Tangle Teezer The Original Niezwykła szczotka do włosów

Dokładnie tak uważam! Szczotka Tangle Teezer jest niezwykła i każda kobieta powinna ją mieć u siebie na toaletce. Ja swoją przygodę ze szczotkami zaczęłam od D-meli-melo (możecie ją podejrzeć w tym pości klik). Dziś wiem, że to nie był dobry wybór. Następnie kupiłam Tangle Angel klik, o której mam nadzieję jeszcze kiedyś napisać na blogu. No i wreszcie przyszła pora na sławną Tangle Teezer, którą możecie kupić w korzystnej cenie (26,07zł) na perfumesco.pl


Przyznam się, że byłam zadowolona z Tangel Angel, a Tangle Teezer chodził mi po głowie głównie ze względu na mniejszy rozmiar. Zabieranie w podróż anielskiej szczotki to jest jednak problem, szczególnie podczas lotu samolotem, gdy mam mocno ograniczony bagaż. Myślę jeszcze nad wersją kompaktową TT, ale to dopiero za jakiś czas, na chwilę obecną wystarczą mi te dwie które mam.


Szczotka jest ładnie i solidnie wykonana. Pięknie błyszczy i ma wokół wzorek, który dodaje jej uroku. W pierwszej chwili miałam ochotę na jakiś szalony kolor, ale później przemyślałam sprawę i postawiłam na klasykę, a dokładnie na czerń Panther Black. Uważam, że to był dobry wybór.

W użyciu szczotka jest mega wygodna, chociaż chwilę trwało za nim przestawiłam się na trzymanie za całą szczotkę, a nie za trzonek. Idealnie sprawdza się w rozczesywaniu włosów mokrych jak i suchych. Igiełki rozczesują włosy i przy okazji wykonują masaż skóry głowy. Moim zdaniem TT mocniej  drapie głowę od TA, a wcześniej czytałam dużo opinii głoszących, że jest odwrotnie. To drapanie jest jak najbardziej przyjemne ;) TT nie szarpie, nie plącze i nie wyrywa włosów.


Na chwilę obecną TT jest moją szczotką codziennego użytku. Bardzo ją polubiłam, chyba nawet bardziej niż TA, ale zamierzam jeszcze poużywać ich wymiennie i dokładnie je porównać. Jeśli jeszcze nie znacie Tangle Teezer, a zastanawiacie się nad zakupem czegoś zupełnie nowego dla swoich włosów, to polecam Wam zacząć swoją szczotkową przygodę właśnie od TT. Cena jest niewysoka, a komfort użycia zdecydowanie wyższy! Wasze włosy będą Wam wdzięczne;)

Znacie TT? Jakie szczotki macie na swoich toaletkach?

Atina.

14 komentarzy :

  1. Znam i uwielbiam niezmiennie od kilku lat. Już nawet nie używam innych szczotek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczynam żałować, że wcześniej jakoś nie miałam na nią ochoty. Tyle czasu męczyłam się z D-meli-melo.

      Usuń
  2. Mam szczotkę TT i bardzo ja lubię :) Niedługo bede musiała zakupić sobie nową, bo w mojej staruszce ząbki się powykrzywiały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam TT i jestem bardzo zadowolona. od jakiegoś czasu testuję również Tangle Angel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak pierwsze wrażenia po przedstawieniu się na TA?

      Usuń
  4. Mam i jestem bardzo zadowolona ;) nie wrócę już chyba do zwykłej szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno nie wrócę ani do zwykłej szczotki, ani do grzebienia, którego kiedyś namiętnie używałam ;d

      Usuń
  5. Mam TT w trzech wersjach i uwielbiam każdą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, Twój nick zobowiązuje Cie do rozpieszczania włosów ;d

      Usuń
  6. Najlepsza szczotka, mam trzy wersje i najbardziej lubię Elite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i pomyśleć, że tak długo zwlekałam z wypróbowaniem TT ! o tej Elite akurat najmniej wiem;/

      Usuń
  7. Mam od dawna i bardzo chwalę. Dla długuch włosów, skłonnych do plątania do rzecz obowiązkowa. Mam też dziecięcą wersję i też jest godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem czym się różni ta wersja dziecięca?

      Usuń

Bardzo lubię komentarze i staram się na każdy odpowiadać:)
Dziękuje;*