Orzechy brazylijskie

Orzechy brazylijskie są nasionami orzesznicy wyniosłej (bertolecji), drzewa rosnącego dziko w tropikalnych lasach dorzecza Amazonki. Jadalne, słodkie, białe jądro orzechów jest źródłem doskonałego oleju roślinnego, tłoczonego na zimno. Orzechowy smak, który nie tłumi innych składników potraw, dodaje daniom szlachetnego smaku. Olej wytłaczany z orzechów orzesznicy wyniosłej (bartholletia excelsa). Zawiera kwas oleinowy(51%). Działa ochronnie na skórę suchą i zapobiega utracie wilgoci ze skóry.


Orzechy brazylijskie są łagodniejsze dla podniebienia niż inne produkty z tej samej grupy dzięki dużej zawartości tłuszczu i małej tanin. Specyficzny skład tłuszczów w orzechach sprawia, że spożywanie ich ma wpływ na pracę układu sercowo-naczyniowego, ciśnienie krwi, poziom cholesterolu oraz wzmacnia układ odpornościowy. Z zawartością tłuszczów ściśle wiąże się obecność witaminy E - przeciwutleniacza zapobiegającego degradacji komórek. Orzechy brazylijskie są osobliwością wśród produktów spożywczych pod względem zawartości selenu wykazującego własności przeciwutleniające, ściśle wiążące się z antynowotworowymi. Dlatego orzechy brazylijskie uznano za idealny naturalny produkt zastępujący suplementację farmakologiczną selenu. Naukowcy przypuszczają, że selen wykazuje również ochronne działanie w przypadku nowotworów piersi u kobiet oraz prostaty u mężczyzn.


Musze przyznać, że orzechy a smaczne:) Po ciężkim dniu wystarczy garść, aby naładować akumulatory, na mnie to naprawie działa. Kiedyś zjadałam batonika, aby dodać sobie energii, też działało ale krótkotrwale i do tego nie był to za zdrowy sposób;/


Orzechy brazylijski możecie kupić na
500g kosztuje 24,29zł

Taką torbę jadłam chyba ze dwa tygodnie;)
A Wy znacie te orzechy? A może polecicie mi jakieś inne?

22 komentarze :

  1. ja jadłam je raz, kupiłam w Kauflandzie i dla mnie były zdecydowanie zbyt tłuste, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś nie czuje tego tłuszczu;)
      również pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Bardzo lubię orzechy brazylijskie:) W Rossmannie są fajne mieszanki orzechów i owoców suszonych:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię. Wczoraj kupiłam płatki z tymi orzechami w Marksie Spenserze bo była promocja

    OdpowiedzUsuń
  4. znam, ale niestety, nie przepadam za nimi. zdecydowanie bardziej wolę orzechy nerkowca lub zwykłe migdały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. narobiłaś mi ochoty na nerkowce:)

      Usuń
  5. nigdy nie miałam okazji ich spróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię je :) nie tak, jak orzechy laskowe, czy nerkowce, ale nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. laskowe i nerkowce też lubię:)zresztą chyba wszystkie orzechy mi smakują:)

      Usuń
  7. nie znam i nigdy nie próbowałam, ale Twoja opinia, że potrafią naładować baterie bardzo mnie zachęca do spróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po ciężkim dniu w pracy zjadałam sobie garść tych orzechów i już w połowie garści czułam się o wiele lepiej:)

      Usuń
  8. Uwielbiam!!! Uwielbiam!!!

    Najlepsze orzechy jakie jadłam.
    Mnie się kojarzą ze Świętami Bożonarodzeniowymi (nie wyobrażam sobie świąt bez nich) bo tylko wtedy są w sklepach dostępne i przez to, że można je tylko w tym okresie kupić po prostu mi się one nie przejadły.
    Jeść je w innym czasie - to nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak miałam z pomarańczami, ale za bardzo je lubię, żeby nie jeść ich w ciągu roku:))

      Usuń
  9. nie znam takich orzechów ale jak widzę są bardzo pożyteczne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam orzechy laskowe :D
    O tych nie słyszałam, ale wyglądają smacznie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie kochana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo te brazylijskie nie są tak popularne jak laskowe:)

      Usuń
  11. Chętnie bym spróbowała, bo nie znam tych orzechów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też wcześniej ich nie znałam, to moja pierwsza paczka:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*