Balea Young - moje pierwsze żele pod prysznic z DM

Mój pierwszy żel Sweet Wonderland (czekoladowy) dostałam od kochanej
Lady
Jeszcze raz dziękuje;*

Drugi PeachyRose (brzoskwinia z różą) mam z wizażowej wymiany;)
Na szczęście kosmetyki Balea są coraz tańsze i dostępne w wielu sklepach internetwych. Ceny moich żeli (250ml) wahają się od 7 do 10zł. 


Obydwa żele bosko pachną. Czekoladowy kojarzy mi się z babeczkami czekoladowymi, dokładnie takimi jaka widnieje na opakowaniu. Brzoskwinioróza idealnie nadaję się na upały i ma wg mnie wielowymiarowy zapach;)


Zalety:
- bardzo przyjemny, jadalny zapach
- dobrze się pieni
- dobrze myje
- nie wysusza skóry
- wydajność
- kolorowe, przyjemne dla oka opakowania
- niska cena

Wady:
- zamykanie, jak dla mnie to trochę za ciężko chodzi;/
- butelka jest nieprzezroczysta i nie widać ile zostało kosmetyku
- czekoladowy mógłby być bardziej gęsty


Czekoladowy zawiera w swoim składzie mocznik!


Kąpiel z tymi żelami to sama przyjemność. Oczywiście mam ochotę na kolejne wersje zapachowe oraz na wypróbowanie tej drugiej wersji baleowskich żeli;)

Który zapach Was bardziej kusi? 


41 komentarzy :

  1. sadzę,że czekolada by się u mnie nie sprawdziła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zapomniałam dopisał, że jest to bardzo fajna czekolada:) dosyć naturalna;)

      Usuń
  2. mam inne wersje zapachowe i przyznam szczerze, że trochę się rozczarowałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie konkretnie masz zapachy?

      Usuń
    2. są to wersje kremowe, z zapachy: orzechowy, ananas+mango oraz porzeczka. Są gęste, słabo się pienią i bardzo szybko zużywają :(

      Usuń
  3. o ja *.* brzoskwinia z różą --> czuję ze bylaby to miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też bym chciała wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. chętnie powąchałabym tę brzoskwiniową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzoskwinia ^^ Z chęcią wypróbuję : )


    http://nusia-nuusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Oba warianty zapachowe świetnie by się u mnie sprawdziły :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że nie można dostać tych kosmetyków bezpośrednio w sklepie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w niektórych miastach można je dostać stacjonarnie;)

      Usuń
  9. nie miałam ale zapachy są kuszące ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam peachy rose, fajny żel

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam czekoladowy, a teraz mam kandyzowane jabłko i jestem z nich zadowolona, choć z tego 2 trochę mniej przez zapach. Są świetne i tak bardzo podoba mi się ich design, że aż nie wyrzucam pustych butelek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no buteleczki są świetne;)

      Usuń
  12. Dla mnie borówkowy jest hitem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a borówkowy to chyba jakaś limitka?

      Usuń
  13. Już czuję te zapachy! Uwielbiam żele z tej firmy, właśnie za to, jak pachną.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tych wersji nie miałam, ale ogólnie żele Balea bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam wersje tradycyjne i bardzo lubię, na te jestem za stara hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak to jest wersja dla młodzieży, no ale trzeba się trochę czasem po odmładzać;D

      Usuń
  16. Mam ten czekoladowy! Nie używałam jeszcze, ale pachnie pięknie i dość naturalnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekoladowe kosmetyki często pachną sztucznie, a tu tak jak właśnie piszesz zapach jest zbliżony do prawdziwej czekolady;)

      Usuń
  17. ja bym chciała oba :D:D nie mogę się zdecydować, który bardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*