Revlon, ColorStay, podkład do cery mieszanej i tłustej oraz dzisiejsze paznokcie:)

Wyjątkowo trwały, mocno kryjący podkład do cery tłustej, mieszanej i normalnej. Beztłuszczowy, nie zatyka porów. Lekka i delikatna konsystencja zapewnia skórze maksymalne poczucie komfortu.

Pojemność: 30 ml
Cena: 69 zł (na Allegro około 35 zł)
Sklep: Rossmann, Allegro, drogerie


Występuje w dużej gamie kolorystycznej. Ja mam najjaśniejszy nr 110 Ivory. Wcześniej miałam do cery suchej nr 150 Buff i moim zdaniem obydwa są do siebie bardzo podobne:)


Aktualnie próbuje go wykończyć, ponieważ dla mnie na cieplejsze dni jest za ciężki, a nie chce żeby leżał w szafce do następnej zimy.


Zalety:
- krycie, umiarkowane, nie robi mi maski:)
- kolor, dla mnie idealne na zimę (110 i 150)
- świetnie matuje, wystarczy mi jedna poprawka pudrem w ciągu całego dnia
- łatwo się rozsmarowuje
- ładnie wyrównuje kolor skóry
- niezła trwałość, cały dzień
- wydajność
- SPF 6

Wady:
- niewygodna buteleczka (brakuje mi tu pompki)
- zapach, przez chwile myślałam, że mam przeterminowany egzemplarz (jednak szybko się ulatnia)



Pewnie jeszcze będę wracać nie raz do niego. Mam tez straszną ochotę na Revlonka w musie:)

Moje dzisiejsze pazurki
(baza - srebrny Essence, top - pękacz Simple Beauty)


Jak Wam mija niedziela? Mi bardzo przyjemnie, leniwie i słodko. 
Zjadłam mnóstwo ciasteczek;D

55 komentarzy :

  1. naczytałam się już sporo dobrego o tym podkładzie, jednak strasznie zniechęca mnie do niego brak jakiegokolwiek dozownika lub pompki. znając moje szczęście wylewałabym za dużo i marnowała masę kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już nauczyłam się nim obsługiwać i nie marnuje ani kropli, ale na początku było ciężko no i do tego trochę brudzi się opakowanie jeśli nie trzymamy butelki pionowo;/

      Usuń
  2. A ja byłam święcie przekonana, że 150 to najjaśniejszy :D
    Kiedyś miałam okazję wypróbować i kompletnie się nie sprawdził u mnie, chyba wersja do suchej by lepiej u mnie zadziałała. Pazurki świetnie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się, że Cie wyprowadziłam z błędu:)
      mi wersja do suchej tez dobrze służyła, może mat był troche mniejszy, ale ogólnie byłam zadowolona:)

      Usuń
  3. a co to za pękacz? nie słyszałam chyba o tej firmie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pękacz Simple Beauty, pisałam już kiedyś o nim
      http://kosmetykiatiny.blogspot.com/2011/11/simple-beauty-lakier-pekajacy-nr-503.html

      Usuń
  4. Mam go, odcień 300. Jak na razie jest to zdecydowanie mój faworyt. Cenę podałaś lekko wygórowaną, można go kupić już za 45 zł w zwykłych drogeriach :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn. cenę podałam najwyższą i w nawiasie najniższą za jaką można dostać ten podkład

      Usuń
  5. Do niego pasuje ponoć pompka po serum do włosów z Avonu :) A ja głupia opakowanie po serum wyrzuciłam :C
    Ale też lubię ten podkład i te same dwie wady w nim widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, ale ktoś miał pomysł z ta pompką:) miałam kiedyś to serum, ale opakowania już nie mam;/

      Usuń
    2. To jak chcesz to ci podeśle pompke jak skończe swoje serum bo mam własnie końcówke ;)

      Usuń
    3. wielkie dzięki za Twoje dobre chęci;*, ale podkład mam już na wykończeniu, więc nie będę zawracać Ci głowy:)

      Usuń
    4. Lady In Purplee -> Nie masz ochoty mnie podesłać tej pompki? Bo w Avonie raczej średnio się zaopatruję. :/

      Usuń
  6. Ja musiałabym mieć odcień 150 Buff ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam obydwa kolorki i większej różnicy nie widzę. szkoda, że już nie mam tamtego 150 to bym zrobiła zdjęcie porównawcze:)

      Usuń
  7. 110 jest dla mnie idealny teraz, 150 sprawdzi się latem. Nie opalam się za bardzo, więc będzie idealny. I zdecydowanie trzeba poszukać pompki! Już się za to zabieram. Kiedyś widziałam nawet osobno takie pompki, same do kupienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tym roku zamierzam unikać jeszcze bardziej słońca niż zazwyczaj:)

      Usuń
  8. Śliczny ten lakier ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Colorstay to klasyk, którego jeszcze nie miałam. Muszę w końcu kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto sprawdzić go na własnej skórze:)

      Usuń
  10. Moja też jest baaardzo leniwa ;D Podobają mi się twoje paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja sprawdziłam go na własnej skórze i powyskakiwały mi po nim jakieś buble :( Sprawdzałam 3 razy więc to na pewno on.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu to nie dobrze, ciekawe co za składnik tak podziałał na Twoją cerę;/

      Usuń
  12. kiedyś używałam, ale zapycha mnie jest za ciężki. miałam kolor buff. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż zaczynam się dziwić, że moja cera dobrze go znosi;)

      Usuń
  13. Niestety, w stacjonarnych drogeriach nie ma ivory, żebym mogła sprawdzić, czy mi pasuje, a buff jest za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam próbeczkę Ivory w Douglasie, spróbuj. Od razu wzięłam do porównania z Buff. ;)

      Usuń
  14. Moja niedziela to sprzątanie po zabawie z koleżankami Xd

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam Revlon'u jak dla mnie za dużo silikonu. Po miesiącu stosowania miałam problemy z cerą. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam właśnie o tych silikonach, ale mi na szczęście nic złego się nie dzieje na Bużce:)

      Usuń
  16. ja chcę wypróbować w końcu jakiś podkład revlon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja polecam i colorstay i w musie, tylko ze w musie na wiosnę i lato:)

      Usuń
  17. ja koniecznie musze kupic nowy, jak mi sie konczyl to sie polubilismy :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Jezusie, kiedy ja się w końcu zbiorę żeby przetestować revlona? :) Wieki mijają, a ja dalej co innego testuję..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie musisz poznać revlonka:)

      Usuń
  19. U mnie sie kompletnie nie sprawdził, może nie potrafię się z nim dobrze obchodzić, a może lepsza byłaby dla mnie jakas inna wersja? Może własnie ta w musie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy co Ci nie pasowało, jeśli chodzi o nakładanie to łatwiejszy w obsłudze jest ten w musie:)

      Usuń
  20. Lubiłam ten podkład, do czasu kiedy to spadł mi i butelka się roztrzaskała zabrudzając całą podłoge w łazience :/
    Dla mnie jednak był to podkład na imprezy i wszelkiego rodzaju wyjścia, na dzień się nie nadawał - był za ciężki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zima nie czuje, żeby był ciężki, ale na wiosnę to już wydawało mi się, że jestem w masce:)

      Usuń
  21. Sam podkład wspominam bardzo dobrze, ale ta butla bez żadnego dozownika ani pompki to dla mnie duży minus:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, ale nie jest to aż tak duży minus, żebym miała zrezygnować z tego podkładu:)

      Usuń
  22. mi osobiście brak pompki nie przeszkadza, wylewam troszkę na szpatułkę i po problemie:) ja miałam 150 buff ale cera normalna i sucha:) mi odpowiada buzia jest po nim jak laleczka:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, pewnie to też zasługa Twojej ładnej cery:)

      Usuń
    2. coś w tym jest:P:) moim największym problemem są sińce pod oczami i zbyt duża wrażliwość więc idealna niestety nie jest :P

      Usuń
    3. idealna może nie, ale blisko jej do ideału;)

      Usuń
  23. nie rozumiem dlaczego jeszcze producent nie pomyślał o wprowadzeniu pompki, tyle się na ten temat mówi, a zero odzewu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile się nie mylę to Revlon jest amerykańską firmą, ciekawe czy tamtejsze blogerki też narzekają na brak pompki;/

      Usuń
  24. i love revlon products because this one really stays, and i have oily face. love that nail art... you are so creative. new follower from usa, and hoping to stay connected. i wish you all the best on your blog, and have a great day!
    cheers,
    jasmine
    adamalexmommy.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. tak:) widziałam, ale tylko podkłady:)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*