Małe zakupy

Tym razem znowu są to zakupy przemyślane. Praktycznie wszystkich tych produktów używam codziennie, więc nie ma obaw, że będą zalegać na półkach. Wszystkie kosmetyki należą do działu pielęgnacyjnego, bo kolorówka jak same wiecie zużywa się w strasznie wolnym tempie. W dodatku nic mnie nie kusi na ten moment. Mój makijaż jest bardzo minimalistyczny i w sumie dobrze mi z tym;)


Zaopatrzyłam się w kolejny dwupak żeli pod prysznic. Tym razem postawiłam na Fa w wersji Masło Kakaowe i Olej Kokosowy. Ten zapach chodził za mną już od dawna. Za dwa opakowania zapłaciłam 8zł. 


Kupiłam nowe lusterko, które jest moją wersją podróżną, gdy wyjeżdżam na dłużej niż jeden dzień, a na co dzień leży sobie u TŻ-ta. Wcześniej miałam podobne z Rossmanna, które służyło mi przez 5 lat albo i więcej. Zaliczyło wiele upadków, ale mojego farbowania w domu nie przeżyło. Wcześniej kupowałam takie tandetne plastikowe lusterka po 3-5zł, które tłukły się już po pierwszym upadku, a jeśli upadku nie zaliczyły to i tak robiły się po paru tygodniach brzydkie, odbarwione itp. W lusterko z Rossmana zainwestowałam bodajże 15zł i to był strzał w dziesiątkę;) Nie wiem czy one są jeszcze u nas dostępne, w niemieckim Rosku ich nie znalazłam, ale udało mi się wynaleźć całkiem podobne w innym sklepie. Zapłaciłam za nie 24zł, podejrzewam, że te w Rossmannie dzisiaj też trochę więcej kosztują. Mam nadzieję, że to lustro będzie mi również dobrze i długo służyło.

W moje łapki wpadł też kolejny krem do rąk Kamill oraz antyperspirant Rexona. To są takie moje pewniaki pielęgnacyjne;)


Na koniec zostawiłam sobie moje dwie naturalne zdobycze. Pierwsza z nich to w 100% naturalna pomadka do ust firmy Bee Natural o zapachu granata. Podobno są dostępne też inne wersje zapachowe, ale w niemieckim Rossmannie jest tylko ta jedna, szkoda;/ Kosztowała tylko 1,99€.
Druga perełka to krem do twarzy na noc Florena z aloesem. Krem nie jest w 100% naturalny, ale ma całkiem niezły skład. Dorwałam go na jakiejś wyprzedaży za 2€.


No i to by było na tyle. W maju więcej zakupów nie planuje, ale coś czuję, że w czerwcu poszaleje;)

Dajcie znać czy miałyście okazje używać kremów Florena?

22 komentarze :

  1. Nie, nie używałam nigdy niczego od Floreny, bo nigdy tych kosmetyków nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapowiadają się ciekawie, są w miare naturalne i niedrogie ;)

      Usuń
  2. uwielbiam zapachy żeli z fa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie miałam okazji używać kremu z Floreny, muszę przyznać, że jestem ciekawa jego działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno dam znać na blogu jak się u mnie spisuje ;)

      Usuń
  4. Bardzo lubię żele Fa, ale tych jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Sztyft Bee Natural zaintrygował mnie najbardziej - kocham wszystko, co z granatem ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już go testowałam i muszę powiedzieć, że cudownie, słodko pachnie ;)

      Usuń
  6. Ten krem do twarzy bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem musi chwilę zaczekać na swoją kolej;/

      Usuń
  7. Zainteresowała mnie ta naturalna pomadka, ale u nas pewnie niedostępna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jet dostępna w drogerii internetowej, o tu https://drogerianiemiecka.pl/pl/p/BEE-NATURAL-Pomadka-ochronna-do-ust-z-woskiem/3681

      Usuń
  8. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych kremach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja słyszałam wcześniej o kremach do rąk i planuje zakupić chociaż jeden;)

      Usuń
  9. Nie takie małe te zakupy :D
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne zakupki :)
    pozdrawiam :)
    u mnie ruszyła wymianka kosmetyczna. Jeśli masz ochotę to zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubie wymiany ;) zaraz spojrzę co tam masz ciekawego ;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*