Organique Peeling solny do ciała z masłem shea Kokos

Peeling solny o nowej, ulepszonej recepturze oczyszcza i odświeża skórę i przygotowuje do dalszej pielęgnacji. Kryształki soli delikatnie masują, złuszczają zrogowaciały naskórek, stymulują i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej. Masło Shea, oleje: kokosowy i sojowy zapewniają komfort użycia, natłuszczają, zmiękczają i wygładzają skórę w trakcie zabiegu. Właściwości peelingów solnych: mocno pobudzają krążenie krwi, działają detoksykująco, redukują cellulit, łagodzą okołomieszkowe stany zapalne, natłuszczają i wygładzają skórę i są doskonałym wstępem do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

Pojemność: 200g
Cena: 40zł
Sklep: Organique


Peelingi są dostępne w atrakcyjnych zapachach: bambus, kokos, grecki, guarana i len z grejpfrutem. Ja mam kokosowy, który niestety nie do końca mnie zadowala. Tzn. jest w porządku, ale po Organique spodziewałam się czegoś bardziej jadalnego. Zapach jest przyjemny, ale czegoś mi tu brakuje, chyba słodyczy. Jak na mój gust jest za mało słodki, ale może dlatego, że jest to w końcu peeling solny!


Przejdźmy do najważniejszego czyli właściwości. Peeling zaskoczył mnie swoją tłustością. Musi zawierać naprawdę sporą ilość olei. Nigdy nie miałam tak nawilżonego/natłuszczonego ciała po peelingu. Czuję się jak bym wysmarowała się olejem, a nie robiła peeling. Po takim zabiegu nie ma potrzeby nakładania balsamu czy masła do ciała. Właściwości zdzierające oceniam na średnie, a nawet słabe. Ja akurat takie lubię, bo silniejsze podrażniają moją delikatną, naczynkową skórę.

Skład:
Sodium Chloride, Glicyne Soya (Soybean) Oil, Ethylhexyl Cocoate, Cetearyl Alcohol, Cocos Nucifera Oil, Beeswax, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Parfum, Tocopherol.

Jak widać skład jest bardzo naturalny i krótki. Na drugim miejscu mamy olej sojowy, a na piątym kokosowy. Dalej znajdziemy jeszcze wosk pszczeli i masło shea.

Peeling polecam osobom, które tak jak ja lubią delikatne zdzieraki oraz zależy im na natłuszczeniu skóry po kąpieli. Osobiście następnym razem chętnie spróbuje innej wersji zapachowej;)

Znacie peelingi solne od Organique? Który zapach możecie polecić?

Ps. przypominam, że dziś jest Dzień Darmowej Dostawy, dla niewtajemniczonych podaję link do notki klik.

20 komentarzy :

  1. Nie znam żadnych peelingów z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wcześniej miałam czekoladowy i on był bardzo jadalny ;d ale to był cukrowy peeling i może dlatego był słodszy.

      Usuń
  2. Peelingów nie znam, ale miałam krem do twarzy na dzień i na noc i sobie chwaliłam. Ja mam w ogóle wielki problem ze zdobyciem tu peelingów do ciała, bo w sklepach prawie nic z tej kategorii nie ma opócz peelingu Garniera w tubie, no i peelingów The Body Shop, ale ich cena jest przesadzona, ok. 25€.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z pielęgnacji twarzy miałam tylko żel do mycia i średnio byłam zadowolona, ale moja cera nie lubi się z żadnym żelem;/
      a z tymi peelingami u Ciebie to słabiutko. u nas jest spory wybór od bardzo tanich po te droższe, dla każdego coś miłego:)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze produktów Organique ale z pewnością kiedyś się na nie skuszę :) I chyba zacznę od peelingu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam peelingów tej firmy, ale wyglądają naprawdę kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to musi bosko pachnieć *_*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą, kuszą, a do tego wyglądają naprawdę apetycznie:D:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wole ich peelingi cukrowe, zwłaszcza ze maja lepsze zapachy. Solne maja gorsze zapachy i prawie sie zabilam w wannie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się wydaje, że cukrowe ładniej pachną, ale tu jest większe nawilżenie. chociaż w wannie trzeba uważać;d

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze przyjemności korzystać z peelingów Organique, ale jeśli w końcu na coś się zdecyduję, to na pewno nie na peeling solny. Jakoś mnie odrzucają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no ogólnie solne nie są złe, ale wychodzi na to, że peeling z solą traci na zapachu ;/

      Usuń
  9. Od dłuższego czasu nie kupuję żadnych peelingów. Oszczędzam te pieniądze na coś innego, a peelinguję się zwykłym cukrem z żelem lub olejkiem albo najlepiej mieloną kawą. Nie ma nic lepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś próbowałam pilingu kawą i był niezły, ale nie chce mi się z tym bawić;/ no i ja lubię zmieniać zapachy ;)

      Usuń
  10. super kosmetyk :) super skład :) super działanie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*