Vaseline Intensive Care Essential Healing Balsam do ciała z ekstraktem z owsa

Zawiera mikro kropelki wazeliny które wnikają głęboko w skórę, by ją nawilżać i regenerować od wewnątrz. Nawilżenie skóry utrzymuje się przez 3 tygodnie. Szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego uczucia. 

Pojemność: 200ml
Cena: 14,50zł
Sklep: Rossmann


Po wazelinie przyszedł czas na balsam do ciała od Vaseline. Nie ukrywam, że mam też ochotę wypróbować ich balsam w spray'u, który wydaje się być wygodny i szybki w użyciu;) Poszperałam trochę w internecie i znalazłam jeszcze kilka ciekawych produktów, których u nas jeszcze nie widziałam, np. wazelina z masłem kakaowym, krem do rąk wzmacniający paznokcie, nawilżający żel, olejek i krem do ciała. Nie mogę się doczekać kiedy te nowości zobaczę w naszym Rossmannie. No, ale dziś będzie o balsamie Essential Healing w klasycznym wydaniu.

 

Balsam od Vaseline ma wygodne opakowanie, które chętnie spakowałabym do swojej wakacyjnej walizki. Jest ono niewielkich rozmiarów i do tego ma kształt prostokąta, który łatwo będzie upchnąć do każdej kosmetyczki.

Działanie pielęgnacyjne ma na dobrym poziomie, chociaż wydaję mi się, że ta wersja jest dosyć lekka i bardziej sprawdzi się w okresie wiosna-lato. Balsam błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Z powodzeniem można go używać tuż przed wyjściem. Poziom dobrego nawilżenia trzyma się dwa dni i właśnie tak co dwa dni używam go na całe ciało. Ja mam skórę normalną z tendencją do suchszych partii na nogach. Balsam nie podrażnia skóry nawet po goleniu oraz przyjemnie pachnie. Początkowo zapach wydawał mi się bardzo podobny do czegoś co już znam, kojarzył mi się z jakimś słodko - świeżym woskiem Yankee Candle. Po zużyciu połowy opakowania przestałam mieć takie wrażenie i teraz zapach ten kojarzy mi się wyłącznie z balsamem Vaseline;)

Skład: 
Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Palmitic Acid, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, Avena Sativa Straw Extract, Dimethicone, Dihydroxypropyltrimonium Chloride, Hydroxyethyl Urea, Propylene Glycol, Lactic Acid, Glyceryl Stearate, Glycol Stearate, PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Stearamide AMP, Sodium Hydroxide, Tapioca Starch, Magnesium Aluminum Silicate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Parfum, Methylparaben, Phenoxyethanol, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Czytałam, że wersja z wyciągiem z kakao jest treściwsza i bardziej nadaję się na zimę. Ciekawa jestem czy ładnie pachnie kakaem?

Znacie balsamy Vaseline? Która wersja jest Waszą ulubioną?

25 komentarzy :

  1. Słyszałam o tych kosmetykach, ale nie znam ich i raczej sama nie zamierzam kupić, bo nie znosze parafiny,a tu producent nawet nie kryje, że ją dodaje, a jest ona do niczego nie potrzebna. Można ją zastąpić naturalnym olejkiem np. migdałowym, a nie chemicznym świństwem. Niestety lwia część smarowideł do ciała z drogerii ją posiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejków też używam, ale nie zawsze mam ochotę i nie zawsze też mogę sobie pozwolić na to by byś tłustą;d na co dzień używam balsamów, a od czasu do czasu olejków. taki system najlepiej się u mnie sprawdza;)

      Usuń
    2. Miałam na myśli, że producent powinien zamiast parafiny dac do balsamu naturalny olejek,a nie mamić klientów jakie to wazelina ma wybitne właściwości odżywcze i super nawilżające, bo to nieprawda. Ja naturalnych olejów używam tylko na brzuch i biust, bo nie potrafię na resztę ciała, za bardzo mi ta tłustość przeszkadza,

      Usuń
    3. a to źle Cie zrozumiałam;/ ja naturalne olejki najbardziej lubię nakładać na szyję, dekolt i też biust ;)

      Usuń
    4. a Vaseline słynie z wazeliny i pewnie dlatego ją tak wszędzie dodają;)

      Usuń
  2. Mam wersję Cocoa Radiant, użyłam raz i na razie bez szału ;) Muszę go intensywniej przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten balsam, w moim przypadku poziom nawilżenia utrzymuje się przez jakieś 20 minut. Bubello!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to strasznie krótko w porównaniu do mnie! on się bardzo szybko wchłania i może to tylko takie wrażenie, że skóra znowu potrzebuje nawilżenia?

      Usuń
  4. Widziałam go w sklepie ale jeszcze nie próbowałam, Może się skuszę:) zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytalam juz różne opinie o tym produkcie, hm chyba najlepiej samemu przetestować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam jeszcze nic z tej firmy, ale te kosmetyki są coraz popularniejsze, więc pewnie i ja się w końcu skuszę :)

    http://juicy-raspberry.blogspot.com/ zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam ale planuje zakupić i przetestować na sobie bo jestem bardzo ciekawa jak sie sprawdzi. Czasem rano nie mam czasu czekać aż coś się wchłonie albo z racji na moją potwornie suchą skórę smaruje się dodatkowo w ciągu dnia (zalecenie dermatolog) a wtedy to już na pewno nie mam czasu na czekanie, aż mi się jakiś krem wchłonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz bardzo suchą skórę to powinnaś spróbować wersji z kakaem, ale nie wiem czy ona tez tak szybko się wchłania;/

      Usuń
  8. Całkiem spoko balsamik, ale u mnie przegrywa z mleczkiem Le Petit Marseillais, który pokochałam miłością prawdziwą i długofalową. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Le Petit Marseillais jeszcze nie miałam okazji używać;/

      Usuń
  9. u mnie na razie leży nieotwarty – wolę treściwe masła lub olejki. zdziwiła mnie za to obecność w grudniowym ShinyBoksie również zwyczajnej wazeliny, no może bez przesady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie ta pora roku też jest bardziej masełkowo-olejowa, ale nie mogłam się powstrzymać przed spróbowaniem nowości;d

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam przyjemności używać kosmetyków marki Vaseline, jednakże dużo dobrego o nich czytałam. I postanowiłam spróbować, zaskoczyły mnie pozytywnie ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja teraz używam balsamu Vaseline w spray'u i jestem nim zachwycona. Jest to idealna formuła na lato;) Polecam!

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*