Essence - tusz do rzęs multi action blackest black

Nowy tusz od essence to wielofunkcyjna mascara, która pogrubia, podkręca i wydłuża. Zawiera intensywny czarny pigment, a szczoteczka jest taka sama jak w tradycyjnym tuszu multi action.

Pojemność: 9ml
Cena: 10,99zł
Sklep: Douglas, Super Pharm, Hebe, Tesco extra


Tusz niestety nie powalił mnie na kolana;/ ale to nie znaczy, że jest kiepski;) Odkąd poznałam możliwości tuszu essence I love extreme to stałam się bardziej wymagającą użytkowniczką tuszy do rzęs;D


Zalety:
- głęboka czerń
- wygodna szczoteczka
- wydłuża
- lekko podkręca
- ładnie rozdziela rzęsy
- niska cena

Wady:
- słabo pogrubia

pierwsze użycie
czwarte użycie
Mam nadzieję, że tusz jeszcze się rozkręci. Nieraz bywa tak, że dopiero po jakimś czasie tusz dobrze maluje.
Polecam tusz dziewczynom, które lubią delikatny look. Ja ostatnio wolę mocno podkreślone i pogrubione rzęsy;)

33 komentarze :

  1. Delikatne podkreślenie też nie dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś lubiłam taki delikatny efekt, a teraz nie bardzo;/

      Usuń
  2. I love extreme wymiata, potrafi czynić cuda z rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się, czym on się różni od multi action czarno różowej - która uwielbiam! ? Wydaje się być taka sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam czarno - różową i bardzo lubiłam, ale miałam ją od koleżanki i dostałam już trochę używaną, więc nie wiem jak się na początku spisywała;/ a tak jak już pisałam niektóre tusze dopiero po jakimś czasie nabierają mocy.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. no nie:) taki średniak bym powiedziała;)))

      Usuń
  5. też wolę jak tusz zdecydowanie pogrubia

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem tak jest , że trzeba czasu dać aby lepiej malował. Mam tą podstawową wersję ;) i całkiem całkiem jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tusze z tej serii. Miałam czarno różowy już dwa razy. Uwielbiam go. Teraz chciałabym kupić ten z WIBO zielony, który ponoć ma wiele dobrych składników dla rzęs, ale się trochę boję niesprawdzonych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam dobre opinie o tym zielonym tuszu:)

      Usuń
  8. a mnie ta fioletowa krecha zachwyciła, miodzio ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam mascary Essence, ale u Ciebie efekt po 4 użyciu jest fajny ;) Zachęcający do zakupu

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam multi acction ale wymieniłam go, nie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A masz jakieś fotki po I love extreme?
    Ja uwielbiam mocno podkreślone oko i widoczne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu pisałam o I love extreme
      http://kosmetykiatiny.blogspot.com/2011/09/essence-i-love-extreme-maskara.html
      efekt, który tam uzyskałam był po jednym malowaniu:)

      Usuń
    2. Szukałam po tagu tusz i nie mogłam znaleźć ;)
      Rewelacja! i to po jednej warstwie?? Szok :D

      Usuń
  12. taki średniaczek, ja jednak wolę większe podkreślenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię takie delikatne podkreślenie rzęs:) O ile preferuję intensywne cienie i pomadki, o tyle rzęsy wolę mieć tylko delikatnie muśnięte tuszem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie najważniejsze jest wydłużenie, reszta jest prawie nieistotna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny blog, nie chce spaamować ale zapraszam http://misscandlle.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie nigdy nie ciągneło do tuszy essence

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale one sa naprawdę warte uwagi:) jaki lubisz efekt? delikatny, teatralny? na pewno coś dla siebie znajdziesz i to w niskiej cenie:)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*