Joko, Virtual, Summer Chic, puder brązujący

Opis produktu:
Summer Chic to lekki, jedwabiście gładki puder prasowany, który błyskawicznie nadaje cerze promienny, opalony wygląd. Subtelnie rozświetla cerę drobinkami miki, dzięki czemu cera nabiera blasku a niedoskonałości skóry stają się mniej widoczne. Puder zawiera odżywczy wyciąg z koralowca bogaty w sole mineralne.
Summer Chic to trzy niepowtarzalne odcienie brązu, z których każdy jest odpowiedni nawet dla jasnej karnacji, doskonale stapia się ze skórą, nie tworząc efektu maski. Jest idealną alternatywą dla różu do policzków.
Przed użyciem bronzera należy upewnić się, że krem lub podkład dokładnie się wchłonął, dzięki temu na skórze nie powstaną ciemne, nieestetyczne plamy.
Puder nie kruszy się, nie osypuje się, nie zapycha porów i nie wysusza delikatnej skóry twarzy.
Pojemność 16 g
Cena: 23 zł

 Dostępne kolory:


Ja posiadam nr 132 Secret Bronze


Zalety:
-  idealny kolor
- ogromne opakowanie (można spokojnie maziać nim całe ciało)
- super trwały (u mnie cały dzień)
- ładnie pachnie, ale tylko w opakowaniu
- nadaje ładny kolor opalenizny i rozświetla (koleżanka, pytała się mnie czy chodzę na solarium bo wyglądam jak świeżo opalona, a ostatnio nie było pogody, hi hi hi )
- nie robi smug
- nie osypuje sie
- nie ma drobinek, brokatu itp. 
- łatwo się go aplikuje, modeluje nim twarz (to mój nr 1 tego lata)

Wady:
- dostępność (trzeba szukać w małych drogeriach)

Tu nałożyłam sporą ilość, żeby było widać kolor. Na twarz nakładam dużo mniej.

Porównanie do bronzera z Essence Sun Club, który poszedł w odstawkę.

Z Essence jest jaśniejszy i dużo trudniejszy w aplikacji.

Podsumowanie:
Jestem nim zachwycona. Słowa koleżanki najlepiej podsumowują ten puder: "wyglądasz na świeżo opaloną". Używam go codziennie:)
A wygrałam go w rozdaniu u Pauli :)

17 komentarzy :

  1. ja się staram pudrów unikać, bo mam 14 lat, ale czasami używam

    OdpowiedzUsuń
  2. z tego co czytam, dużo dziewczyn go sobie chwali

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat kończy mi się bronzer, być może skuszę się na ten ;) Szczególnie, że jak mówi przedmówczyni, wiele osób go poleca. Zapraszam też do siebie, startuję ze swoim blogiem ;) : http://missy-temptation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. na onecie mam bloga dla nastolatek: porady i takie tam
    dałam kilka razy recenzje kosmetyków od firm, z którymi nawiązałam współpracę
    i dzisiaj cała poczta zawalona takimi e-mailami.
    Staram się jakoś z tymi firmami porozumieć żebym mogła na blogspocie dodac te recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie a ty już dostałaś tą nagrodę z konkursu helfy.pl?
    ja dzisiaj, ale jeszcze maseczki nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kinga, ja w Twoim wieku też unikałam:D ale długo to nie trwało, pokusa była silniejsza;)

    simply_a_woman, jak cos dobre to chwalimy:)

    Temptation, jak dobierzesz odpowiedni dla siebie kolor to na pewno nie będziesz żałować:)

    Kinga, odpisałam u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie niektóre firmy się nie zgadzają i musze na onecie zrobić.
    NA ich miejscu bym sie zgodziła, bo jak nikt nie zamierza tam tego czytać to nie wiem czy to dla nich reklama, a tutaj zawsze sie ktoś znajdzie

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli twoja koleżanka mówi, że wyglądasz na opaloną, to muszę go sobie sprawić, bo mnie słoneczko chyba nie lubi ;/ (czyt. opalenizna mnie nie łapie).
    Pozdrawiam,
    http://thewhitedots.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Sabine., troszkę jestem opalona, ale na twarzy akurat chyba najmniej bo używam kremu z filtrem:)
    jeśli słonko Cie nie lubi to na pewno polubi Cie puder brązujący:D

    OdpowiedzUsuń
  10. też wygrałam ten puder u Pauli i również jestem z niego bardzo zadowolona! :) od momentu kiedy go dostałam się z nim nie rozstaję

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też go baaardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusisz :D
    Widziałam go ostatnio w drogerii, ale jakoś nie przyjrzałam mu się bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ajak zachowują się te drobinki na buzi?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten bronzer wymiata! Też go uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. słyszałam wiele miłych opini na temat tego pudru ;) to chyba musi tak byc

    OdpowiedzUsuń
  16. youcouldbehappy, ja też:)

    Paula, :)

    FasOla, wcale nie kusze;P

    Yasminella, no ja właśnie na twarzy nie widzę tych drobinek

    opos-w-wannie, zachęcam, zachęcam;D

    Forever-Young, :)

    Agnieszka, skoro dużo dobrych opinii to produkt powinien się sprawdzić i u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*