Kosmetyki z UK: Bee Good Youth Enhancing Lift&Brighten Eye Cream Liftingująco - rozjaśniający krem pod oczy prosto od brytyjskich pszczół

Liftingująco - rozjaśniający krem pod oczy nadaje się do wszystkich rodzajów skóry, szczególnie do dojrzałej lub starzejącej się. Krem podnosi, napina, zmniejsza cienie oraz niweluje oznaki starzenia. Może być też stosowany do drobnych linii wokół ust .

Pojemność: 5ml i 15ml
Cena: 8£ i 19.75£
Sklep: beegood.co.uk 
Ważność: 12 miesięcy od otwarcia 


Bardzo lubię testować kremy pod oczy. Ciągle szukam tego jedynego, idealnego dla skóry 30+. Do tej pory najbardziej polubiłam się z kremem od Yves Rocher (recenzja) i Fitomed (recenzja). Pierwszy jest idealny na dzień pod makijaż, a drugi na noc. Nadal jednak szukam czego lepszego, bo wiem, że najlepszy krem pod oczy jest jeszcze przede mną ;) Aktualnie w moich zapasach mam jeszcze cztery różne kremy pod oczy + ten sprawdzony od Yves Rocher. 

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o kremie niewypale dla skóry +30. Bee Good nie pomogły nawet brytyjskie pszczoły. Producent poleca swój produkt cerom dojrzałym i starzejącym się, a ja polecam cerom młodym, poniżej 30-tki. Według mnie krem nawilża na poziomie średnim, lekko rozjaśnia i odrobinę napina skórę, ale jak na moje potrzeby to zdecydowanie za słabo. Nie chciałam go wyrzucać, więc używam go jako serum pod oczy. Nakładam na niego krem Nacomi (o którym też niebawem napisze), bo inaczej moja skóra pod oczami wygląda po prostu źle.


Na szczęście posiadam tylko miniaturkę, przy pełnej wersji byłabym bardziej zawiedziona nietrafnym wyborem. Moja tubka jest bardzo wygodna w użyciu, a pełna wersja posiada higieniczną pompkę, także zapewne jest jeszcze wygodniejsza. Wydaje mi się, że krem ten jest bardzo popularny w Anglii, bo już nie raz widziałam go w łazience u znajomych Brytyjek. 

Na duży plus zasługuje lekka, szybko wchłaniająca się konsystencja, która dobrze współpracuje z korektorem mineralnym. Skład też nie jest taki zły:

Aqua (Water), HDI/trimethylol Hexyllactone Crosspolymer, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Rosa Damascena Flower Water, Brassica Campestris (Rapeseed) Oil, Mel (Honey), Cetearyl Olivate, Glycerin, Sorbitan Olivate, Echium Plantagineum Seed Oil, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Albizia Julibrissin Bark Extract, Cera Alba (Beeswax), Sodium Stearoyl Glutamate, Xanthan Gum, Sodium Stearate, Silica, Limonene, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Alcohol Denat. (SD Alcohol 40-B), Disodium EDTA, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Parfum (Fragrance), Dehydroacetic Acid, Propolis Extract, Tin Oxide, Sodium Benzoate, Linalool, Darutoside, Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide)

Jednakże tak jak już wspominałam krem nie nadaje się dla cery wymagającej, a już na pewno nie dla starzejącej się. Po prostu jest za lekki. Szkoda, bo wiązałam z nim duże nadzieje, zresztą jak z każdym nowym kremem pod oczy.

Znacie kosmetyki Bee Good? Polecacie coś konkretnego?

Atina.

6 komentarzy :

  1. O tej marce nie słyszałam, w Polsce pewnie jej nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, ale może online można gdzieś dostać ich kosmetyki?

      Usuń
  2. Nie lubię zbyt lekkich kremików :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy wpis, będę pamiętać o nim przy zakupach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie masz wymagających okolic oczu, to powinnaś być z niego zadowolona;)

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*