ztego, co piszesz o jej przejsciach:) a psy uwielbiaja piłki, a Kora moze chce sobie odbic dziecińśtwo;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super blog & czekam na kolejne wpisy!

    ZAPRZSZAM WSZYSTKICH NA

    aleksandra-fortuna.blogspot.com


    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    aleksandra-fortuna.blogspot.com



    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. mój też z upodobaniem aportował do upadłego, a potem tak mu obrzydło, że teraz na piłkę, kaczuszkę czy patyk patrzy z odrazą i bez zainteresowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm, mogę o coś zapytać. Na czym polega to zawiązanie kontraktu i dostawanie próbek? Jak to się robi? A piesek mega jest, sama bym chciała takiego :))

    OdpowiedzUsuń
  7. @karolajjnn :)

    @simply_a_woman możliwe, mam nadzieję, że to się zmieni:)

    @Yasminella ona może tak codziennie

    @barwy.wojenne psa mam od znajomego, a znajomy wziął ją bo jego sąsiad ją już kilka razy wyganiał/wywoził a ona biedna wracała do niego:(
    wcześniej planowałam wsiąść psa ze schroniska, ale na razie nie moge sobie pozwolić na następnego pieska

    @Ola dziękuje, ale nie lubie takiej nachalnej reklamy, wystarczy sam link

    @Magrat he he, nieźle go wymęczyłaś:D

    @Yasminella ale o co chodzi? z tym szczęściem:)

    @Cola kontraktu jako takiego nie ma, to raczej umowa słowna, firma wysyła mi kosmetyki, a ja zobowiązuje się do ich zrecenzowania, a kontakt można nawiązać samemu lub firmy same proponują kosmetyki do testów, różnie to bywa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. I wygląda sunia na szczęśliwą, a to najwazniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ślczna psinka :) moja też wabi się Kora :) tylko jest malutka, bo to prawie roczny Jack Russell Terrier :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wiem, bo mam :D i teraz szukam partnera dla mojej Kory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczna psinka :) fajnie ze sie zaopiekowalas :) ja najchetniej mogla bym miec zoo w domu ehhe

    OdpowiedzUsuń
  12. @kamilkamilka :)

    @Marta Miklewska też uwielbiam zwierzęta:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*