Bakalie

Zapewne wiecie jak to jest jak się ma ochotę na coś dobrego. Nie jedna z Was sięga wtedy po chipsy, orzeszki czy paluszki. Ja tez czasem je wcinam, ale staram się bardzo ograniczyć spożywanie niezdrowych (niestety często smacznych) przekąsek. 
No i tu przybywam z pomysłem na zdrową przekąskę.
Bakalie - uwielbiam chyba wszystkie.
Dziś chcę napisać Wam o moim bakaliowym odkryciu. Do tej pory zajadałam się orzeszkami (moje ulubione to pistacje), rodzynkami, chipsami bananowymi, czasem figami.
Ciekawa jestem czy Wy znacie te dwa produkty?

1. Jagody Goji
Zajmują ważne miejsce w tradycyjnej medycynie azjatyckiej. Od niezliczonych pokoleń, tajemnice ich właściwości odżywczych pozostają sekretem dla większości świata.
Posiadają wysoką wartość odżywczą, gdyż zawierają: izoleucynę, tryptofan, cynk, żelazo, miedź, wapń, german, selen, fosfor, witaminy: B1, B2, B6 oraz E. Z zawartością ponad 15% protein, 21 niezbędnych minerałów oraz 19 aminokwasów, jagody Goji w pełni zasługują  na miano super żywności - jedynej w swoim rodzaju.
Pojemność: 50 g
Cena: 5,50 zł
Sklep: Skworcu


najbardziej obiecującym środkiem odżywczym wspierającym zdrowie, mającym potencjał zrewolucjonizować dietetykę, osiągnięcia sportowe oraz tradycyjną medycynę na przestrzeni XXI wieku. Chińska literatura zielarska podkreśla szczególnie działanie jagód Goji jako środka skutecznego w leczeniu patogenicznych stanów serca, wątroby, śledziony, płuc i nerek.

Właściwości lecznicze GOJI to przede wszystkim:
  • wzmacnianie systemu odpornościowego,
  • zwiększenie energii życiowej,
  • wzmacnianie rozwoju mięśni,
  • ochrona serce,
  • regulacja pracy wątroby i nerek,
  • poprawa wzroku,
  • korzystny wpływ na stan kości i stawów,
  • pomoc w utrzymaniu stałej masy ciała,
  • obniżanie zawartości cukru we krwi,
  • wspomaganie procesu niszczenia wolnych  rodników.
   
Zastosowanie kulinarne:
    Bardzo często używane w diecie witariańskiej raw food diets.
    Jagody GOJI zastępują rodzynki, możemy je stosować bezpośrednio lub dodawać do musli, różnych wypieków oraz ciast i deserów. Zaleca się aby osoby dorosłe spożywały ok. 70 szt. dziennie, a dzieci w wieku poniżej 10 lat o połowę mniej.


    Dodatkowo wyczytałam w internecie, że są one przysmakiem i podstawą diety Madonny. 

     Owoce te mają podobną teksturę do rodzynek, ale w smaku są troszkę inne, chociaż powiedziałbym, że zbliżone. Ja z racji tego, że nie lubię gotować, piec itp. polecam je do wcinania jako przekąskę. Czasem dodaje jagody do herbaty czy musli:)
    Same widzicie, że jagody mają strasznie dużo zalet (ciekawe czy przeczytałyście je wszystkie:D). Mi najbardziej podoba się to, że wzmacniają system odpornościowy.

    2. Kandyzowane pomarańcze - plastry

    Te wspaniałe owoce wywodzą się z Chin. Cenimy je nie tylko za wyjątkowe walory smakowe ale także za ich właściwości lecznicze. Skórka pomarańczowa zawiera olejek, flawonoidy, kumaryny, triterpeny, witamine C, karoten i pektydy. Flawanoidy posiadają właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybiczne.

    Pojemność: 500 g
    Cena: 19,99 zł
    Sklep: Skworcu


    Owoce kandyzowane to produkt otrzymany z owoców oraz niektórych warzyw, całych lub krojonych, przez wysycanie cukrem z dodatkiem syropu skrobiowego ewentualnie innymi dodatkami smakowymi. Dzięki wysokiej koncentracji cukru kandyzaty w ciągu całego okresu przechowywania zachowują swoje wyjątkowe właściwości jak jędrność, kształt, intensywność barwy i smaku, typowe dla danego rodzaju owocu.

    Od samego patrzenia na nie ślinka mi cieknie:)
    Chociaż dla mnie są trochę za słodkie, żeby je tak wcinać, to mój Tż-et wielbiciel wszelkich słodkości w ciągu paru sekund pochłonął chyba z pięć plastrów. Pytam się go tak przy drugim plastrze nie za słodkie? Sięgając po trzeci plasterek powiedział: trochę za słodkie i zjadł jeszcze dwa. Zostawiłam mu jeszcze pięć i resztę zaniosłam do kuchni. Wychodząc (wpadł tyko na chwile) sięgnął jeszcze po plaster z talerza, który przyszykowałam dla mamy:) To jest dopiero łasuch.
    Ja wrzucam sobie je do herbaty. Pychaaa. Jeden plasterek odmienia każdą herbatę, nawet tą najzwyklejszą.
    Inne zastosowania to dodatek do ciast, deserów, kompotów i drinków.
    No i co Wy na to?  Znacie, lubicie? Mi od samego pisania jeść się zachciało :D

    16 komentarzy :

    1. Słyszałam kiedyś o tych jagodach, ale nie wiedziałam, że tyle dobrego dają :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Bardzo fajny post. Zaraz chyba kliknę jakieś zamówienie ;)

      OdpowiedzUsuń
    3. zoila, o widzisz, a ja wcześniej nawet nie słyszałam o nich, dopiero jak przeglądałam ofertę sklepu to się nimi zainteresowałam:)

      Viollet, dziękuje:* fajnie, że się podoba:)

      OdpowiedzUsuń
    4. te jagody, ciekawe, nie znałam do tej pory. :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Ja zazwyczaj wybieram mniej zdrowsze przekąski, chociaż ostatnio staram się je zamieniać na owoce :)

      OdpowiedzUsuń
    6. oo jakie fajne te plasterki pomarańczy..mniamuśneee:)

      OdpowiedzUsuń
    7. Pierwszy raz o tym słyszę! Zaciekawiły mnie i jagody, i pomarańcze :)

      OdpowiedzUsuń
    8. mm.. ^^

      Zapraszam do mnie! ;)
      Zachęcam również do wzięcia udziału w moim rozdaniu ;)

      http://aieaa.blogspot.com/2011/12/rozdanie-nowy-link.html

      ( sorki za jakość zdjęć ;p ;)

      pozdrawiam, Aiea ♥

      OdpowiedzUsuń
    9. Kandyzowane pomarańcze kiedyś robiłam sama, chyba do jakiegoś mazurka. Smaczne są, ale żeby je do herbaty wrzucać, to nie pomyślałam. Czas spróbować.

      OdpowiedzUsuń
    10. Chętnie bym spróbowała.
      Można je nabyć gdzieś w normalnym sklepie ?

      OdpowiedzUsuń
    11. suszone banany są pyszne:)
      zapraszam

      OdpowiedzUsuń
    12. Te pomarańcze wyglądają przepysznie :))

      OdpowiedzUsuń
    13. O jagódkach tyle nie słyszałam, ale uwielbiam takie owoce :)

      OdpowiedzUsuń
    14. Uwielbiam takie przekąski. Jednak są zdradliwe, bo ciężko się od nich oderwać :)
      Może w przerwie świątecznej ususzę pomarańcze, kiedyś robiłam i były pyszne, ale to było tak dawno temu..

      O jagodach goi słyszałam, ale nie miałam okazji jeszcze spróbować

      OdpowiedzUsuń
    15. One_LoVe, :)

      splątane słuchawki, ja kiedyś jadłam bardzo dużo takich niezdrowych przekąsek, ale dotarło wreszcie do mnie, że trzeba dbać o siebie:)

      Aneta, :)

      anikowa101, :)

      Aiea, również pozdrawiam:)

      Dorota, sama robiłaś? no to zdolniacha jesteś:)

      ModelDrink, oj tego to nie wiem, szczerze to nigdzie ich nie widziałam;/

      Complicated3, :)

      Bella, racja, aż ślinka cienkie:)

      Lady In Purplee, :)

      Wszystko co mnie zachwyca, he he, ale od tych niezdrowych też ciężko się oderwać:D

      OdpowiedzUsuń

    Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
    Dziękuje;*