Mój ranking kosmetyków | Styczniowy ShinyBox

Ze styczniowego pudełka ShinyBox tylko jeden kosmetyk u mnie się nie sprawdził. Nie jest dopasowany do moich potrzeb i dla tego zajmuje ostatnie miejsce. Pozostałe kosmetyki chętnie używam. Mam wśród nich większych i mniejszych ulubieńców. Zapraszam do sprawdzenie kto podbił moje serce i zajął pierwsze miejsce!


5.
BIOLIQ
Krem nawilżający pod oczy 25+ - produkt pełnowymiarowy
15zł/15ml

Jak na moje aktualne potrzeby, krem jest zdecydowanie za lekki. Teraz używam naprawdę treściwych i bardziej odżywczych kremów. Moja skóra pod oczami stała się bardzo wymagająca.


4.
DERMIKA
Wygładzająca baza pod makijaż - edycja limitowana
17zł/10ml

Użyłam jej dopiero raz. Podoba mi się, że ładnie wygładza. Baza natomiast nie matuje co może być i wadą i zaletą. Zleży od naszej cery. Szkoda, ze nie można nakładać jej pod oczy.


3. 
DELAWELL
Oliwka do paznokci - produkt pełnowymiarowy
29zł/15ml

Przyjemny produkt w wygodnym opakowaniu z pipetą. Ładnie pachnie, chociaż jak dla mnie za mało intensywnie. Nawilża skórki i płytkę paznokcia. 


2.
EVREE
Wygładzająca peeling do stóp - produkt pełnowymiarowy
10zł/75ml

Nie jest to peeling idealny, ale spośród tych, które miałam okazje używać wydaję się najlepszy! Ma dosyć ostre drobinki, które dobrze sobie radzą z wygładzaniem. O tej porze roku naprawdę działa, zobaczymy czy latem też się sprawdzi. Peeling można kupić w Rossmannie.


1.
PAESE
Linea Automatyczny eyeliner - produkt pełnowymiarowy/nowość
nr 453 (brąz)
23zł/szt

Mój Hit! Cudownie miękka, intensywny kolor i trwałość - to trzy najważniejsze cechy dobrej kredki. Oczywiście będę musiała ją jeszcze przetestować latem, żeby mieć 100% pewności co do jej trwałości. Będę chciała ją Wam jeszcze pokazać na oczkach, więc za jakiś czas pojawi się o niej osobna notka na blogu.


A jak wygląda Wasz ranking styczniowego pudełka ShinyBox?

19 komentarzy :

  1. Więc czekam na post o kredce. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam zatem na post o kredce -chętnie zobaczę jak wygląda w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się bardzo podoba, niby tylko brąz, a ma coś w sobie;)

      Usuń
  3. a ja odebrałam to pudełko, przejrzałam zawartość i... zapomniałam o nim, dopiero mi przypomniałaś zdjęciami, że mam te kosmetyki :D mam coraz mniej serca do Shiny Boxów, brakuje mi w nich tego, co miało być ich sensem: miniatur kosmetyków z WYŻSZEJ półki. te drogeryjne wolę wybierać sobie sama...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to specjalnie nie przeszkadza, ja lubię testować nowości i nie koniecznie muszą być to wysoko-półkowe kosmetyki. ciekawa jestem jaki kolor kredki miałaś w swoim pudełku?

      Usuń
    2. mam czarną kredkę. ja oczywiście też lubię testować nowości, tylko akurat ShinyBox zainteresował mnie właśnie z powodu idei próbowania tych droższych rzeczy, których nie chcę brać w ciemno, a to dobra okazja do sprawdzenia, co warto, a czego nie. Z drugiej strony trzeba przyznać, że fajnie jest za 49 zł otrzymać kilka pełnowymiarowych kosmetyków, co od paru miesięcy jest standardem w ShinyBoxach :)

      Usuń
    3. rozumiem;) ja jestem bardzo ciekawa fioletowej kredki.

      Usuń
  4. Nic ciekawego w tym pudełeczku nie ma, oliwka do paznokci wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kredka nie zaciekawiła Cie? ;)

      Usuń
  5. Styczniowy glossybox był naparawde rewelacyjny ! Wszystkie kosmetyki okazały się być super ale najbardziej zaskoczona byłam ta baza dermiki! Juz wcześniej uzywalam bazy dermiki Revisage i była rewelacyjna ta okazała się być równie dobra ! Baza super sie rozprowadza, wygładza skore, rozswietla ja sprawia ze wygląda idealnie. Podkład bardzo dobrze sie rozprowadza i trzyma cały dzień! polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no sławnie strasznie żałuję, że nie można jej użyć pod oczy, wtedy wyglądałabym idealnie;D

      Usuń
  6. Mnie się trafił bioliq do cery mieszanej. Nie używam, bo boję się, ze mi ją wysuszy - zawsze tak mam z kremami do cery mieszanej, mimo że takową posiadam. Zastanawiam się, czy go komuś nie oddać. Reszta jak najbardziej się sprawdza. Kredka paese mogłaby być trochę bardziej trwała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio też już odchodzę od kremów matujących. niby męczy mnie błysk ,ale potrzebuje tez porządnego nawilżenia, wiec coś za coś;/

      to mówisz, ze u Ciebie kredka nie popisała się trwałością?

      Usuń
  7. Mi chyba by baza najbardziej do gustu przypadła ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*