Naturalnie | Nacomi Olej z pestek winogron

Olej z pestek winogron otrzymywany jest z nasion winorośli właściwej. Posiada bardzo wysoki poziom nienasyconych kwasów tłuszczowych (powyżej 90%), jest bogatym źródłem witaminy E, zwanej witaminą młodości. Ponadto zawiera również flawonoidy, witaminy A i B6, resweratrol, minerały i lecytynę.  Olej z pestek winogron jest lekki, wykazuje wysoką zgodność z naturalnym sebum skóry, nie działa komandogennie, może być z powodzeniem stosowany do skóry trądzikowej. Działa ściągająco, tonizująco na skórę. Jest także podstawowym składnikiem kosmetyków do cery wrażliwej, naczynkowej - łagodzi, przynosi ulgę, głęboko nawilża, zmniejsza „pajączki”. Poprawia wygląd włosów.

Pojemność: 30ml/50ml/250ml
Cena: 9zł/15zł/37zł
Sklep: apteki, drogerie internetowe


Kolejny olej z którym się polubiłam, zresztą jeszcze nie trafiłam na taki co by mi nie przypasował.  Moja wrażliwa skóra dobrze przyjmuje każdy naturalny olej. Ten winogronowy bardzo dobrze radzi sobie z łagodzeniem stanów zapalnych, nawilża, wygładza, zmiękcza i regeneruje.  Niestety nie zauważyłam jego dobroczynnego wpływu na naczynka.

Najczęściej nakładam go pod oczy, co jakiś czas na całą twarz, dekolt i szyje. Co jakiś czas, ponieważ codzienne stosowanie nie przynosiło dobrych efektów. Mam wrażenie, że moja skóra potrzebuje różnorodności i jeden olej nie dostarcza jej wszystkich potrzebnych substancji odżywczych. Od czasu do czasu stosowałam go też na podrażnione dłonie, gdzie naprawdę świetnie koił i o dziwo wchłaniał się błyskawicznie. Wcale mi nie przeszkadzał, a muszę zaznaczyć, że nie lubię mieć lepkich dłoni. Dodaję go też do maski z glinki i można go też nakładać na włosy.

Ważne jest też to, że olej nie zapycha i nie natłuszcza bardzo skóry. Wiadomo jet to olej i lekko się błyszczy, ale nie jest to typowe tłuste mazidło. Zdarzyło mi się też kiedyś nałożyć go na dzień pod makijaż, było ok, ale tu lekko wzmagał błysk.

Polecam Wam stosowanie naturalnych olei, a ten winogronowy jest jedną z ciekawszych pozycji. Bardzo dobrze też wspominam olejek morelowy /recenzja/. Te dwa sprawdzą się idealnie przy cerze wrażliwej, skłonnej do zapychania, błyszczącej, ale i potrzebującej nawilżenia.

Życzę miłego i skutecznego olejowania ;)


Atina.




10 komentarzy :

  1. Ja tego oleju używam tylko do sałatek :D
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, ja do sałatek używam oliwy z oliwek, ale chętnie kiedyś kupie olej winogronowy dla odmiany ;)

      Usuń
  2. Olej z pestek winogron stosuję zamiennie z innymi naturalnymi olejami do kąpieli młodszego dziecka i taki olej świetnie nawilża i natłuszcza delikatną skórę takiego maluszka. Stosuję go także do nawilżania skóry biustu i brzucha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy takiej delikatnej skórze dziecka tez bym stosowała naturalne oleje; )

      Usuń
  3. Ja się chyba zdecyduje na ten morelowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem co o tym zadecydowało? ;)

      Usuń
  4. Miałam go, ale wolę inne oleje :D. Nie porwał mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a który Cie porwał? może i mi przypasuje ;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*