Tani nocleg w Berlinie

Na początku czerwca spędziłam trzy dni w Berlinie! Początkowo planowałam wynająć pokój u znajomej, ale niestety okazał się on być zajęty na całe dwa miesiące. Szukałam, kombinowałam aż w końcu znalazłam tani i pewny nocleg dla mnie i dla Lubego.


Otóż wylądowaliśmy na kampingu i spędziliśmy dwie noce pod namiotem;)))  Kamping nazywa się City Camp 1 i położony jest w dzielnicy Spandau. Jest to jakieś siedem minut drogi do komunikacji miejskiej i później już tylko do celu! Jest też druga opcja City Camp 2, ale ten obiekt jest trochę dalej położony od centrum za to jeśli planujecie zwiedzanie Poczdamu to druga opcja korzystniej wypada;) Podaje link do strony internetowej, gdzie znajdziecie więcej informacji na temat położenia i cen klik.


Za dwie noce, za mnie i za lubego i za parking dla samochodu zapłaciliśmy 40€. Parking był dla nas bardzo ważny, bo po Berlinie i tak poruszaliśmy się komunikacją miejską. Opłata obejmowała również prysznice, które były okropne pod każdym względem, ale przynajmniej brudni nie chodziliśmy. Za dodatkową opłatą dostępny był też prąd, ale my takich luksusów nie potrzebowaliśmy. Darmową atrakcją były samoloty startujące chyba co 5 minut z pobliskiego lotniska oraz widok na trenujących już od rana wioślarzy (eins - zwei, eins - zwei, eins - zwei...).


Pomimo tych kilku niedogodności polecam biwakowanie w Berlinie. Jest tanio, swobodnie i ostatecznie przyjemnie. Miejsca pod namiot nie trzeba wcześniej rezerwować, wystarczy przyjechać i zgłosić się do recepcji, gdzie miła obsługa wyda stosowny numerek i pobierze opłatę. Inaczej ma się sprawa z samochodem campingowym, tu już nie ma pewności, że będzie wolne miejsce. Nie trzeba też znać dobrze języka, Pan za ladą był bardzo cierpliwy i mówił wolno i wyraźnie. A ja jak zawsze bez słownika, ale dobrze, że chociaż wiedziałam jak jest namiot po niemiecku;d

Jeszcze raz polecam i czekam na informacje o Waszych odkryciach tanich noclegów w kraju i zagranicą:)


2 komentarze :

  1. Berlin jest mi znajomy. Mam mam tam rodzinę, choć nie bywam zbyt często:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam to miasto i jak tylko mam okazję to je odwiedzam.

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*