Acne Camouflage, leczniczy korektor na trądzik

Acne Camouflage to profesjonalny korektor leczniczy do skóry trądzikowej. Wyjątkowo skuteczna mieszanka roślinnych składników antybakteryjnych przyspiesza gojenie niedoskonałości, a dodatkowe właściwości kryjące pozwalają znacznie poprawić wygląd cery. Kosmetyk nie zatyka porów i w żaden sposób nie przyczynia się do zaostrzenia zmian.
 
Polecany dla:
wszystkich, którzy cierpią na trądzik i chcieliby połączyć działanie lecznicze z makijażem kamuflującym.
 
Sposób użycia:
niewielką ilość kosmetyku nanieść na zmiany trądzikowe, delikatnie wklepać i rozetrzeć granicę między zmianami a zdrową skórą.
 
 Pojemność: 8ml
Cena: 29 zł, teraz w promocji 9,99 zł
Sklep: ciao.pl
Korektor świetnie sobie radzi z tuszowaniem i gojeniem krostek, ale z tego co zauważyłam lepiej radzi sobie z ropnymi krostami. Wiecie o jakie mi chodzi? To chyba najgorszy rodzaj wyprysków. Bolą, nie da się ich wycisnąć, wręcz wyciskanie je jeszcze powiększa. Okropność. Po rannym zastosowaniu Acne Camouflage wieczorem ropa tak jakby się zebrała i krostka nadawała się do wyciśnięcia (tak, wiem nie powinno się wyciskać krost, więc Wam nie polecam :D) No i póżniej juz tylko potrzebujemy 1-2 dni do całkowitego zagojenia się, a normalnie taka krosta potrafi męczyć tygodniami;( Znacie te męczarnie?


Zalety:
- świetnie goi  i leczy krostki (szczególnie te ropne)
- nie wysusza
- tuszuje wypryski
- nie zatyka porów
- ma lekką, delikatną konsystencje
- jest bardzo wydajny
- można stosować go pod makijaż

Wady:
- zapach, nie jest zbyt przyjemny, ale idzie się do niego przyzwyczaić


Bardzo mi się podoba to połączenie korektora z leczniczym działaniem. 
A Wy co o nim myślicie? 

11 komentarzy :

  1. Chyba się na niego skuszę, podoba mi się połączenie tuszowania i leczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zawsze czytałam na opakowaniu, że coś ma pokryć pryszcza i jednocześnie go leczyć to zdawało mi się, że to jakaś bujda, a miło czytac, że jednak są kosmetyki, które nie kłamią i serio tak jest :D ooo tak te ropne gule najgorsze ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana powiedz mi która z nas nie zna tego bólu. ciekawe rozwiazanie. Ja jedak tuszuje takie cuda demablendem, a na noc na takiego cudaka nakładam termentiol lub masc ichtiolowa

    OdpowiedzUsuń
  4. Quera, jeśli masz na niego ochotę, to warto kupić go właśnie teraz, póki jest promocja:)

    yesiwantyouback, ja może jestem naiwna, ale trochę wierze tym wszystkim opisom, tzn oczywiście nie bezgranicznie, ale wydaje mi się, że zawsze lepiej przykryć czymś krostę niż pozostawić ją w spokoju:D dopiero by się panoszyła i rosła:D

    Yasminella, ach jak patrze na niektóre cery to mi się wydaje, że tylko ja mam jakieś ropne gule;( stosowałam kiedyś maść ichtiolową, nawet pomagała, pamiętam, że potrafiłam smarować się nią co 5 minut i wycierać sprawdzać czy gula zmalała:D ten korektor można stosować również pod makijaż więc walka z gulą trwa 24 h:D

    OdpowiedzUsuń
  5. to coś dla mnie! zostałaś otagowana :) http://sauria80world.blogspot.com/2011/12/tag-lakieromaniaczki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz taki korektor widze, ja jednak korektora nie potrzebuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nowidzisz co skóra to obyczaj

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba by mi się przydał. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś miałam takie problemy, ale nie znałam tego korektora ;) Teraz jak mi coś wyskoczy to pomaga mi maść cynkowa ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*