Mollon, VoLip Volume Lipstick, pomadka kolagenowa

Kolagenowa formuła pomadki wygładza i uelastycznia skórę ust, zwiększa objętość warg i wypełnia ich kontury, sprawia, że są one wyjątkowo pełne i zmysłowe.
Unikalny, luksusowy kompleks Maxi Lip optycznie powiększa usta oraz dodaje im uwodzicielskiego blasku.
Delikatna i jedwabista konsystencja sprawia, że usta są miękkie, wygładzone, elastyczne.
Pomadka stosowana regularnie wyraźnie wygładza strukturę ust.
Pomadka zawiera aktywne składniki:
  • Maxi lip - kompleks na bazie kolagenu, wygładza usta, przywraca sprężystość i elastyczność skórze, opóźnia procesy starzeniowe, optycznie powiększa usta
  • Olejek z kiełków pszenicy - bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych i witaminy E; chroni przed nadmierną utratą wody, szkodliwym promieniowaniem UV i wolnymi rodnikami; uelastycznia i wygładza naskórek
  • Olejek monoi - nadaje skórze miękkość, jedwabistość, chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych i słońca, a także przed utratą wody
  • Olej meadowfoam - naturalny olej roślinny, nadaje skórze gładkość, jedwabistość, działa zmiękczająco, głęboko nawilża, nie pozostawia uczucia tłustości, ciężkości. 
Pojemność: nie podano na opakowaniu
Cena: około 14 zł
Sklep:mapa-sklepów
Dostępne jest 12 kolorów, do obejrzenia tutaj



 Zalety:
- fajne nazwy kolorów (mój to czerwone wino:))
- solidne, metalowe opakowanie
- miękka, kremowa konsystencja (pomadka wręcz sama maluje)
- ładnie pachnie (chyba wanilią)
- nawilża, wygładza
- mocny, intensywny kolor
- nie zbiera się w rowkach, kącikach ust
- trwałość dość dobra
- może i ciutke optycznie powiększa usta, jak patrze na zdjęcie moich ust to wydaje mi się, że są troszkę większe;D
- niska cena

Wady:
- kolor, mój nie przypadł mi do gustu, a to dlatego, że mam wąskie usta i w takich kolorkach mi nie ładnie:(




A Wy nosicie takie mocne kolory na ustach?

12 komentarzy :

  1. Piękny kolor,uważam, że kazda elegancka kobieta powinna mieć w swojej kosmetyczce jakaś jedną pomadke w kolorach czerwieni,ja tez juz mam i nawet tej samej firmy o nazwie ognista czerwień,niedługo pojawi sie notka na blogu:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne opakowanie, tak ekskluzywnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekny kolorek :) chetnie zobaczylabym te szminki na zywo

    OdpowiedzUsuń
  4. zwykle nie noszę szminek w tak intensywnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też wolę nudowe ewentualnie marchewki i pomarańcze :) Ale otwieram się ostatnio na wszystkie kolory pomadek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Basia8212, ognista czerwień to dopiero musi być kolor;)

    Bella, tak opakowanie jest bardzo eleganckie;)

    pierniczkowa, musisz poszukać ich w drogeriach u siebie w mieście:)

    Chanel, czyli też nie przepadasz za takimi mocnymi kolorami?

    simply_a_woman, mi to nawet po domu było źle chodzić w tym kolorze:(

    Cookie, o muszę spróbować pomarańczy;) nigdy nie miałam takiego koloru, a może by mi przypasował?

    Sunny, fajnie, że są też zwolenniczki czerwonych ust:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdecydowanie nie pasuje ci ten kolor, ale jest przepiękny :) chociaż na pewnie nia na co dzień:P :)

    OdpowiedzUsuń
  8. SmoothCriminal, czyli nie ubzdurałam sobie tego, że mi nie pasuje:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolor! Jednak faktycznie Twoim ustom niezbyt służy, ale z odrobine delikatniejszym mogłabyś próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lady In Purplee, dzięki za rade;* pomyśle nad jaśniejszym kolorkiem:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*