L'Oreal Paris Age Perfect Orzeźwiający tonik do twarzy z witaminą C

Tonik został kupiony w UK, ale mam podejrzenia, że u nas w Polsce też on występuje, tylko w trochę innym opakowaniu. Jeśli wiecie coś na ten temat to dajcie koniecznie znać;)

Za 200ml zapłaciłam 18zł, ale była to cena promocyjna, normalnie kosztuje trochę więcej. Do zakupu skusiła mnie właśnie niższa cena oraz informacja o zawartości witaminy C. Dodatkowo producent obiecuje, że tonik wygładza, odświeża oraz usuwa oznaki zmęczenia. Czyli to czego dokładnie moja cera potrzebuje.


Tonik mieści się w wygodnym i powiedziałbym nawet ładnym opakowaniu. Bardzo przyjemnie pachnie - świeżo i rześko. Dzięki temu po jego użyciu od razu czuje się odświeżona i gotowa do działania. Stosuje go tylko rano, przed zrobieniem makijażu. Wieczorem po demakijażu zawsze myje twarz naturalnym mydłem i nie czuje potrzeby dodatkowego tonizowania skóry. Rano za to nie wyobrażam sobie życia bez toniku, mgiełki czy hydrolatu.


Niestety nie zauważyłam wygładzenia, ale odświeżenie i niewielkie usunięcie oznak zmęczenia już tak! Moja skóra po tym toniku jest zdecydowanie milsza w dotyku, świeższa, nawilżona i troszkę jakby bardziej promienna. Jest idealnie przygotowana do wchłonięcia swojej codziennej dawki kremu oraz przyjęcia makijażu. 

Skład niewiele mi mówi, ale cieszę się, że jest chociaż krótki. Jedynie rozpoznaję Glycerin, którą moja skóra nawet lubi, a przynajmniej do tej pory nie zauważyłam jakiegoś jej negatywnego wpływu na moją cerę. PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, czyli substancja odtłuszczająca, podobno bezpieczna dla skóry.


Ogólnie jestem zadowolona z tego produktu. Używam z przyjemnością i jeśli nic nowego nie będę miała na oku to chętnie do niego jeszcze kiedyś wrócę. 

Przy okazji życzę Wam miłych Walentynek ;)
A i nie ważne czy ktoś lubi to święto czy nie! Ważne, żeby pozwolić innym spędzić ten dzień tak jak tego chcą. Ja z okazji tego święta byłam dziś kupić nowe łóżko, ale niestety dostarczą mi je dopiero za 10 dni;/ Resztę dnia spędzam zwyczajnie, a Wy co dziś robicie?

No i co myślicie o toniku z dzisiejszej notki? Znacie, lubicie?

Atina.

22 komentarze :

  1. Nie znam go, w ogóle jakoś od pielęgnacji /i kolorówki zresztą też/ trzymam się z daleka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem? masz bana na zakupy czy jak? ;)

      Usuń
  2. nie znam, miałam kiedyś płyn micelarny i był super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam ten płyn i też go dobrze wspominam;)

      Usuń
  3. Dziwne, bo ja widziałam prawie identyczny w Carrefourze u nas w W-wie, ale w składzie miał alkohol denaturowy i dlatego go nie kupiłam... Ten nie ma go w składzie, ale opakowanie jest bardzo podobne...Ja dzisiaj piekę w piekarniku szynkę ekologiczną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szukałam tylko w internecie i znalazłam coś podobnego, ale w innym opakowaniu.
      a szyneczkę chętnie bym skosztowała;d

      Usuń
  4. Masz rację, często widzę ten tonik w angielskich drogeriach, ale jeszcze nigdy go nie kupiłam. Obecnie moja skóra bardzo polubiła tonik z Shiseido. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Shiseido jeszcze nigdy nic nie miałam, ale może kiedyś... ;)
      również serdecznie pozdrawiam;)

      Usuń
  5. Tonik Clarena, który stosuję dobija dna i bardzo chętnie spotkałabym się z tonikiem z wit. C :) Sprawdzę, czy jest dostępny u nas bo przyznaję, że nie kojarzę, a jeśli coś ma napisane na opakowaniu wit. C to zdecydowanie przyciąga mój wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie różnie skóra reaguje na wit. c, czasem ją uwielbia, a czasem powoduje podrażnienie;/ dlatego ostrożnie podchodzę do kosmetyków z wit. c

      Usuń
  6. Z pielęgnacji od Loreal mam jedynie balsam pod oczy, reszty nie testowałam, choć pewnie skuszę się kiedyś na coś szczególnie na jakiś krem na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś kremy do twarzy omijam, w sumie nawet nie wiem dlaczego ;d a jak balsam pod oczy się u Ciebie spisał?

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. możliwe, że u nas jest w innym opakowaniu i dlatego większość dziewczyn go nie kojarzy;/

      Usuń
  8. Nie widziałam nigdy wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z L'Oreala kupuje jedynie farby do włosów, po pielęgnację jeszcze nie sięgnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubie farby do włosów od L'Oreala;) Z pielęgnacji mogę jeszcze polecić płyn micelarny, bardzo dobrze go wspominam;)

      Usuń
  10. Jeszcze nie znam, ale chyba spróbuję, bo używam płynu micelarnego z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyn micelarny tez miałam i lubiłam;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*