L'Oreal Elnett de Luxe - lakier do włosów suchych i zniszczonych + nowy domek dla kredek ;)

Bardzo mocno utrwalający lakier do włosów, który dodatkowo zapewnia ochronę włosów suchych i zniszczonych. Sprawdza się na każdej fryzurze zarówno w ciągu dnia jak i w nocy. Nie skleja włosów i doskonale się wyczesuje. Pozostawia włosy miękkie i błyszczące.

Unikalny mikrodyfuzor rozpyla ultradelikatną mgiełkę, która nie skleja włosów.


Pojemność: 300ml
Cena: około 20zł
Sklep: wszelkie drogerie, markety
 
 
Lakier ten dostałam od kochanej
Lady 
Zachęcam Was do odwiedzenia jej bloga ;)

Wracając do lakieru to mam co do niego mieszane uczucia. Z jednej strony jestem nim zachwycona, ale z drugiej strony brakuje mu jednej najważniejszej dla mnie cechy - mocnego utrwalenia.


Zalety:
- piękne opakowanie, bardzo mi się podoba ten styl;)
- przyjemny zapach
- nie skleje włosów
- daje bardzo naturalny efekt, w ogóle go nie widać na włosach
- łatwo się go rozpyla
- dostępność
- wydajność w normie

Wady:
- za słabo utrwala;/ ja mam proste i sypki włosy, które zawsze opadają mi na twarz, grr...


Kiedyś czytałam o nim bardzo negatywne opinie i sama na pewno bym się na niego nie skusiła. Teraz już wiem, że nie jest aż taki słaby i chętnie spróbowałabym wersje z najmocniejszym utrwaleniem (szary, czarny i chyba fioletowy - mój ma żółty paseczek)

Jeśli używałyście tych lakierów to dajcie znać, czy zauważyłyście różnicę w utrwaleniu pomiędzy różnymi wersjami?

***

Wczoraj na biegu stworzyłam nowy domek dla moich kredek <3


W głowie była zupełnie inna wizja, ale zabrakło materiałów;/ (brokatu, kleju)


Wstążki specjalnie nie skracałem, bo mi się podoba taka długaśna;) Najfajniejsze jest to, że w szklance jest jeszcze trochę miejsca na nowe kredki ;D

28 komentarzy :

  1. Nie no jak jest miejsce na nowe kredki to koniecznie trzeba wybrać się na zakupy :) Lakieru nie miałam, baaaardzo rzadko używam utrwalaczy do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, zakupy nowych kredek w tej sytuacji są koniecznie i usprawiedliwione;D

      Usuń
  2. Opakowanie jest bardzo eleganckie, ja jednak nie używam lakierów :) też chciałam wypróbować patent Aliny, ale podobnie nie mam brokatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a własnie to ona mnie natchnęła, nie mogłam sobie dzisiaj przypomnieć gdzie to ja wczoraj widziałam ten brokatowy kubeczek;)

      Usuń
  3. Miałam tylko jedną wersję tego lakieru, chyba czerwoną i był super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny domek dla kredek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo rzadko używam lakieru do włosów,jakiegoś ulubionego nie mam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to rzadko używam lakieru, zazwyczaj wtedy, kiedy robię loki. O właśnie, loków to u mnie dawno nie było :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj u mnie loków tez już dawno nie było, ale teraz to mam za krótkie włosy do loków;/

      Usuń
  7. Raz na rok używam lakieru, więc raczej nie kupie. Kokarda przeurocza ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez kiedyś tak miałam, a kupiony lakier praktycznie cały lądował w koszu na śmieci, bo mu się data ważności skończyła;)

      Usuń
  8. Hej:) Dziękuję za odzew. Przejrzałam stronkę i na razie się nie zdecydowałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oki;) może następnym razem;)
      pozdrawiam;)

      Usuń
  9. Mam czarny i on rzeczywiście jest mocniejszy. Ja właśnie wolę te dające naturalniejszy efekt i stąd te tak uwielbiam, bo mi dodatkowo nie obciążają włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo Twoje włosy wyglądają właśnie na mało problematyczne;) ale to opakowanie jest naprawdę świetne;)

      Usuń
    2. To fakt, mam w ogóle jeszcze 4 butelki z czego dwie na szczęście na wykończeniu. Jedna z nich jest mniejsza i fajnie tak razem w łazience wyglądają ;)

      Usuń
    3. no właśnie widziałam, że dostępne są też mniejsze pojemności - 250 ml

      Usuń
  10. W końcu jest lakier do włosów suchych i zniszczonych - czyli moich. Ale podobno Wella też taki wypuściła.... czy się mylę? Styl rzeczywiście fajny. Lubię vintage. Ale że średnio utrwala? chyba wszystkie lakiery dające naturalny efekt słabo utrwalają. Po kilku godzinach grawitacja daje o sobie znać ;/ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię lakiery Welli , ale z nowościami jestem do tyłu;/
      Ja ze względu na to opakowanie pewnie jeszcze kiedy się skusze, na którąś z mocniejszych wersji;)
      Pozdrawiam;)

      Usuń
  11. Bardzo sporadycznie lakierów używam, jednak wszystkie z którymi miałam do czynienia usztywniały moje włosy sklejając je przez co wyglądałam jakbym miła hełm na głowie :( Także pozostaje mi szukać tego idealnego ;-)
    A domek dla kredek przeuroczy! Lubię takie wstążeczki i kokardki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakich lakierów używałaś do tej pory? Z Elnett hełm Ci nie grozi;)
      Pozdrawiam;)

      Usuń
  12. Skoro słabo utrwala to na pewno się na niego nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  13. mocne utrwalenie to da Ci Taft czarny, ja za to polecam lakierki Pantene, na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam czarny Taft i ten z kolei był widoczny na włosach;/ a z Pantene jeszcze nie miałam okazji używać, ale obadam dostępne wersje;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*