Essence, Metallics, poczwórne cienie do powiek i żelowy eyeliner - bubel

Ciekawe połączenie czterech metalicznie połyskujących cieni i dopasowanego kolorystycznie linera. Najmodniejsze odcienie sezony jesień/zima 2010.
Palety występują w trzech wersjach kolorystycznych: 01 nothing else metals, 02 steel me i 03 copper rulez! 

Ja mam  02 steel me
Pojemność 6,8 g
Cena: 14,99 zł


Zalety:
- niska cena
- fajny pomysł na paletkę (cienie+eyeliner)
- dobrze dobrane kolory
- eyeliner świetnie się rozprowadza

Wady:
- eyeliner nie wytrzymał na moim oku nawet 20 min,
- eyeliner rozmazuje się i odbija (a szkoda bo naprawdę fajnie sie nim maluje)
- cienie są twarde i ciężko je nałożyć (na powiece nie mogłam osiągnąć takiego efektu jak na swatchu)


 

To mój pierwszy eyeliner żelowy jaki używałam, na początku podczas aplikacji byłam nim zachwycona, dosłownie sam malował ;) Niestety, po kilkunastu minutach spojrzałam w lusterko i kreska zniknęła, no może nie całkiem bo jakieś resztki zostały :( Dodatkowo cienie są naprawdę toporne.
Ze swojej strony nie polecam tej paletki nikomu. Troszkę się zawiodłam na Essence:(
A Wy jakie zdanie macie na temat tej palety?

22 komentarze :

  1. Essence i taka kiepska ? Raczej jej nie zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam tej paletki, ale z kolekcji Metallics mam trzy grube metaliczne kredki i są świetne jako baza pod smokey.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sunny, no ja nie polecam, to jest limitka wiec nie bedzie jej już w szafach, ale na pewno będą na Allegro lub w koszykach z pozostałościami z limitek w naturach

    Atqa., no ja z tej kolekcji miałam tylko ta palete

    Chanel, he he ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie nie moje kolory...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. niwatori, tym bardziej nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam wersję zieloną i brązową i cienie są bardzo fajne:) Linery rzeczywiście niezbyt trwałe, zbyt kremowe są;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie ciekawiła ta paletka, ale widzę, że dobrze się stało, że się nie skusiłam.
    Ja jakoś nie rozumiem, czemu Essence przypisuje się jakąś rewelacyjną jakość, ja więcej razy się mocno przejechałam na tej firmie, niż byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka rzeczywiście dość ciekawa ale chyba stosowałabym ją w pomieszaniu z innymi, bądź jako pomoc do wykończenia. Hmmm

    OdpowiedzUsuń
  10. ja w ogóle nie lubię cini Essence, są suche i kiepsko napigmentowane, przynajmniej te, które miałam wątpliwą przyjemność używać

    OdpowiedzUsuń
  11. Napewno bym się na nią skusiła, bo umiwlbiam takie ciemne kolory, alw warto wiedzieć, że nic nie straciłam.

    Zapraszam do mnie: http://sleepingbeauty0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w rossmanie sa jeszcze te paletki, i lakiery do paznokci wiec teraz sie nie dziwie czemu sie nikt na nie nie rzuca. :)
    Dodalam do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie kolory same w sobie nicekawe, a jak jeszcze taka jakościowo to nic, tylko omijać szerokim łukiem...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nigdy nie kusiły mnie cienie essence ;|

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem nie za ciekawie niestety te cienie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tego co czytam na forum na w. Essence nie słynie z dobrych cieni ;)

    Tag dla Ciebie :)
    http://misz-maasz.blogspot.com/2011/07/make-up-blogger-award-kilka-nowosci.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, wybrałam Twój blog do zabawy pt. " Trzy rzeczy które chciałabym/łbym, aby wpadły w moje ręce " :)

    Zapraszam ! :)

    www.zycie-kate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonyme, dobrze, że chociaż Ty jesteś zadowolona;)

    Temptation, ja czasami jestem zadowolona czasemi nie, różnie to bywa;)

    Nestii, ja już się jej pozbyłam;)

    simply_a_woman, ja jestem zadowolona z pojedynczych matowych, ale już ich chyba nie ma:(

    Sleepin_beauty., :)

    Odrobina czaru, a u mnie w Rosie nie ma w ogóle szafy Essence;(

    Kinga, jesteś już druga osobą, która to napisła:)

    angees, o tak omijać, omijac;)

    FasOla, i całe szczęście:)

    I ♥ Fashion, zgadzam sie:)

    Charmain, chyba tak, nie testowałam wszystkich, ale lepsze na pewno są cienie My Secret:)
    dziękuje za Tag:*

    Kate, dziękuje, wkrótce odpowiem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm, ja miałam 2 pozostałe palety i cienie były miękkie i łatwo się nimi malowało. Liner u mnie był trwały, ale ja nie mam w tym problemu - słyszałam, że inni też na nie narzekali. Ale cienie były bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  20. o kurcze zupełnie inna opinia, jesli chodzi o trwałość to ja mam problemy, ale ten liner to już porażka nawet dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*