Anna Nafta kosmetyczna z witaminami A+E (z atomizerem)

Nafta znakomicie odżywia i wzmacnia cebulki włosów. Działa przeciwłupieżowo. Sprawia, że włosy stają się łatwiejsze w rozczesywaniu. Na skutek działania NAFTY KOSMETYCZNEJ ANNA z witaminami A+E z atomizerem włosy odzyskują blask, witalność, są zregenerowanie, odżywione oraz lśniące. 

Pojemność: 100g
Cena: około 10zł
Sklep:  w drogeriach na terenie całego kraju (WISPOL, KOLIBER, JASMIN ,VICA, LABOO, DROGERIE POLSKIE DP)



Do niedawna nafta była dla mnie wielką niewiadomą. Pojawiły się głosy, że nafta może podrażniać skórę i być ciężka do zmycia. Zaczęłam więc od nałożenia niewielkiej ilości na same końcówki. Pierwsza próba przebiegła jak najbardziej pozytywnie, więc przy następnej aplikacji nałożyłam już więcej produktu. Zmyła się bardzo dobrze! Jedynie na co uważam to staram się jej nie nakładać na skórę głowy. Wolę nie ryzykować podrażnienia.


Przy moim sposobie nakładania nafty (z omijaniem skóry głowy) opakowanie z atomizerem nie ma dużego znaczenia. Psikam sobie najpierw na dłonie i po roztarciu nakładam na włosy.

Zalety:
- natychmiastowy efekt błyszczących włosów
- krótki czas trzymania (wystarczy 10 min.)
- nie ma problemów ze zmyciem
- duża wydajność
(takie opakowanie wystarczy mi na bardzo długo)
- niska cena

Wady: 
- zapach
(kojarzy mi się z zakładem mechanicznym czy czymś podobnym, na szczęście po użyciu szamponu i odżywki zapach znika)
- może podrażniać skórę głowy


Najlepsze efekty uzyskuje stosując ją razem z olejkami do włosów. W ogóle z naftą można kombinować i dodawać ją do żółtka czy olejku rycynowego.

Naftę kosmetyczną stosuje co 2-3 mycie. Moje włosy są po niej mega błyszczące i gładkie. Jednak przy kolejnym myciu jeśli jej nie zastosuje to efekt słabnie i chyba dlatego najlepiej stosuje mi się ją z olejkami;)

Dajcie znać co o niej myślicie i czy znacie jakieś ciekawe przepisy na maseczki z naftą w roli głównej?

6 komentarzy :

  1. O widzisz...to nie wiedziałam,że nafta jest w wersji psik-psik ;p Kiedyś miałam naftę z Anny ale właśnie jako wcierkę we włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się dowiedziałam o tym całkiem niedawno;)

      Usuń
  2. Widzę, że nafta ostatnio popularna :) Ja jeszcze jej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po olejach przyszedł czas na naftę;)

      Usuń
  3. Pewnie się na nią skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*