Uriage Eau Thermale D'Uriage Woda Termalna

Woda Termalna pochodząca z alpejskich źródeł, bogata jest w oligoelementy i sole mineralne (11000mg/l). Naturalnie izotoniczna, dzięki czemu nie wymaga osuszania po aplikacji. Idealna do codziennej pielęgnacji (od 6 m.ż.) dla każdego rodzaju skóry, nawet szczególnie wrażliwej. Wyjątkowy skład mineralny sprawia, ze Woda Termalna Uriage łagodzi, koi, regeneruje skórę, działa antyrodnikowo i nawilża. Dodaje skórze blasku i witalności.

Dzięki unikalnemu składowi preparat przynosi ulgę w wypadku: zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenia skóry po goleniu itp.

Pojemność: 50/150/300ml
Cena: 10/16/32zł
Sklep: apteki, SP


Moja buteleczka pochodzi z lipcowego ShinyBox'a i dopiero teraz znalazłam dla niej idealne zastosowanie dla mojej cery. Od jakiegoś czasu borykam się z uczuleniem na twarzy. Domyślam się, że to jakiś kosmetyk stosowany przeze mnie na noc. Na moje nieszczęście wszystkie stosowane kosmetyki używam już długo, więc ciężko mi stwierdzić co nagle mnie tak uczula;/ Musiałam odstawić olejek myjący z BU, krem na noc od babuszki Agafii, olej witaminowy Fitomed, krem na naczynka Floslek (ten akurat już mi się skończył). Szczerze to nie mam ochoty na testy, więc po prostu chyba zmienię całą wieczorną pielęgnacje. Póki co moja wieczorna pielęgnacja to hydrolat migdałowy plus woda termalna. Dziś zamierzam wprowadzić też kapsułki Dermogal - one na pewno nie są przyczyną uczulenia.


Wracając do wody to przy najgorszym dniu, kiedy cała twarz mnie piekła/swędziała to ta woda mnie uratowała. Ukoiła, lekko nawilżyła i przywróciła moją twarz do normalności. Teraz jeszcze mam kilka zaczerwienień na nosie. 

Prze to uczulenie często chodzę bez makijażu i dzięki wodzie moja cera nie wygląda tragicznie. Nawet widzę przebłyski blasku i zmatowienia.

Słyszałam też, że Uriage świetnie utrwala makijaż. Na pewno to sprawdzę jak tylko będę mogła sobie pozwolić na makijaż;)

Dużą zaleta jest to, że po aplikacji woda nie wymaga osuszenia. Zawsze mnie to wnerwiało przy używaniu innych wód.

Na pewno sięgnę po kolejne opakowania.

A Wy stosujecie wodę termalną czy może uważacie ją za zbędny kosmetyk?

20 komentarzy :

  1. latem, kiedy uległam poparzeniom słonecznym, koleżanka pożyczyła mi tę wodę, która przyniosła mi dużą ulgę :) Nie mniej jednak zimą nie widzę sensu jego stosowania, ale przecież już niedługo nadejdą znowu upały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja latem jej używałam dla orzeźwienia:) ale teraz wiem, że muszę ją mieć zawsze w pogotowiu, w razie jakiegoś uczulenia czy podrażnienia. no i jeszcze muszę sprawdzić czy to prawda z tym utrwalaniem makijażu:)

      Usuń
  2. Bardzo ją lubię, zwłaszcza na wakacjach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się w nią zaopatrzyć, szczególnie na lato. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę rozejrzeć sie za drugim opakowaniem, może tym razem o poj. 150ml

      Usuń
  4. uwielbiam tę wodę, świetna jest

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę wodę! Warto ją mieć w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie od niedawna to taki domowy niezbednik;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja czytałam same pozytywne recenzje;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię tę wodę ;). Choć nie uważam, że to kosmetyk, bez którego nie mogę się obejść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczynam powoli uważać ją za niezbędną;D

      Usuń
  8. Ja używam go jako toniku :) łagodzi podrażnienia przy kuracjach złuszczających :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetna sprawa z ta wodą, muszę zaopatrzyć się w większa butelkę;)

      Usuń
  9. Oj nie zazdroszczę uczulenia :/ Dobrze, że woda pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście wszystko już w porządku:)

      Usuń
  10. nie miałam nigdy żadnej wody termalnej, jakoś nie do końca wiem w którym momencie pielęgnacji mogłabym jej używać, ale ma tak dużo pozytywnych recenzji, że aż mnie korci, żeby ją mimo wszystko wypróbować :) jeśli znajdę w jakiejś promocji to może... ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używałam kiedyś takiej chyba Rossmanowskiej, ale jakoś nie do końca się u mnie sprawdziła;/
      aktualnie używam jej codziennie rano po użyciu toniku. latem pewnie będę jej używała częściej;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*