Laserowe usuwanie zmian skórnych

Na pewno niejedna z Was myślała kiedyś o usunięciu jakiejś brodawki, kurzajki, blizny czy też innej zmiany skórnej. Problem jest większy gdy zmiany te pojawiają się na twarzy czy też w innym bardzo widocznym miejscu, np. na dłoniach. Chociaż brzuch czy inne części ciała nie są wcale mniej ważne. Pamiętam jak kilka lat temu miałam mieć wycinane chirurgicznie pieprzyki z brzucha i nie zgodziłam się, bo wiązało się to z trzema sporymi bliznami. Niestety, ale leczenie chirurgiczne pozostawia nieestetyczne i często duże ślady pooperacyjne, których każda z nas wolałaby uniknąć. Jak zatem poradzić sobie z niechcianą zmianą na skórze? Rozwiązanie jest jedno - LASER. 


Usuwanie zmian skórnych laserem CO2 jest bezbolesne i bezkrwawe, co jest ważne szczególnie dla osób o niskim progu bólu czy też strachem przed widokiem krwi. Najważniejsze jest jednak to, że taki zabieg pozwala nam uniknąć niepotrzebnych blizn. Bo o ile ja jestem w stanie zacisnąć zęby i znieść leczenie chirurgiczne, to śladów po takim zabiegu wolałabym uniknąć.

Przy użyciu lasera CO2 możemy zlikwidować:
- włókniaki miękkie
- kaszaki 
- tłuszczaki
- brodawki wirusowe
- przerośnięte gruczoły łojowe
- kurzajki jeśli ich średnica nie przekracza 1cm
- znamiona
- przebarwienia
- blizny potrądzikowe
- blizny powypadkowe i wiele innych

Laserowe zabiegi wykonywane są w znieczuleniu miejscowym i trwają od kilku do kilkudziesięciu minut. Wszystko zależy od tego ile lub jak dużą zmianę chcemy usunąć. Teraz podam Wam kilka fachowych informacji o działaniu takiego lasera. Laser CO2 emituje energie światła o długości fali 10600 nm na powierzchnię zmiany skórnej. Światło lasera jest absorbowane przez tkanki miękkie, co w efekcie wywołuje odparowanie zawartej w nich wody oraz precyzyjne zamknięcie naczyń. Po usuniętej zmianie pozostaje strupek, który odpada samoistnie po 1-3 tygodniach. I to w sumie tyle jeśli chodzi o przebieg całego zabiegu. Bardzo ważną kwestią jest odpowiednia pielęgnacja obszaru po zabiegowego. Należy unikać długotrwałego moczenia oraz podrażnień mechanicznych. Nie wolno stosować żadnych kosmetyków ani leków na obszar poddany działaniu lasera. Nie wolno też przez okres od 2 do 6 miesięcy opalać się na słońcu, ani w solarium. Z tego powodu warto taki zabieg wykonać jesienią lub zimą wtedy łatwiej nam będzie uniknąć promieni słonecznych.

Na koniec zostawiłam najważniejsze czyli koszt takiej usługi. Oczywiście ceny są zróżnicowane i zależą od wielkości i renomy placówki oraz od ilości i wielkości zmian, które chcemy usunąć. Także każdy przypadek będzie na pewno rozpatrywany osobno, ale mniej więcej możemy spodziewać się ceny już od 50zł za usunięcie pojedynczej zmiany. Cena może wzrosnąć do 300/500zł gdy nasz problem jest poważniejszy i musimy usunąć aż 10 zmian. Kwota ta nie jest wysoka więc jeśli jakaś brodawka lub blizna spędza Ci sen z powiek to może warto wybrać się do dermatologa? Lasery CO2 są bardzo popularne i są już standardem w wielu placówkach. Dlatego nie powinnyście mieć problemów ze znalezieniem kliniki, która wykorzystuje tego typu systemy.

Jako ciekawostka dodam jeszcze, że ceny za granicą są dużo wyższe i np. w Wielkiej Brytanii usunięcia dużej zmiany skórnej może kosztować £350-£600, czyli ok. 1,7-3 tys. złotych. Natomiast usunięcie pojedynczej zmiany (brodawki, włókniaka) to koszt £70 (ok. 350zł). Dlatego warto taki zabieg wykonać u nas w kraju nawet jeśli na stałe mieszka się w UK.

Co myślicie o laserowym usuwaniu zmian skórnych? Macie jakieś doświadczenie w tym temacie?

10 komentarzy :

  1. W Finlandii usuwanie np. pieprzyków można przeprowadzić w gabinecie prywatnym z tym, że nie zawsze robią to przy użyciu lasera, to zależy. Kosztuje to od 150 -200 €. Można też zgłosić się do poradnii do lekarza pierwszego kontaktu i tam też usuwają takie zmiany, ale nie laserem. Koszt to ok. 13€

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to 13€ płacimy nawet jeśli posiadamy ubezpieczenie zdrowotne?

      Usuń
  2. W Finlandii służba zdrowia nie jest publiczna, za wszystko trzeba płacić oprócz opieki dla dziecka w razie choroby i wizyty u lekarza pierwszego kontaktu i szczepionki dla dzieci też sa darmowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w razie np. zawału, to tez trzeba płacić za ratunek?

      Usuń
  3. Za pobyut w szpitalu tak. Ja płaciłam za poród i za pobyt w szpitalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dla nas jest to raczej nieciekawe rozwiązanie, ale rozumiem, że tam jest to tak zorganizowane, że nie jest to problemem dla przeciętnego człowieka?
      swoją drogą to chciałabym kiedyś pojechać do Finlandii lub innego kraju skandynawskiego, ale raczej latem ;)

      Usuń
    2. Nie jest to problemem, bo tak było zawsze i ludzie się przyzwyczaili, ale faktem jest, że ceny za wizyty lekarskie są bardzo wysokie, dużo wyższe niż w Polsce. Jedyne za co płacić nie trzeba to opieka pielęgniarki w czasie ciąży i po niej ( chodzi się do niej na wizyty) , wizyty u pielęgniarki z dzieckiem i szczepienia oraz wizyty u lekarza pierwszego kontaktu matki po porodzie i potem dziecka i to nie tylko po porodzie, ale cały czas opieka nad dzieckiem jest za free. Wszystko inne płatne.

      Usuń
    3. dzięki za wyczerpującą odpowiedź:)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*