Avene Eau Thermale Emulsja z bardzo wysoką ochroną przeciwsłoneczną SPF50+ (do skóry normalnej i mieszanej)

Bardzo wysoka ochrona skóry wrażliwej. Skutecznie chroni przed promieniowaniem UVB oraz UVA długimi i krótkimi. Bez parabenów. Posiada certyfikat zgodności UVA. BARDZO wodoodporna. 100% fotostabilna.

Korzyści


  • Spełnia wszystkie wymagania : skuteczności, jakości, przyjemności i zaufania.
  • Zawiera opatentowany kompleks składników aktywnych SunSitive Protection® opracowany przez Dział Badań Grupy Pierre Fabre :
* Kompleks aktywnych składników, uzupełniających się i działających synergicznie, które gwarantują skuteczność przy minimalnej ilości filtrów chemicznych.
* Pre-tokoferyl, fotostabilny prekursor witaminy E, zapewnia dodatkową ochronę przed wolnymi rodnikami.
* Woda termalna Avène o naturalnych właściwościach kojących i przeciwdziałających podrażnieniom.

  • Redukuje ilość sebum, dzięki wyciągowi z Curcurbita pepo.
  • Ma ultralekką i nietłustą konsystencję, matuje skórę łatwo nakłada się na skórę.
  • Tubka z pompką airless : jest bardzo praktyczna, pompka pozwala na precyzyjne i łatwe dozowanie produktu.

Pojemność: 50ml
Cena: 50zł
Sklep: Apteka


Mi udało się kupić emulsję w dużo niższej cenie niż 50zł, ale to była zimowa promocja jednej z internetowych aptek. Do tego otrzymałam gratis w postaci miniaturki wody termalnej i kremu do twarzy. Żebym wiedziała, że moja cera polubi się z tą pomarańczową tubką od Avene, to kliknęłabym wtedy dwa takie zestawy. Wam też pisałam o tej promocji, ciekawa jestem czy któraś z Was skusiła się na nią?


Emulsja przede wszystkim nie podrażnia, nie zapycha i nie bieli skóry. Łatwo się ją nakłada i dobrze współgra z podkładem mineralnym (sprawdzona z Lumiere). Oczywiście chroni przed szkodliwym promieniowaniem, a do tego ma mega wygodne opakowanie z pompką.

Konsystencję ma rzadką, leistą. Emulsja wchłania się błyskawicznie i dosłownie po paru sekundach można już nakładać podkład.


Nie mogę powiedzieć, że matuje cerę, ale na pewno nie wzmaga błysku i nie spływa z twarzy. Do tego lekko nawilża i nie wymaga użycia dodatkowego kremu. W chwili obecnej jest to najlepszy krem z filtrem do twarzy jaki miałam okazję używać. W zapasach mam jeszcze inny produkt do przetestowania, ale coś czuję, że jeszcze nieraz wrócę do Avene;)


Jedyne do czego mogę się przyczepić to wydajność. Mam wrażenie, że emulsja szybko znika. Tubka pod wpływem naciskania pompki bardzo schudła, więc może to tylko takie optyczne wrażenie? Używam jej od 1,5 miesiąca, a w odchudzonej tubce jeszcze coś tam jest. Mimo to ciągle wydaję mi się, że lada dzień ją wykończę. Zobaczymy na ile mi jeszcze wystarczy.

Znacie emulsję Avene? Który krem do twarzy z wysokim filtrem jest Waszym numerem jeden?

Edycja (18.09.2015): Emulsja jest jednak wydajna. Używam jej do dziś, czyli wystarczyła mi jeszcze na trzy miesiące po napisaniu tej recenzji. Wystarczy mi jej jeszcze na kilka użyć. Obawy przed szybkim zużyciem były niesłuszne.

10 komentarzy :

  1. Nie mam nr jeden w przypadku filtrów, bo prawie każdy jest za tłusty i bieli. Na ten sezon kupiłam filtr matujący z Vichy i zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jak się u Ciebie sprawdzi, może w końcu znajdziesz swój numer jeden ;)

      Usuń
    2. sama już nie wiem. Tłustość i bielenie skutecznie mnie zniechęca do stosowania filtrów, a musze ich używać szczególnie w Polsce latem, bo ostatnim razem się nabawiłam przebarwień wokół oczu, które na szczęście już wyjaśniały i prawie zniknęły, ale były dość widoczne.

      Usuń
    3. ja też musze, ale u mnie to bardziej chęć posiadania jasnej cery i uniknięcia poparzeń. zdarza mi się długo być na świeżym powietrzu.

      Usuń
  2. Akurat mam próbkę tego kremu :) Po jednym użyciu jestem mile zaskoczona. Zachowuje się dokładnie tak, jak opisałaś. Dodatkowo wspomnę, że nie pozostawia tłustej warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło, że mamy podobne odczucia ;)

      Usuń
  3. Nie miałam nic tej marki :)

    P.s H&S doszedł ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, widziałam na FB ;) miłego testowania!

      a ta emulsja jest moim pierwszym produktem od Avene, także do niedawna też nie znałam tej marki.

      Usuń
  4. Ja mam 30 z tej serii ( do cery tłustej) i jestem bardzo z niej zadowolona. Używam jej również dla Juniorka, który zaczyna mieć problemy z cerą ( ach! ten nastoletni wiek) i też jest bardzo dobry dla niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nawet nie wiedziałam, że jest też 30-ka.

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*