Balsam do ust Carmex ;)

Znany, lubiany i przede wszystkim dobry balsam do ust od 1937 roku.
Jest dostępny w słoiczku, sztyfcie i tubce.

Fantastycznie nawilża i odżywia. Daje delikatny woskowo-satynowy połysk.
Jednak najważniejszą zaletą CARMEXU jest to że:
- goi kąciki ust
- załatwia problem z opryszczką.
Przynosi ulgę suchym i spierzchniętym ustom.


Pojemność: 10 ml
Cena: 10 zł
Sklep: Rossmann, Drogerie Natura, Super Pharm,




Zalety:
- nie testowany na zwierzętach
- świetnie nawilża usta
- nabłyszcza
- przyspiesza gojenie popękanych kącików ust
- wygodne opakowanie
- wydajność
- duża pojemność
- niska cena
- dostepność
- mentolowy zapach, (dla tych którzy nie przepadają za miętą polecam wersje truskawkową, chociaż tam też lekko czuć mięte:)
- wersja truskawkowa ma SPF 15

Wady:
- dla mnie nie ma;)


Zapraszam Was na fan-page Carmex'a:)

14 komentarzy :

  1. Niestety nie moge nigdy na niego trafić, już dość długo go szukam, ale jakoś nigdy mi się nieudaje ;/.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam go! Nie próbowałam jeszcze wersji owocowej, ale ta zwykła jest moim must have. I co najważniejsze pomaga zwalczyć opryszczkę- jak tylko czuję, że coś sie dzieje wystarczy posmarować usta i nie ma problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sleeping_beauty, teraz Carmex nie trudno dostać, pamiętam jak kiedyś można było go zamówić tylko na Allegro, a swoją pierwszą tubke przywiozłam z Anglii:) Szukałaś go w drogeriach, które wymieniłam w notce?

    KiziaMizia, ja nie mam problemów z opryszczką więc nie wypowiadałam się na ten temat, ale kiedyś miałam często opryszczkę, ale od kliku lat na szczęście nie mam jej w ogóle;)

    OdpowiedzUsuń
  4. to na pewno będzie mój najbliższy zakup :P

    zapraszam do mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię Carmex, Wersji truskawkowej jeszcze nie miałam, ale na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję spróbować ale tego w sztyfcie.. Działanie faktycznie super ale mi nie odpowiadał zapach niestety..

    OdpowiedzUsuń
  7. Mialam carmex w tubce, bdb radzil sobie ze spierzchnietymi ustami :-))))

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś się skuszę na zachwalany carmex :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopiero od kilku dni testuję Carmex, wcześniej nie miałam z nim do czynienia, ale już wiem, że ze mną zostanie, świetny balsam!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam♥ szczegolnie mietowy!

    OdpowiedzUsuń
  11. SmoothCriminal, :)

    zoila, jest jeszcze wersja wiśniowa;)

    Yasinisi, mi mięta nie przeszkadza, ale jednak wolę ten truskawkowy:D

    kasiek.pe, :)

    simply_a_woman, no spróbować trzeba;)))

    One_LoVe, fajnie, że Ci przypasował;)

    MARTA, o fanka mięty;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a lepsza jest wersja truskawkowa czy ten zwykły?
    Chodzi o działanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. w działaniu nie zauważyłam różnicy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm. Mnie on jakoś nie powalił. A wręcz przeciwnie - smarowałam usta tylko na noc i były... Co tu dużo mówić - po prostu brzydkie. Suche, miały zadziorki... No nie wiem. Używałam klasycznej wersji.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*