Przepiśniki znowu w Biedronce + moje ulubione ćwiczenia na boczki;)

Długo wmawiałam sobie, że nie potrzebuje takich bajerów. Jednak gdy tym razem ujrzałam przepiśniki w biedronkowej wyprzedaży za 13,99zł zamiast 19,99zł nie mogłam się oprzeć i zakupiłam wersje FIT. Chwilę wahałam się pomiędzy malinami a jagodami. Ostatecznie maliny wywołują u mnie więcej miłych wspomnień, także mój wybór nie był przypadkowy;)


Inne dostępne serie to: Minnie dla młodych miłośniczek gotowania, podróżnik do zapisywania smaków przywiezionych z podróży, lubię jeść dla wszystkich, którzy lubią gotować, a przede wszystkim jeść. W mojej Biedronce sporo było jeszcze sztuk z podróżnika;)


Przepiśnik jest solidnie wykonany i zawiera: naklejki motywacyjne, 5 przekładek tematycznych w tym jedna z kieszonką na luźne przepisy i zapiski, 180 stron na własne przepisy, 60 stron dziennika diety, niezbędnik FIT i zestaw ćwiczeń na różne partie ciała, 12 przepisów z blogów kulinarnych.


Pierwszy przepis, który mam zamiar w nim umieścić to przepis na amerykańskie ciasto BROWNIE. Robiłam go już raz i bardzo mi przypasował;)

Jeśli jeszcze nie macie swojego przepiśnika to koniecznie zajrzyjcie do Biedronki:) 

Przy okazji tematu FIT chciałabym Wam jeszcze polecić fajne ćwiczenia na boczki z Tiffany Rothe.


Ćwiczenia te są jak dla mnie bardzo przyjemne i przede wszystkim skuteczne! Po dwóch tygodniach widzę różnice w wyglądzie talii, brzucha i w mojej postawie - niestety, ale mam skłonności do garbienia się;/ W ogóle to bardzo lubię Tiffany. Jej energia mi się udziela i mam radość z ćwiczenia z nią. Powoli szukam sobie kolejnych filmików jej autorstwa. Na razie próbuje baletu dla początkujących, ale aktualnie jestem chora więc wszystkie ćwiczenia od tygodnia są u mnie zawieszone;/ A i uwaga na zakwasy! Ja po pierwszym razie nie mogłam się ruszyć.

Jeśli ćwiczycie i macie swoje ulubione filmiki to proszę podzielcie się ze mną swoimi odkryciami:)


33 komentarze :

  1. Nie widziałam ich nigdy, ale ładnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja w sumie jak były w regularnej cenie to też ich nie widziałam;/ a teraz rzucili je na wyprzedaż i akurat je dojrzałam;d

      Usuń
  2. śliczny :) ale w mojej biedronce takich nie wiadziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może u Ciebie szybko się rozeszły.

      Usuń
  3. kurcze... a może by kupić i zapisywać przepisy które lubię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie mam taki zamiar:) pierwszy przepis jest bardzo nie FIT, ale ja taka bardzo FIT znowu też nie jestem, a ciasto pewnie i tak bede piekła raz do roku;d

      Usuń
    2. ja to bym chciała ten taki ogólny "lubie jeść" bo lubię :D

      Usuń
    3. ja w sumie bardziej kierowałam się wyglądem okładki przy wyborze:) wolałam owocki od pierogów;p ale szczerze to zawartość mogłaby być dla mnie ciekawsza właśnie z lubie jeść. tam są naklejki na przetwory i przelicznik miar - te rzeczy bardziej by mi się przydały. no ale zależało mi na tych malinach na okładce;)

      Usuń
    4. kij tam :D przeboleje te pierogi :D

      Usuń
    5. hihi, na pocieszenie dodam, że są jeszcze pomidorki:)

      Usuń
  4. ja akurat na przepiśnik nie mam wielkiej chęci, chociaż wygląda uroczo. Bardziej poluję na kalendarz na przyszły rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja kalendarz pewnie tez będę chciała, ale liczę, ze w tym roku rzucą coś bardziej uroczego;)

      Usuń
  5. u mnie też ich nie widziałam, albo tak szybko wykupili albo w ogole ich nie bylo :( ja tak samo robię te cwiczenia na boczki, fajne sa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już nie moge się doczekać kiedy wyzdrowieje, żeby zrobić sobie boczki z Tiffany:)))

      Usuń
  6. Boczki z Tiffany robię od 3 miesięcy. Pamiętam do dziś jak nie mogłam iść po pierwszym razie, ale tak było tylko raz a potem już wchodzi latwo. To mój stały trening i zawsze robię go na końcu po innych partiach ciała, które robię z Mel B. Lubię ten trening i rzeczywiście on działa, a boczki to miejsce, które trudno modelować i trzeba pracy, aby je zaangażować w ćwiczeniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja po pierwszym razie to w nocy nie mogłam się przekręcić z boku na bok, takie miałam bóle! a podczas pierwszych ćwiczeń wcale sie tak bardzo nie zmeczylam, więc te zakwasy bardzo mnie zaskoczyły;d z Mel B robiłam kiedyś 10 minutowy trening brzucha, fajny był może kiedyś do niego jeszcze wróce;)

      Usuń
  7. Eh, aż szkoda, że go nie potrzebuję :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, też sobie to kiedyś wmawiałam;p

      Usuń
  8. Bardzo podobają mi się te przepis nikt jednak ze mnie jest taka słaba kucharka, że gotuje bardzo mało rzeczy i je wszystkie pamiętam, wiec nie ma sensu nich zapisywać :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z czasem może będziesz więcej gotować:) ja sama tez mało gotuje, ale od czasu do czasu szukam nowych przepisów;)

      Usuń
  9. nie widziałam, ale bardzo zabawna sprawa, ale ja juz mam swój magiczny "zeszycik" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory zapisywałam przepisy w zeszycie do nauki języków obcych, ale teraz mają już swoje miejsce;)

      Usuń
  10. bardzo fajne te przepiśniki, ale ja jednak wolę wersję w telefonie :) a co do Tifffany to ćwiczę z nią "boczki" codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się ćwiczyć 6 dni w tygodniu, a wychodzi mi różnie;d

      Usuń
  11. Nie wiedziałam, że te przepiśniki takie fajne, bo były u mnie zafoliowane. Moja Biedrona jest mała i pewnie już nie ma, ale przejdę się dziś na osiedle do rodziców... Tam może jeszcze dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie większość była rozfoliowana, więc mogłam sobie je przejrzeć przed zakupem. chociaż wolałabym, żeby były zafoliowane!

      Usuń
  12. To mnie zachęciłaś do tych ćwiczeń, już wcześniej widziałam jakieś jej filmiki, ale większej uwagi nie zwróciłam. Dam jej jednak szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te ćwiczenia są naprawdę świetne. do tej pory za żadnymi tak nie tęskniłam jak za tymi boczkami:)

      Usuń
  13. Mam ten przepiśnik od kilku miesięcy i nic w nim do tej pory nie zapisałam :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to niezły masz zapał;d
      ja już wpisałam ten na BROWNIE. musze jeszcze przepisać kilka ze starego zeszytu, a reszte będę uzupełniać na bieżąco. do tej pory nie wiele tego mi się uzbierało. niektóre mam już w głowie, wiec tych nie bede zapisywac.

      Usuń
  14. Na boczki polecam zabieg kriolipolizy - ja wykonywałam go w salonie Vici Hair w Krakowie. Już widać efekty :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*