Pharmaceris S Hydrolipidowy krem ochronny do twarzy dla dorosłych i dzieci SPF 50

Polecany do twarzy dla skóry delikatnej, wrażliwej i problemowej – wymagającej bardzo wysokiej ochrony przed intensywnym nasłonecznieniem, oparzeniami słonecznymi i szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB. Bezpieczny i dostosowany do potrzeb skóry dzieci i niemowląt powyżej 6 miesiąca życia. Stosowanie preparatów ochronnych jest również zalecane przez specjalistów w leczeniu dermatologicznym oraz po zabiegach medycyny estetycznej.

 W preparacie zastosowano specjalny system fotostabilnych filtrów UVA i UVB, o podwójnym mechanizmie działania antyUV (odbijania i pochłaniania promieni słonecznych) dla zapewnienia skutecznej i bardzo wysokiej ochrony przed intensywnym nasłonecznieniem i jego niekorzystnymi skutkami. Krem zapewnia ponad 98% ochronę antyUV oraz minimalizuje ryzyko powstawania zmian barwnikowych i przebarwień. Dwutlenek tytanu zapobiega fotostarzeniu i reakcjom fotouczulającym – minimalizując ryzyko powstawania podrażnień. Masło Shea łagodzi i odżywia naskórek oraz zapobiega jego przesuszeniu. Preparat szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze lepkiej warstwy.

Pojemność: 50ml
Cena: 29,45zł- 34zł
Sklep: Apteka


 Jest to mój pierwszy krem od Pharmaceris, albo nie pamiętam, żebym kiedyś jakiś miała. No i jak na pierwszy raz to całkiem nieźle trafiłam;) Krem na mojej wrażliwej cerze spisuje się idealnie. Normalnie powinnam kupić go ponownie, ale ciekawość kolejnej nowości wygrywa! I tu mam małe pytanie do Was odnośnie kremu SPF 50 z Balei również do wrażliwej cery. Miałyście go kiedyś? Polecacie?


 Wracając do kremu Pharmaceris to muszę przyznać, że wszystkie obietnice producenta się u mnie spełniły. Po pierwsze nie podrażnia mojej bardzo wrażliwej cery, po drugie błyskawicznie się wchłania do matu, nie klei się i nie zwiększa błysku na twarzy oraz po trzecie i najważniejsze chroni moją twarz przed promieniowaniem słonecznym.

Zalety:
- nie podrażnia
- nawilża
- wchłania się do matu
- nie klei się
- nie zwiększa błysku
- chroni przed słońcem
- nic, a nic nie zapycha porów
- nie bieli, przez co miałam wrażenie, że w ogóle nie chroni
- dobrze współpracuje z mineralnym podkładem, takiego teraz używam
- ma wygodne opakowanie (tubka)
- przystępna cena
- wydajność średnia
( tu jeszcze nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że niewiele mi już go zostało, używam go od 1,5 miesiąca)

Wady:
- dla mnie nie ma

Składu nie wkleję, bo nie wziełam ze sobą tekturowego opakowania. W razie czego mogę zamieścić go za dwa tygodnie, po moim powrocie do Polski:) Dajcie znać jeśli jesteście nim zainteresowane. Póki co na szybkości skład możecie zobaczyć na KWC


Jest to krem do którego chętnie będę wracała. Wpisuje go na moją złota pielęgnacyjną listę, na której jest już też krem ochronny do twarzy z Sorayi. Te dwa kosmetyki mogę Wam szczerze polecić. Soraya ma przewagę cenową i chyba lepiej nawilża. Za to Pharmaceris nie podrażnia (Sorayi nie sprawdziłam pod tym kątem, bo kiedy jej używałam w zeszłym roku, to moja cera nie była jeszcze tak wrażliwa) i lepiej się wchłania, czyli dla tłustej i mieszanej cery będzie to duży atut. 

Dajcie znać jakie kremy ochronne do twarzy znacie i polecacie, a od których trzymać się z daleka?

12 komentarzy :

  1. Ja w tym roku zdecydowałam się na URIAGE, a następnie chyba sięgnę po Vichy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nad Uriagę się zastanawiałam, ale ostatecznie padło na Pharmaceris. a jak Uriage spisuje się u Ciebie?

      Usuń
  2. Wcześniej nie znałam tego kremu, Twoja recenzja jest przydatna, bo właśnie szukam dobrego filtra na wyjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że recka Ci się przydała ;)

      Usuń
  3. Ja nie umiem znaleźć dla siebie do skóry tłustej odpowiedniego kremu do twarzy z sensowym filtrem, bo wszystkie są za tłuste i zapychają, no i bielą. Uzywałam 2 lata temu Vichy ( który jest już chyba wycofany) i ten jako jedyny był dobry, ale miał tak wodnistą konsystencję, że nie dało się tego normalnie używać. A taki krem to dla mnie mus, bo rok temu nabawiłam się przebarwień koło oczu, bo używałam innego kremu z filtrem, który nie działał na polskie upały ponad 30stopniowe:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ten z Pharmaceris powinien Cie pozytywnie zaskoczyć:))) na pewno nie bieli, na pewno nie tłuści i nie zapycha mojej mieszanej cery. myślę, że Twojej tłustej cery też nie będzie bielił i nie powinien jeszcze bardziej jej natłuszczać, a czy zapcha to już nie gwarantuje, ale jest duża szansa, ze w tym temacie też będzie ok ;))) on naprawdę konsystencją w ogóle nie przypomina kremu z wysokim filtrem. do Vichy niestety nie mam porównania;/

      Usuń
  4. U mnie też sprawdza się świetnie, aczkolwiek nieco natłuszcza skórę, bo mam mieszaną, ale i tak bardzo lubię, w okresach nadwrażliwości na słońce i przy pierwszych kontaktach z nim - krem zapobiega uczuleniu, które od promieni słonecznych czasami miewam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz porównanie z innymi kremami z filtrem? według mnie ten nie natłuszcza, a też mam cere mieszaną, która w sumie juz idzie w kierunku suchej, ale jeszcze się błyszcze;/

      Usuń
  5. Mam ten krem i mój Juniorek go używa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. ciekawe czy ma podobne właściwości do mojej 50-ki?

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*