Yankee Candle

Woskowe szaleństwo dopadło i mnie;D
Swoje pierwsze Yankee Candle kupiłam w DDD w mydlarni
6zł za sztukę


Na razie używam Bahama Breeze

Wspaniałe letnie orzeźwienie aromatyczną mieszanką tropikalnych owoców: ananasa, grejpfruta i mango. Zawiera naturalne wyciągi roślinne.


Na zimę jak znalazł. Razem z Tż-tem uwielbiamy takie klimaty;) Chociaż on nie zwraca szczególnie uwagi na zapach;/ Za to fototapeta to był jego pomysł;)

Musze przyznać, ze woski są dużo wygodniejsze, bezpieczniejsze (nie raz już miałam wybuch olejku na ściane) i delikatniejsze od olejków.


Zasady użytkowania wosków zapachowych:

• Zdjąć folię
• Umieścić wosk na miseczce lampki aromatycznej (do tego celu może posłużyć nam kominek do olejków zapachowych). Podgrzewać podgrzewaczem niezapachowym. Nie dodawać wody. Wosk można podzielić (pokruszyć) na mniejsze części. Można również mieszać kilka różnych zapachów wosków i skomponować swój ulubiony, niepowtarzalny aromat.
• Umieścić lampkę aromatyczną na zabezpieczonej, odpornej na ciepło powierzchni, poza zasięgiem dzieci i zwierząt

Aby zmienić zapach należy wykonać następujące czynności:

- zakończyć podgrzewanie, poczekać aż wosk całkowicie stężeje
- umieścić lampkę aromatyczną ze stężałym woskiem na 20 min. w zamrażalniku
- po wyjęciu lampki z zamrażalnika wosk można łatwo wymienić
Czas palenia wosku minimum 8 godzin.


Gdy zapach już całkiem wyparuje w kominku zostaje sam wosk, wtedy dolewam do niego kilka kropli olejku zapachowego i na nowo cieszę się pięknym, ale już innym zapachem;) 
No i nie muszę się martwić wybuchami! 

A Wy palicie woski? Jaki był Wasz pierwszy zapach?

34 komentarze :

  1. U mnie właśnie pachnie Beach Walk. Świetny, świeży zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nad nim zastanawiałam;) może następnym razem wyląduje w koszyku;)

      Usuń
    2. Beach Walk jest przepiękny! U mnie teraz gości Soft Blanket, ale nie jestem nim zachwycona. Tego jeszcze nie wąchałam.

      Usuń
    3. co raz bardziej zaczynam żałować,że go w końcu nie wzięłam;/

      Usuń
  2. u mnie musi się wiecznie coś palić :D lubię jak mi ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co za dużo to nie zdrowo, ale od czasu do czasu jak najbardziej;)

      Usuń
  3. AAAAAAAAAAAA to tak działa!! Ja byłam święcie przekonana, że wosk pachnie cały czas, dopóki się nie wytopi. A on się topił, topił, topił, milion tealightów zużytych, a on dalej siedzi i nie pachnie ;)

    Dzięki za uświadomienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, tez na początku myślałam, ze ma się cały wytopić;)

      Usuń
  4. A byłam dziś w Hebe...wiedziała, że coś miałam tam kupić. Następnym razem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie ma nigdzie stacjonarnie wosków;/

      Usuń
  5. Ja ich jeszcze nie wypróbowałam, a kuszą tymi zapachami ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się długo zbierałam do pierwszego zakupu
      ostatecznie zachęcił mnie dzień darmowej dostawy;)

      Usuń
  6. bardzo lubie ten zapach jest jak koktajl owocowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że będzie bardziej męczący, a jest bardzo przyjemny;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię woski szczególnie te o korzennych aromatach :) Też skorzystałam z DDD w mydlarni Hebe i powiększyłam swoją małą woskową kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy mi by się spodobały te korzenne klimaty, możesz polecić jakiś szczególnie?

      Usuń
    2. Home Sweet Home - miodowo-korzenny, piękny <3

      Usuń
    3. dzięki za odpowiedź:* zapamiętam sobie nazwę;)

      Usuń
  8. Pierwsze słysze że olejek może wybuchnąć podczas palenia :) Nigdy mi się coś takiego nie przytrafiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj mi się przytrafiło kilka razy;/ jak wyparuje woda, a olejku było dużo i podgrzewacz nadal się pali to potrafi dojść do wybuchu, może masz większy kominek i wlewasz więcej wody i może dlatego u Ciebie nigdy nie doszło do takiego wybuchu.

      Usuń
  9. mnie jeszcze nie dopadło szaleństwo na YC ;)
    na razie mam do wypalenia zapas świec z B&BW, ale gdy już się skończą może i ja ulegnę YC ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba chociaż spróbować, żeby wiedzieć czy warto;)

      Usuń
  10. Miałam ten wosk, również go lubię :) A teraz u mnie pachnie Sugared Apple, też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Palę dużo NIe pamiętam, który był pierwszy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to pewnie znasz już sporo zapachów;)

      Usuń
  12. u mnie właśnie pali się wisienka :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachęcająco brzmi opis tej mieszanki, chyba się schylę po ten wosk niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. YC dopiero przede mną :) A swoją drogą jakim cudem te olejki Ci wybuchały?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama już nie wiem? normalnie wybuchały;/ jak już było mało wody i nie przypilnowałam to wybuchały;/

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*